Sztandarowa inwestycja PiS ma coraz mniejsze poparcie. Kończy się czas, by przekonać Polaków

Lotnisko w Modlinie podbiło w lipcu swój historyczny rekord pod względem liczby odprawionych pasażerów. Port nie może doczekać się jednak nowych inwestycji i powoli się korkuje. Dziwne? Nie jeżeli weźmiemy pod uwagę politykę spółek, które trzęsą obecnie polskim lotnictwem. Tak się zresztą śmiesznie składa, że CPK zajmuje się w tym czasie przekonywaniem, że Polacy są wielkimi fanami megalotniska w Baranowie za pomocą dość kuriozalnego sondażu. Wynika z niego, że port… traci popularność wśród opinii publicznej.

Zacznijmy może od tej drugiej sprawy. Budowniczowie Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) promują ostatnimi czasy badanie opinii publicznej przeprowadzone w październiku i listopadzie 2021 r. Spółka chwali się na swojej stronie internetowej, że aż 68 proc. respondentów stwierdziło, że popiera budowę megalotniska, a jedna czwarta sądzi nawet, że jest ona bardzo pożądana.

Wczytując się w kolejne pozycje przekonujemy się dlaczego. Ponad połowa ankietowanych sądzi, że dzięki CPK wzrośnie znaczenie międzynarodowe naszego kraju, prawie 90 proc. uważa, że projekt rozwinie możliwość transportowe dzięki budowie 2000 km nowych linii kolejowych. 68 proc. jest zdania, że Polska stanie się bardziej atrakcyjna turystycznie.

Brzmi pięknie, prawda? Sondaż ma tylko jeden feler. Nie wiadomo, kto go przeprowadził. Redakcja Bizblog.pl wysłała do biura prasowego CPK prośbę o wskazanie pracowni sondażowej. Nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi. Spółka nie chciała także ujawnić, jaką metodą zostało przeprowadzone badanie. Jedyne, co wiadome, to zleceniodawca badania (CPK) i próba (1048, czyli dość standardowa).

[AKTUALIZACJA:

Po publikacji tekstu otrzymaliśmy odpowiedź od biura prasowego CPK. Sondaż został przeprowadzone przez pracownię Danae. Wykonano je poprzez wywiady telefoniczne.]

CPK traci poparcie

Czytaj także: Marcin Horała dał czadu i ośmieszył budowę CPK. Tego nie da się „odzobaczyć”

Końcowe wyniki trzeba przyjąć na słowo, ufając że sondaż został zaprojektowany i przeprowadzony w rzetelny sposób. Jako dziennikarz wolałbym tego nie robić, ale ze względu na brak chęci do współpracy ze strony CPK, nie mam innego wyjścia. Tym bardziej, że w 2020 r. inne tego typu badanie przeprowadził Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS. Rezultat? Zdecydowanie za inwestycją było 32,6 proc. respondentów, a zwykłe „tak” padło ze strony kolejnych 25,1 proc. Łącznie 57,8 proc. poparcie. Wyniki wyraźnie gorsze, ale nie odstające drastycznie od tych, które pojawiły się pod koniec 2021 r.

Nie do końca jednak rozumiem, dlaczego CPK chwali się tym poparciem akurat teraz. Sondaż IBRIS przeprowadzony dla Bizblog.pl, pokazał, że poparcie dla budowy zjechało do 49,7 proc. W porównaniu z październikowo-listopadowym sondażem to prawie 20 punktów procentowych! Dramat.

Modlin zyskuje pasażerów

Nie chcę być zanadto złośliwy, ale mam wrażenie, że Polacy są coraz bardziej nieufni nie tylko wobec idei budowy centralnego lotniska, ale też planom dość specyficznego poukładania portów na mapie Polski w ogóle. Skąd ta myśl? Bo Modlin, skazywany na pożarcie przez duet CPK-Radom, osiąga właśnie swoje historyczne maksima. Tak dobrych wyników podwarszawski port nie notował nawet w 2019 r. W lipcu z Modlina skorzystało 329,5 tys. pasażerów, co przebiło najlepszy wynik sprzed pandemii o ponad 10 proc.

Mimo to władze portu mówią, że pieniędzy na rozwój nie ma. Częściowo może to wynikać z niekorzystnej umowy podpisanej z Ryanairem, który w porównaniu z liniami kursującymi z Okęcia płaci lotnisku śmieszne pieniądze. Nowa, korzystniejsza dla Modlina umowa, ma zostać podpisana jeszcze przed końcem wakacji.

Drugim powodem jest jednak blokada ze strony Przedsiębiorstwa Państwowe „Porty Lotnicze”. Tak, tego, które ma zostać niebawem przejęte przez spółkę budującą CPK. PPL nie zgadza się na podniesienie kapitału zakładowego Modlina. Pieniędzy brakuje na rozbudowę terminalu i pas startowy.

Na razie, odpukać, interes idzie dobrze, Ryanair ma dużo pasażerów. Nad portem wisi jednak jak miecz Damoklesa konieczność modernizacji drogi kołowania. Jest łatana na bieżąco, ale to za mało – mówił „Pulsowi Biznesu” Marek Miesztalski, szef rady nadzorczej lotniska w Modlinie

Gra toczy się o nieliche pieniądze, bo Ryanair prognozuje, że w ciągu najbliższych kilku lat będzie odprawiał z Modlina nawet 6 mln osób. Obecna przepustowość lotniska jest tymczasem szacowana na 3,5-4,2 mln pasażerów.

Spadające poparcie dla CPK, dość mizerna reputacja lotniska w Radomiu, a do tego rekordy w Modlinie. Pomysłodawcy Centralnego Portu Komunikacyjnego mają ciężki orzech do zgryzienia i coraz mniej czasu, by przekonać Polaków, że nowy układ będzie dla pasażerów lepszy i wygodniejszy.

Czytaj także: PKP popełnia powolne samobójstwo, ale nie dlatego, że ma depresję, a z głupoty