Fiskus gra nie fair. Sądy uznały za bezprawny jeden z brudnych chwytów skarbówki

Postępowania dotyczące przestępstw i wykroczeń skarbowych nie mogą być podejmowane tylko po to, by uniknąć przedawnienia – uznał Naczelny Sąd Administracyjny.

Jednym z głośniejszych przypadków nękania przedsiębiorców przez polski urząd skarbowy była słynna sprawa podatku od fast foodów. Fiskus przez lata pozwalał restauratorom stosować przy sprzedaży 5 proc. VAT. Sytuacja zmieniła się, gdy minister finansów uznał w interpretacji ogólnej, że sprzedaż gotowych posiłków nie jest tak naprawdę sprzedażą gotowych posiłków tylko… usługą gastronomiczną. W związku z tym właściciele fast foodów powinni odprowadzać 8 proc. stawkę podatku.

Przedsiębiorcy mieli w rękach interpretacje indywidualne, które potwierdzały, że działali zgodnie z prawem. Mimo to tuż po ogłoszeniu opinii resortu finansów w restauracjach ruszyły kontrole. Skarbówka zadbała jednocześnie o to, by sprawy się nie przedawniły, wszczynając sprawy karnoskarbowe tuż przed upływem terminu. To powodowało, że bieg terminu przedawnienia ulegał zawieszeniu.

NSA krytykuje skarbówkę

Zdaniem NSA taka praktyka jest niedopuszczalna. Według sądu postępowanie może być wszczynane w celu zebrania nowych dowodów, a nie po to, by przeciągać termin przedawnienia.

W rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” Daniel Więckowski, doradca podatkowy i dyrektor w RSM Poland wskazuje, że tego typu działania od lat należą do stałego repertuaru skarbówki. Jego zdaniem przyczyna problemu leży w powiązaniach komórek organizacyjnych wewnątrz urzędu skarbowego. Wskazuje, że jeżeli prowadzenie postępowań karnoskarbowych zostałoby przeniesione do niezależnej prokuratury, znikłaby pokusa ścigania podatników z naruszeniem przepisów prawa.

Drugą metodą, mówi Więckowski, jest znowelizowanie ordynacji podatkowej poprzez wskazanie limitu czasu, w którym organ podatkowy może kontrolować rozliczenia podatnika.

Boje fiskusa z sędziami

Polska skarbówka regularnie jest krytykowana przez sądy. Niedawno pisaliśmy w Bizblog.pl o innym konflikcie na linii podatnik-urząd skarbowy, w którym sędziowie stanęli po stronie obywatela. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uznał, że fiskus nie może żądać podatku od niezgłoszonego spadku 5 lat po fakcie, jeżeli sprawa przedawnia się po trzech.

Inna sprawa, że skarbówce zdarza się ignorować wyroki sądów i trybunałów. W ubiegłym roku Krajowa Administracja Skarbowa stwierdziła nawet wprost, że przy wydawaniu decyzji podatkowych urzędy nie muszą brać pod uwagę orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE.

Dobór narzędzi celem zgodnego z prawem merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy podatkowej pozostaje jednak w gestii właściwych organów pierwszej i drugiej instancji – pisał ówczesny wiceszef KAS, Paweł Cybulski