Poszkodowani w wypadkach dla ubezpieczycieli nie są stroną. To się ma zmienić

Nadanie statusu konsumenta osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych zakłada reforma szykowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Za tą pozornie nieistotną zmianą kryje się rewolucja na rynku ubezpieczeniowym, ponieważ poszkodowani staną się dla ubezpieczycieli stroną, a w ich spory będzie mógł mieszać się potężny Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Resort Zbigniewa Ziobry pracuje nad nowelizacją Kodeksu cywilnego, która będzie mieć duży wpływ na prawa osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych, a jednocześnie wpłynie na polski rynek ubezpieczeń, dając UOKiK-owi nowe uprawnienia.

Zmiana wygląda niepozornie, ale jej konsekwencje mogą okazać się daleko idące dla polskiego rynku ubezpieczeń i wywrócić do góry nogami sytuację na linii poszkodowani – ubezpieczyciele. Obecnie ci pierwsi nie są stroną umowy ubezpieczeniowej, co oznacza, że nie mogą zgłaszać pod adresem ubezpieczycieli żadnych roszczeń oraz nie chronią ich prawa konsumenta.

MS: większa ochrona poszkodowanych

Na czym konkretnie ma polegać ta zmiana? Jak pisze serwis Prawo.pl, chodzi o rozszerzenie definicji konsumenta w sprawach z zakresu umowy ubezpieczenia na osoby będące beneficjentami umów odpowiedzialności cywilnej i ubezpieczeń osobowych. Dzisiaj konsumentem jest tylko osoba fizyczna dokonująca czynności prawnej niezwiązanej z wykonywaną przez nią działalnością gospodarczą, co oznacza, że jako osoba poszkodowana w zdarzeniu drogowym nie jest stroną umowy ubezpieczeniowej.

Ministerstwo Sprawiedliwości przekonuje, że taka zmiana zwiększy ochronę osób poszkodowanych w relacjach z ubezpieczycielami, czyli podmiotami profesjonalnymi poprzez umożliwienie im formułowanie roszczeń oraz korzystanie z przywilejów konsumenckich. Poszkodowani będą mogli na przykład podważyć zapis umowy, który nadmiernie ogranicza odpowiedzialność ubezpieczyciela.

Ubezpieczyciele: wcale nie

Firmy ubezpieczeniowe nie są propozycją resortu sprawiedliwości zachwycone. W przesłanym Bizblogowi komentarzu radca prawny z Polskiej Izba Ubezpieczeń Hanna Karwat-Ratajczak przekonuje, że zmiana przepisów wcale nie zwiększy ochrony poszkodowanych, a jednocześnie może dojść do kolizji przepisów, jeśli chodzi o nowe uprawnienia UOKiK-u.

Jeśli chodzi o rozszerzenie ochrony konsumenckiej na poszkodowanych uprawnionych do odszkodowania z tytułu umowy ubezpieczenia OC sprawcy, projektowana zmiana nie przyczyni się do zwiększenia ochrony osób poszkodowanych w relacjach z ubezpieczycielami, bo te relacje są uregulowane bezwzględnie obowiązującymi przepisami zawartymi w ustawach ubezpieczeniowych, a zakres roszczeń w kodeksie cywilnym – wskazuje Hanna Karwat-Ratajczak.

Przestrzeganie obowiązków ubezpieczycieli w procesie dochodzenia roszczeń przez poszkodowanych nadzoruje UKNF

– podkreśla przedstawicielka PIU.

Karwat-Ratajczak uważa, że w obowiązującym stanie prawnym nie ma podstaw prawnych do prowadzenia przez UOKiK postępowań w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów w odniesieniu do poszkodowanych w przypadkach, w których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczyciel w związku z zawartą umową ubezpieczenia.

Nie widzę tu roli UOKiK ze względu na wytyczne dotyczące likwidacji szkód z ubezpieczeń komunikacyjnych wydane przez KNF, które identyfikują potencjalne naruszenia interesów poszkodowanych i wskazują szczegółowo, w jaki sposób ubezpieczyciele mają prowadzić postępowanie, żeby ich uniknąć – pisze prawniczka. KNF nadzoruje przestrzeganie tych wytycznych i ma narzędzia, które na bieżąco umożliwiają reagowanie na ewentualne naruszenia.

Przedstawicielka PIU przyznaje, że nie można wykluczyć prowadzenia równolegle postępowania przez KNF i UOKiK, ale zaznacza, że nie można też wykluczyć, że będzie dochodzić do kolizji wynikającej z przestrzegania przez ubezpieczycieli wytycznych KNF i uznania jednocześnie przez UOKiK, że ta sama praktyka narusza interesy poszkodowanych.