Jak ściągnąć dzieci na boiska? W Polsce rusza duża akcja, która może sprawić, że uczniowie wybiorą sport, a nie komputer

Po dwóch latach wymuszonej izolacji pora wrócić na świeże powietrze! O zaletach uprawiania sportu nie trzeba nikogo przekonywać, ale po pandemii warto pokazać uczniom, dlaczego ruch jest tak wspaniałym sposobem na spędzanie wolnego czasu. Procter & Gamble wraz z siecią sklepów Biedronka i Polską Fundacją Olimpijską rusza z ogólnopolskim projektem, dzięki któremu do polskich szkół trafią 2 000 000 złotych. Co więcej, nowe boisko, piłki, albo zajęcia sportowe, może sfinansować każdy z nas.

Rzecznik Praw Dziecka zlecił niedawno badanie, które pokazało, że najmłodsi Polacy wychodzą z pandemii w nie najlepszej kondycji. Aż 20 proc. z nich czuje wyczerpanie fizyczne i brak energii życiowej. Miesiące zamknięcia w mieszkaniach, nauka zdalna i okresowy zakaz opuszczania domów zrobiły swoje. Uczniowie potrzebują dzisiaj ruchu jak nigdy wcześniej.

Aby ich do niego skłonić, trzeba jednak ruszyć głową. Właśnie do tego polskie szkoły ma zachęcać nowy projekt „Dzień na Medal”. Tak ambitnej akcji dawno w Polsce nie było. Przyczyni się ona nie tylko do rozbudowy szkolnej infrastruktury, ale może też tchnąć nowe życie w kadrę nauczycielską i zainspirować ją do nieszablonowych działań.

Fundusze trafią do szkół podstawowych, które między 19 maja a 16 czerwca zgłoszą na stronie projektu (w tym miejscu) pomysł, jak pomóc uczniom realizować ich sportowe pasje i przekonają do nich najwięcej osób.

Nie tylko olimpijczycy

Polska Fundacja Olimpijska liczy oczywiście, że inwestycja w szkolną infrastrukturę sportową położy solidny grunt pod wychowywanie przyszłych olimpijczyków. I nie jest to wyłącznie życzeniowe myślenie, bo większość dużych karier zaczyna się w wieku ośmiu czy dziesięciu lat, gdy przyszła gwiazda piłki nożnej czy lekkoatletyki zaczyna pałać do swojej dyscypliny wyjątkowym zamiłowaniem.  

Sport odgrywa istotną rolę w rozwoju dzieci i młodzieży. Wywiera pozytywny wpływ zarówno na ich rozwój fizyczny, jak i psychiczny. Pomaga wierzyć we własne siły, pokonywać słabości, kształtować charakter. Uczy wygrywać i przegrywać. Niestety – w wielu przypadkach – barierą w rozwijaniu predyspozycji sportowych dzieci i młodzieży jest brak odpowiedniego zaplecza w postaci sprzętu sportowego czy wsparcia trenerów – zauważył Andrzej Kraśnicki, Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Polskiej Fundacji Olimpijskiej.

Worek medali na XXXIII Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu za dwa lata? Na tak szybkie efekty nie mamy raczej co liczyć, ale też nikt nie stawia sprawy w ten sposób. Zupełnie jak w sporcie – podjęte dzisiaj działania zaczną przynosić owoce w dłuższej perspektywie. Trzeba się więc uzbroić w cierpliwość, ale nie rezygnować i nie odkładać na później.

Wszystkie strony tego programu dostrzegają zresztą, że gra toczy się o coś więcej. Wychowywanie przyszłych mistrzów olimpijskich to jedno, ale zachęcanie młodzieży do uprawiania sportu ma długofalowe, bardzo pozytywne efekty.

Trenerzy powiedzieliby, że ruch we wczesnej młodości stanowi bazę, z której czerpiemy potem przez całe życie. Wzmacnia stawy, kręgosłup, poprawia ogólną koordynację i odporność organizmu. Może być także skutecznym remedium na otyłość.

