Zwroty zaszkodziły CD Projekt. Analitycy straszą: „Cyberpunk” sprzeda się gorzej niż Wiedźmin 3

CD Projekt opublikował wyniki sprzedaży „Cyberpunka” do 20 grudnia. Jeżeli producent chce sprostać oczekiwaniom rynku, gracze nie powinni zważać na zakończenie świątecznych prezentów i nadal kupować najnowsze dzieło Redsów.

„Zarząd spółki CD PROJEKT S.A. z siedzibą w Warszawie („Spółka”) informuje, iż w oparciu o raporty cyfrowych platform dystrybucyjnych oraz dane zebrane od dystrybutorów fizycznych szacuje, że do dnia 20 grudnia włącznie, gracze kupili ponad 13 milionów sztuk gry Cyberpunk 2077” – czytamy w komunikacie opublikowanym przez spółkę.

Bizblog.pl poleca

CD Projekt podaje, że owe 13 mln to kopie sprzedane na wszystkich platformach sprzętowych po „uwzględnieniu zwrotów dokonanych przez klientów detalicznych w sklepach fizycznych oraz cyfrowych” oraz mailowych zgłoszeń od klientów detalicznych w ramach akcji „Help Me Refund”.

Akcje CDR lecą w dół

Biorąc pod uwagę sprzedaż preorderów na poziomie 8 mln, oznacza to, że 10 dni po premierze „Cyberpunk” rozszedł się w liczbie 5 mln egzemplarzy. Wynik bez wątpienia dobry, ale rozbudzone nadzieje inwestorów zostały skutecznie ugaszone.

Po wczorajszej, bardzo udanej sesji, w środę akcję CD Projekt znów poszły w dół. Po godzinie notowań producent tracił 3,40 proc. Za jeden walor trzeba było wyłożyć 258,80 zł.

Wynik 13 mln kopii okaże się prawdopodobnie lekkim zawodem również dla analityków. Uśrednione przewidywania mówiły bowiem o 15,1 mln kopii do końca 2020 r.

Analitycy tonują nastroje

Tego wyniku nie udało się osiągnąć mimo wysokiej przedsprzedaży i boomu związanego z premierą gry. CD Projekt musi teraz liczyć na to, że gracze, których nie zniechęciły doniesienia o licznych bugach, pod koniec roku zmobilizują się i wykupią kolejne 2 mln sztuk.

Warto zresztą zauważyć, że ostatnie prognozy i tak zostały już obniżone. Przedpremierowe szacunki mówiły o sprzedanych 19,2 mln kopii. Po tym optymizmie nie ma już praktycznie śladu. Teraz analitycy przewidują, że w ciągu roku „Cyberpunk” sprzeda się w 25,4 mln egzemplarzy zamiast 31,4 mln, jak zakładano jeszcze przed 10 grudnia.

W minorowe nastroje mogą wpędzić inwestujących także prognozy Bank of America

Przypomnijmy, że BofA zmienił niedawno docelową wartość akcji CDR z 370 na 100 zł. Dlaczego? Analitycy spodziewają się, że choć na starcie „Cyberpunk” będzie sprzedawał się ponad 2 razy lepiej niż trzecia część Wiedźmina, to w perspektywie 5-letniej górą będzie jednak poprzednia gra przygotowana przez CD Projekt Red.

„Cyberpunk” miałaby także dzielić przepaść od dwóch hitowych produkcji Rockstar Games – GTA V (20 mln więcej w ciągu roku) i Red Dead Redemption 2 (13 mln więcej).

Akurat do tych prognoz warto podejść z dystansem. BofA pomylił się już na starcie, zakładając, że kwartalna sprzedaż „Cyberpunk” sięgnie zaledwie 9 mln. Wynik czternastu milionów miał zostać osiągnięty dopiero po roku. A przecież wiele wskazuje, że uda się go osiągnąć jeszcze przed sylwestrem.

AKTUALIZACJA:

W trakcie dnia CD Projekt zaczął odrabiać straty. Spółka zakończyła sesję delikatnym wzrostem – 0,43 proc. Jedna akcja warta była 268,95 zł