Sklepy internetowe w Polsce mnożą się na potęgę. Szkoda, że większość ma problemy finansowe

Polska należy do najbardziej dynamicznie rozwijających się rynków e-commerce w Europie. Pod koniec maja w rejestrze KRS zarejestrowanych było 49,3 tys. sklepów internetowych, czyli o blisko 3 tys. więcej niż pod koniec marca. Lockdown bardzo pomógł branży e-commerce, ale niestety nie wszystkie sklepy internetowe potrafią odnaleźć się na tym ekstremalnie konkurencyjnym rynku – prawie 60 proc. boryka się z problemami finansowymi.

Z danych wywiadowni gospodarczej Dun&Brandstreet wynika, że liczba sklepów internetowych w Polsce od trzech lat rośnie o 25 proc. rocznie, co stawia nas w czołówce najbardziej dynamicznie rozwijających się rynków e-commerce w Europie.

Bizblog.pl poleca

Według danych ExpertSender, polskiej firmy wspierającej marki w automatyzacji marketingu opartego na danych, zakupy online robi już niemal czterech na pięciu Polaków, a co piąty robi to nawet kilka razy w tygodniu. W tej sytuacji wiele firm przenosi ciężar swoich działań do Internetu.

Jak wskazuje ExpertSender w raporcie, większość stacjonarnych sklepów z odzieżą znajduje się w złej sytuacji finansowej, a jednocześnie systematycznie spada liczba sklepów tradycyjnych. Najwięcej ubyło małych sklepów z odzieżą i obuwiem prowadzonych na targowiskach – blisko 10 tys., co stanowi spadek o 19,6 proc. od 2013 r.

Niewiele lepiej wygląda sytuacja w branży sprzedaży detalicznej obuwia i wyrobów skórzanych, których liczba od 2013 r. spadła o ponad 17 proc. W tym samym okresie o 4 proc. spadła również liczba sklepów z zegarkami i biżuterią. Połowa sklepów detalicznych odczuwa poważne kłopoty finansowe, w ocenie Dun&Brandstreet w dobrej lub bardzo dobrej kondycji jest zaledwie 48 proc. Najsłabiej wypadają tradycyjne sklepy z odzieżą, z których aż 57 proc. znajduje się w złej lub bardzo złej sytuacji finansowej. 

O tym, jak trudne jest funkcjonowanie i utrzymanie się w branży e-commerce, może świadczyć fakt, że od początku 2021 r. Polacy zawiesili prawie 10 proc. wszystkich działalności sklepów internetowych, czyli aż 2,1 tys. takich firm. W całym 2020 r. działalność zakończyło 3,9 tys. sklepów internetowych, co stanowiło 8,6 proc. wszystkich zarejestrowanych podmiotów e-commerce w Polsce.

Branża odzieżowa w trudnej sytuacji

Wśród sklepów tradycyjnych z branży handlu detalicznego liczba zawieszonych działalności waha się od 2 do 3,5 proc. względem całkowitej liczby działających podmiotów. Ponad 58 proc. sklepów internetowych ma kłopoty finansowe. Ocena sytuacji finansowej została dokonana przez Dun&Brandstreet na podstawie nie starszych niż 2 lata danych finansowych blisko 5 tys. sklepów. 

W szczególnie trudnej sytuacji są sklepów z branży odzieżowej. Może to wynikać z faktu, że wiosna to tradycyjnie czas intensywnych kampanii promocyjnych, szczególnie internetowych, związanych z wprowadzaniem do sprzedaży kolekcji na nowy sezon. Jak wynika z raportu ExpertSender, w połowie marca 2020 r. liczba wysyłek maili reklamowych uległa zmniejszeniu, ponieważ kampanie zostały wstrzymane w oczekiwaniu na rozwój sytuacji.

W 2021 roku sytuacja również nie była łatwa, ponieważ na luty, marzec i kwiecień przypadła trzecia fala pandemii i zamknięcie galerii handlowych. Liczba wysłanych e-maili pozostała na podobnym poziomie jak w 2020 r., natomiast współczynnik otwarć wzrósł o 3,2-5,1 proc., a kliknięć zawartych w wiadomościach linków o 0,8-0,9 proc.

Zamknięcie galerii handlowych – a wraz z nimi wielu stacjonarnych sklepów odzieżowych – spowodowało zwiększone zainteresowanie sklepami internetowymi oraz ofertami przesyłanymi e-mailem

– wyjaśnia Karol Olszewski, e-commerce account manager w ExpertSender

Olszewski wskazuje, że w ostatnich miesiącach marki modowe, zdając sobie sprawę z większej konkurencji w kanale e-mail, zadbały o jakość swoich baz kontaktowych oraz wysyłanych subskrybentom treści. „Zaczęły przy tym częściej sięgać po bardziej zaawansowane funkcje naszej platformy do automatyzacji marketingu, w tym po dynamiczne treści, które pozwalają automatycznie dobrać najlepszą dla danego klienta treść, uzależnioną od jego cech, preferencji i historii zakupów. Lepiej dobrana treść i usunięcie z baz „martwych dusz” sprawiło, że procentowo więcej odbiorców otwiera e-maile i klika zamieszczone w nich linki” – mówi przedstawiciel ExpertSender.