Co z nauczaniem zdalnym od 30 listopada? Minister Czarnek ma na razie taki komunikat: zobaczymy

„Co będzie po 29 listopada, zobaczymy, jak będzie się układała znów sytuacja związana z pandemią koronawirusa” – powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej minister edukacji narodowej Przemysław Czarnek. Dowiedzieliśmy się za to, że egzaminy ośmioklasisty i maturalne w 2021 r. będą przeprowadzone na podstawie zawężonego zakresu wymagań podstawy programowej.

„Jeśli doradcy pana premiera Mateusza Morawieckiego z zakresu wirusologii, epidemiologii stwierdzą, że sytuacja epidemiczna jest na tyle opanowana, że można dopuścić możliwość powrotu dzieci do szkół […] bez uszczerbku dla systemu opieki zdrowotnej, a w szczególności dla życia i zdrowia mieszkańców Polski, to wtedy będziemy wracać do systemu stacjonarnego” – wyjaśnił szef MEN.

Bizblog.pl poleca

A co obecnie mówią doradcy premiera? Prof. Andrzej Horban, pełnomocnik rządu ds. COVID-19 powiedział w środę w wywiadzie dla Onetu, że „obraz pandemii wyszedłby, jakby pomnożyć liczbę nowozdiagnozowanych osób przez pięć”. We czwartek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 24 tys. nowych zakażeń – testów wykonano zaledwie drugie tyle.

Nauczanie zdalne nawet do stycznia. Minister zdrowia: zakażeń musi być mniej niż 15 tysięcy

Obecnie najbardziej niepokojące dane dotyczą dobowej liczby zgonów, która od kilku tygodni gwałtownie rośnie. We czwartek zanotowano nowy, przerażający rekord: na COVID-19 lub na choroby towarzyszące zmarło 637 osób.

Najpierw klasy 1-3 i uczniowie przed egzaminami

Przemysław Czarnek wyjaśnił, że jako pierwsze do szkół wrócą dzieci z klas 1-3, w których „siłą rzeczy” nauczanie zdalne jest najmniej efektywne oraz uczniowie klas ósmych i maturalnych, którzy wymagają bardziej intensywnej nauki przed egzaminami.

Minister Czarnek poinformował też, że „na ten moment” nie planuje zawieszenia zajęć stacjonarnych w przedszkolach. „To, że nie planujemy teraz, to nie znaczy, że nie będzie takiej konieczności w przyszłości, gdyby pandemia koronawirusa rozwijała się” – dodał.

Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło, że w 2021 roku egzamin ósmoklasisty i egzamin maturalny będą przeprowadzone wyjątkowo na podstawie wymagań egzaminacyjnych, a nie jak w ubiegłych latach na podstawie wymagań określonych w podstawie programowej.

Po analizie wyników ubiegłorocznych egzaminów i biorąc pod uwagę obecną sytuację epidemiczną, minister Czarnek uznał, że w 2021 r. egzaminy powinny być przeprowadzone na podstawie zawężonego zakresu wymagań podstawy programowej.

„Mamy opracowaną propozycję wymagań egzaminacyjnych z poszczególnych przedmiotów egzaminacyjnych, którą chcemy teraz poddać publicznej dyskusji. Zmianie powinny ulec również arkusze egzaminacyjne, chcemy pokazać, na czym te zmiany będą polegały. Do końca grudnia będą gotowe przepisy, a także aneksy do informatorów, dzięki którym można spokojnie przygotować się do egzaminów” – obiecał resort.

Macie powoli dość nauki zdalnej? Szef MEN: przygotujcie się na miesiące takiej formy edukacji