Poszła plotka, że „Cyberpunk 2077″ wraca do PS Store. Domyślacie się szaleństwa na giełdzie?

Takiej euforii wśród inwestorów dawno nie widzieliśmy. W sieci pojawiły się spekulacje dotyczące powrotu „Cyberpunka” do sklepu Sony. Na warszawskiej GPW wybuchła gorączka. Od rana kurs CD Projektu zwyżkował o ponad 8 proc.

Pogłoski o rychłym powrocie najnowszej produkcji CD Projektu do PS Store pojawiły się, gdy Sony poinformowało na swojej stronie o usunięciu formularza, który był przeznaczony wyłącznie dla graczy domagających się zwrotu pieniędzy za „Cyberpunka”. Podstrona zostanie wyłączona 18 czerwca.

Bizblog.pl poleca

Sam fakt można było oczywiście interpretować na różne sposoby. Równie dobrze Sony mogło uznać, że kilka miesięcy to wystarczająco długi okres, by rozczarowani klienci pozbyli się gry. Istniała jednak druga możliwość – „Cyberpunk” czeka wielki powrót na konsole. To oznaczałoby jednocześnie, że Sony uznało, iż po poprawkach produkcja redów jest na tyle dopracowana, że w końcu można sprzedawać ją bez ciarek wstydu.

„Cyberpunk” wraca na PS Store?

Inwestorzy woleli wierzyć w tę drugą wersję. I wiele wskazuje, że mogą mieć rację. Profil PlayStation Game Size zwrócił uwagę, że „Cyberpunk” można dodać do listy życzeń. Wniosek? Dość oczywisty, Sony przygotowuje grę do powrotu na platformę.

I choć Sony oficjalnie nie zabrało do tej pory głosu w tej sprawie, na Giełdzie Papierów Wartościowych wybuchło szaleństwo. Kilkanaście minut po otwarciu wtorkowej sesji wartość akcji CD Projektu szła w górę o 8,14 proc., przebijając pierwszy raz od dawna poziom 200 zł za walor.

CD Projekt może rozprawić się z szorciarzami

Jeżeli plotki okażą się prawdziwe, fundusze inwestycyjne straciły świetny moment na likwidację krótkich pozycji. CD Projekt wciąż jest najmocniej szortowaną spółką na GPW. W Rejestrze Krótkiej Sprzedaży KNF widnieje pięć podmiotów, które łącznie mają 3,2 proc.

Byki dostały właśnie potężny sygnał do ataku. Najbliższe dni mogą być ultraciekawe. Szczególnie jeżeli za powrotem Cyberpunka na PS Store pójdzie odbicie sprzedaży gry, bo jej wyniki w pierwszym kwartale tego roku były mocno rozczarowujące.