Na co wydajemy miliard dolarów od Microsoftu? 5 fajnych rzeczy, na które na pewno się natkniecie

Przyspieszenie transformacji cyfrowej i szkolenie pracowników z zakresu zaawansowanych rozwiązań IT – to cel inwestycji w Polską Dolinę Cyfrową. A po ludzku? Z pomocą Microsoftu firmy w Polsce zaleją nasz rynek masą urządzeń. I to tak „przyziemnych”, że będziecie się o nie dosłownie potykać na ulicach.

Nie wiem, czy jeszcze pamiętacie, ale szesnaście miesięcy temu Microsoft ogłosił, że do Polski w postaci inwestycji trafi okrągły miliard dolarów. Kwota zawrotna, ale zawrotne były też plany.

Amerykański gigant podpisał umowę z Chmurą Krajową i zadeklarował, że zbuduje u nas region data center, dzięki czemu firmy będą mogły przetwarzać swoje terabajty danych na miejscu. A dokładniej, niedaleko Warszawy. A jeszcze precyzyjniej – mówimy o trzech centrach danych zlokalizowanych w odległości 25 km od stolicy.

Wiem, myślicie pewnie teraz, że to straszne nudy, bo co może być fascynującego w transferze informacji

Same centra danych wyglądem nie porywają. Nie będą raczej celem wycieczek, bo z zewnątrz wyglądają jak hangary. A poza tym i tak nie można do nich podejść.

Budowa tego cuda jest w trakcie i podobno przebiega zgodnie z harmonogramem. To znaczy, że powinna zostać zakończona w przyszłym roku, bo Microsoft dał sobie na realizację tego projektu równo dwa lata.

Bizblog.pl poleca

Nie znaczy to jednak, że poza  tym nic się nie dzieje. Amerykanie aktywnie działają na polskim rynku, szkolą pracowników i pomagają wykorzystywać możliwości płynące z chmury obliczeniowej. A to ostatnie ma już bardzo konkretne przełożenie na komfort naszego życia. Żeby to dokładniej pokazać, Microsoft otworzył Aleję Innowacji. Co w niej znajdziemy?

Przykład pierwszy z brzegu – Seedia

Być może kojarzycie ławki, na których można naładować smartfona, korzystając z energii słonecznej. Trochę ich już w Polsce mamy, pojawiły się na ulicach m.in. na skutek budżetów partycypacyjnych.

Polski startup się jednak do nich nie ogranicza. Teraz sprzedaje miastom również solarne wiaty przystankowe. Panele fotowoltaiczne zapewniają oświetlenie oraz zasilają w nich e-papierowe rozkłady jazdy, ładowarki do telefonów i hulajnóg. Pierwsze wdrożenie miało miejsce w Gdyni, gdzie samorząd skusił się na cztery takie cudeńka.

Ale ok, nie każdy porusza się komunikacją miejską. Wszyscy za to robią zakupy, więc kolejny gadżet będzie jeszcze bardziej życiowy, Mowa o wózkach sklepowych. Wiecie, takich, które same zważą produkty. A jeżeli zeskanujemy kody kreskowe z etykiet, to pokażą nam nawet na wyświetlaczu, ile wydamy.

Rozwiązanie jest testowane w jednej z dużych sieci spożywczych. Z wprowadzeniem go na stałe bym jednak poczekał. Nie wiem, czy liczniki nie zwariują od szalejącej inflacji. A nawet jeśli nie, to wpatrywanie się w rosnące ceny też nie będzie przyjemne.

Kojarzycie te kasy urzędów, do których wiecznie są kolejki? Instytucje, ale też prywatne firmy zabijają się ponoć o wpłatomaty. Urządzenia kojarzone do tej pory z bankowością mogą niedługo rozlać się po lokalach usługowych jak kraj długi i szeroki. Na zdjęciu po prawej stronie:

Jego bliskim kuzynem jest datkomat. Może nawet zbyt bliskim, by wpisywać do tej wyliczanki jako oddzielny punkt.

Z pewnością będzie to wybawienie dla zziębniętych wolontariuszy.

Z mniej przyjemnych udogodnień (choć z drugiej strony „to zależy”) Microsoft pomaga też przy konstruowaniu takich rozwiązań jak błyskawiczne kredyty. Takie, jakie widzicie potem na reklamach w stylu: pieniądze na twoim koncie w 15 minut.

No i w końcu medycyna. Chmura pomoże przetwarzać w aplikacjach dane o stanie zdrowia. A technologia pozwala nam błyskawicznie analizować coraz więcej informacji. Na tym zdjęciu widzimy m.in. pulsoksymetr, stetoskop i glukometr.

Łącznie Microsoft współpracuje ze 126 partnerami, które dostarczają rozwiązania każdej branży.

„Wszystkie rozwiązania prezentowane w Alei Innowacji Polskiej Doliny Cyfrowej to nie przyszłość, ale gotowe do wdrożenia technologie. Każda firma, niezależnie od branży, może jeszcze lepiej obsługiwać swoich klientów, dostarczać bardziej dopasowane usługi i produkty wykorzystując potencjał chmury, sztucznej inteligencji czy rozszerzonej rzeczywistości. Innowacje dzieją się tu i teraz. Wielu naszych klientów już wykorzystało potencjał rozwiązań stworzonych we współpracy z partnerami Microsoft i inżynierami w MTC” – mówi Jarosław Sokolnicki, Head of Microsoft Technology Center

Polska Dolina Cyfrowa w pigułce

Warto też wspomnieć, że polski region przetwarzania danych będzie częścią globalnej infrastruktury chmury Microsoft. Obejmuje ona: 60 ogłoszonych regionów z dostępnością usług Microsoft Azure w ponad 140 krajach. Całość połączona jest siecią ponad 165 tys. mil podmorskich i naziemnych włókien światłowodowych.

A na koniec suche liczby, żeby pokazać rozmach całego programu:

  • 16 miesięcy rozwoju Polskiej Doliny Cyfrowej
  • 150 000 osób przeszkolonych w zakresie zaawansowanych rozwiązań IT
  • ponad 120 rozwiązań stworzonych przez partnerów w Warszawskim Centrum Technologicznym Microsoft
  • 3 centra danych koło Warszawy