Split payment nadal tylko przelewem. A co z płaceniem kartą? Fiskus obiecuje, ale bez konkretów

Już od 1 listopada podzieloną płatność będą musiały stosować w niektórych branżach nawet małe firmy. Rozliczenia będą musiały robić jednak tylko przelewami, bo nadal nie ma przepisów, które pozwolą na płatność podzieloną kartą czy przelewem pay by link. Ministerstwo Finansów obiecuje, że przepisy zaktualizuje, ale kiedy to nastąpi – nie wiadomo.

Split payment ma uszczelnić rozliczenie podatku VAT w przypadku przedsiębiorców świadczących usługi, dostarczających towary lub skupujących je. Dotychczas było to dobrowolne i dotyczyło większych firm, ale już od listopada Ministerstwo Finansów obejmie tym obowiązkiem jednoosobowe działalności gospodarcze.

Split payment na karty

Split payment polega na rozdzieleniu płatności za fakturę na dwie części – kwota netto trafia na zwykły rachunek bankowy, a podatek VAT – na specjalnie wydzielone konto, z którego firma wykonać może przelew do urzędu skarbowego. Nie może dokonywać z niego innych wydatków.

Ma to na celu walkę z oszustwami i wyłudzeniami VAT. Dotychczas była ona stosowana w ponad 10 proc. płatności. Od teraz faktury o kwotach należności powyżej 15 tys. zł brutto będą musiały być obowiązkowo opłacane przy pomocy split payment.

Kłopotliwe niejasności

Aby było to możliwe, zarówno podatnicy dokonujący dostawy towarów, jak i ich nabywcy będą poniekąd zmuszeni do otwarcia firmowego rachunku rozliczeniowego. Dotyczy to także przedsiębiorcy działającego w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej.

Od listopada 2019 r. musi on posiadać rachunek firmowy do zakupu np. paliwa do samochodu. Jeśli dotychczas posługiwał się tylko kontem prywatnym, musi wybrać się do banku (lub SKOK-u) w celu otwarcia kolejnego rachunku, tym razem na potrzeby działalności gospodarczej.

Wychodzi na to, że mikroprzedsiębiorcy niemający styczności z kwotami powyżej 15 tys. zł. i tak będą musieli taki rachunek posiadać, a będzie oznaczać to dla nich jedynie dodatkowe koszta. Nie wiadomo jednak o żadnych sankcjach w przypadku, jeżeli mają pewność, że zakupy ich towarów i usług, wymienionych w ustawie o VAT, nie osiągną u nich limitu obligującego do stosowania split payment.

Procedury mogą być preludium do mających wejść w życie 1 stycznia 2020 r. regulacji nakazujących wyłączenie z kosztów uzyskania przychodów te wydatki, które zostały opłacone na inny rachunek podatnika niż ten w wykazie podatników na dzień zlecenia przelewu przekraczającego 15 tys. zł.

Aby zagwarantować kontrahentom możliwość rozliczenia takich wydatków w kosztach, usługodawca powinien być w stanie przyjmować płatności od nabywców na rachunek firmowy zgłoszony do „białej listy VAT”.