Jeff Bezos musi tłumaczyć się przed Kongresem. Zarzuty? Niszczenie małych firm i mobbing

Jeff Bezos zgodził się zeznawać przed komisją Kongresu USA. Amazon jest oskarżany o naruszanie przepisów antymonopolowych, ale lista pytań ułożona przez amerykańskich polityków będzie zapewne dużo dłuższa.

Fot. Grant Miller for the George W. Bush Presidential Center (CC BY-NC-ND 2.0)

Szef Amazona nie kwapił się do odwiedzin na Wzgórzu Kapitolińskim, według amerykańskich mediów uległ jednak naciskom ze strony członków komisji. Bezos zrozumiał, że pojawi się na przesłuchaniu dobrowolnie, albo zostanie na nie wezwany. Reprezentujący miliardera adwokat Robert Kelner zapewnił, że jego klient i dyrektorzy firmy są gotowi, by zeznawać latem tego roku.

Bizblog.pl poleca

Amazon kradnie dane?

Kongresmenów interesuje przede wszystkim jedna kwestia: jak Amazon wykorzystuje dane pochodzące od sprzedawców handlujących na jego platformie. Koncern twierdzi, że jego marki własne odpowiadają za 1 proc. rocznej sprzedaży, trudno jednak ukryć fakt, że wiedza na temat konkurencji ułatwiłaby mu układanie oferty handlowej i pozwoliła na stopniowe wycinanie rywali z platformy.

W trakcie zeszłorocznego przesłuchania prawnicy Amazona zaprzeczali takim praktykom. Ich tłumaczenia zostały jednak podważone przez artykuł opublikowany na łamach The Wall Street Journal.

To jednak nie wszystko. „New York Times” sugeruje, że panel kongresmenów skorzysta z okazji i zapyta Bezosa również o zarzuty związane z eliminowaniem małych firm z rynku, nadużywaniu swojej pozycji rynkowej i złego traktowania pracowników.

Urzędnicy dobierają się do gigantów

Dochodzenie w sprawie Amazona jest częścią większej kampanii wymierzonej w technologicznych potentatów. Na celowniku komisji znalazł się również Facebook, Google i Apple. Dyrektorzy tych spółek w ostatnich latach wielokrotnie zeznawali przed kongresmenami.

Poza USA postępowanie wyjaśniające związane z niejasnymi zasadami konkurencji na platformie Amazona prowadzi Komisja Europejska. Koncern może dostać zarzut naruszenia europejskich przepisów antymonopolowych jeszcze w te wakacje.