Pracodawcy powiedzieliby, że nawet amatorskie uprawianie sportu w młodości przekłada się na cechy pożądane w pracy. W trakcie treningu dzieci uczą się panować nad stresem i radzenia sobie z odroczoną gratyfikacją, ale także uczą się współdziałania. Rywalizacja sportowa pokazuje im, że należy nauczyć się radzić sobie zarówno z porażką, jak i właściwie reagować na sukcesy. Regularny wysiłek fizyczny pomaga też przełamywać swoje słabości.  

Psycholodzy dodaliby do tego, że sport bywa także receptą na nieśmiałość. Bo gdzie są zmagania sportowe, tam zawsze pojawia się grono rówieśników. Wzajemne wspieranie się we współzawodnictwie owocuje nieraz przyjaźniami na resztę życia.

Wreszcie dojrzałe dziś osoby, które etap uprawiania sportu mają za sobą, często wspominają, że doświadczenia z boisk, kortów i pływalni ułatwiły im wejście w dorosłe życie i odnoszenie sukcesów. Wątek amatorskiej kariery sportowej przewija się w biografiach wielu znanych polityków i biznesmenów.

W Procter & Gamble wierzymy, że kształtowanie zdrowych nawyków wśród dzieci, zaczyna się już od ich najmłodszych lat. Szkoły mogą w tym zakresie odegrać szczególną rolę. Stąd bierze się nasze zaangażowanie w projekty, angażujące szkoły do wspólnego tworzenia warunków, w których dzieci i młodzież będą mogły poznać i polubić sport – mówi Małgorzata Mejer, Dyrektor Komunikacji Korporacyjnej P&G w Europie Centralnej.

Na czym ma polega akcja „Dzień na Medal”?

W największym skrócie wygląda to tak: część pieniędzy, które klienci sieci sklepów Biedronki wydadzą na produkty marek należących do Procter & Gamble sfinansuje projekty polskich podstawówek. Mowa tu o markach takich jak Always, Naturella, Oral-B, Blend-a-Med, Head&Shoulders, Pantene, Old Spice, Gillette, Ariel, Lenor, Vizir, Pampers, Discreet i Fairy.

Czego mogą dotyczyć wnioski grantowe? Pomysłodawcy nie muszą się ograniczać. Może to być zarówno budowa nowego boiska, jak i szczegółowo rozpisany plan zajęć sportowych. O wyborze projektów zdecyduje ogólnodostępne głosowanie, które odbędzie się między 7 lipca a 4 sierpnia. Przy okazji może to być również okazja do zmobilizowania się społeczności lokalnych do wspierania swoich szkół.

Zasada jest taka, że finansowanie ma zostać rozłożone równomiernie, tak by duże miasta nie zagarnęły całej puli dla siebie. Dlatego środki trafią finalnie do  szkół wiejskich i szkól miejskich reprezentujących wszystkie województwa. Jeden grant przeznaczony jest dla jednej ze szkół,  które za swoich patronów wybrały polskich Olimpijczyków. Jedna placówka może otrzymać do 60 tys. zł. Zwycięzców poznamy do 14 sierpnia 2022 r.

Sieć Biedronka aktywnie włącza się w inicjatywy, które promują zdrowy styl życia. Wierzymy, że przez edukację żywieniową i promowanie aktywności fizycznej jesteśmy w stanie budować dobrą przyszłość najmłodszych. Od lat aktywnie działamy na polach edukacji żywieniowej, a także wspieramy sport – również na poziomie amatorskim. Ten projekt to dla nas naturalny krok w budowaniu prozdrowotnych postaw od najmłodszych lat – mówi Karolina Błońska, starsza menedżerka ds. społecznej odpowiedzialności biznesu w sieci Biedronka.

Podsumowanie akcji można ująć tak – jeśli można, to warto wspierać dziecięce ambicje sportowe, nawet jeśli w przyszłości nie zostaną one zwieńczone złotym medalistą olimpijskim. Ale może okażą się na tyle silne, by dzięki nim codziennie dostarczać swojemu organizmowi endorfin, które w dzisiejszych czasach są niezwykle potrzebne.

* Materiał powstał we współpracy z P&G