Finansowanie e-biznesu. Banki oferują różne produkty – który będzie dla nas najkorzystniejszy?

Mamy świetny produkt, dobry pomysł na biznes, przemyślaną strategię marketingową, a do tego potrzebne umiejętności oraz zaplecze techniczne. Do ruszenia z biznesem internetowym brakuje tylko jednego elementu – możliwości finansowych. Z takim prozaicznym problemem boryka się wielu zdolnych przedsiębiorców, ale na szczęście na rynku dostępne są bogate możliwości sfinansowania rokujących przedsięwzięć.

Advertisement

Bankowość online w Polsce skończyła już 20 lat, a co najmniej tyle samo lat mają najpopularniejsze w naszym kraju platformy zakupowe w sieci. Biznes intranetowy jest już głęboko zakorzeniony w polskim pejzażu gospodarczym, ale wciąż bywa postrzegany jako „mniej poważną” wersję tego tradycyjnego.

Jednym z mitów, z którymi wciąż często można się spotkać, jest przekonanie, że założenie firmy internetowej prawie nic nie kosztuje, bo wystarczy komputer, pomysł i dobre chęci. Nic jednak bardziej mylnego. Wejście na rynek z poważnym biznesem internetowym wiąże się ze sporym wysiłkiem finansowym, który najczęściej przekracza możliwości debiutantów w tym fachu.

Naturalnym kierunkiem poszukiwania źródeł sfinansowania przedsięwzięcia internetowego jest bank. Taka instytucja finansowa oferuje wiele produktów finansowych, które w większym lub mniejszym stopniu mogą być dla nas odpowiednie, ale warto przyjrzeć się im bliżej, by wybrać to najkorzystniejsze.

Kredyt, leasing czy może faktoring?

Kredyt to najpopularniejszy, wręcz domyślny produkt finansowy oferowany przez banki. Wysokość pożyczki dla firm jest uzależniona od przyjmowanej przez bank oceny ryzyka finansowego danego przedsięwzięcia. W przypadku początkujących firm uzyskanie kredytu bez odpowiedniego zabezpieczenia – na przykład nieruchomości – może być trudne.

Leasing to pokrewny produkt, ale zwykle udzielany jest do sfinansowania zakupu sprzętu, przy czym leasingobiorca formalnie nie staje się jego właścicielem, lecz jedynie dzierżawcą. Po zakończeniu umowy może wprawdzie zdecydować się na wykup, ale może też zwrócić przedmiot leasingu lub wymienić na nowszy sprzęt. Zabezpieczeniem leasingu często może być sam „wynajmowany” sprzęt.

Ciekawy rodzajem kredytu jest faktoring. Istota tego narzędzia polega na tym, że instytucja finansowa zajmuje się natychmiastową zapłatą wystawionej przez firmę faktury, zanim należność ureguluje kontrahent. Jest to szczególnie korzystne w przypadku wydłużonych terminów płatności, a jednocześnie stanowi zabezpieczenie na wypadek natknięcia się na niesolidnego partnera.

Dopasować produkt do charakteru działalności

„Możliwości finansowania mamy bardzo wiele. Kluczowe jest dostosowanie rozwiązania do charakteru działalności, na przykład do tego, na jakich zasadach firma współpracuje z dostawcami” – mówi Piotr Teodorczyk, odpowiedzialny w mBanku za ofertę firmową dla małych i mikro firm.

Jak tłumaczy przedstawiciel banku, gdy przedsiębiorca wystawia faktury z odroczonym terminem płatności, ale kupuje za gotówkę, dobrze sprawdzi się kredyt w rachunku lub faktoring.

Indywidualne rozwiązania

Prawdopodobnie najczęstszym dylematem przedsiębiorców jest wybór pomiędzy kredytem i leasingiem. Jak wskazuje Teodorczyk, odpowiedź na to pytanie zależy na przykład od tego, czy kupujemy nową, czy używaną rzecz albo tego, czy jesteśmy „vatowcem” lub nie. „To naprawdę bardzo indywidualna sprawa” – podkreśla.

„W dobrym banku doradca po rozmowie z klientem zaproponuje mu produkt dopasowany do jego specyfiki” – podsumowuje Teodorczyk.

Przedsiębiorców stawiających pierwsze kroki w handlu internetowymi mBank wspiera za pośrednictwem inicjatywy „Cyfrowe rewolucje”. Jednym z jej elementów są darmowe webinary z ekspertami. Najbliższy webinar odbędzie się 26 sierpnia o godzinie 18:30, a jego tytuł to „Finansowanie rozwoju. Skąd pozyskać pieniądze? O czym pamiętać przy budowaniu zdolności kredytowej dla firmy? Czy bank to jedyne miejsce?”