Chińczycy przybliżą nam ciemną stronę… Księżyca. Eksploracja dziewiczych terenów

W cieniu szalejącej epidemii koronawirusa, po ciemnej stronie Księżyca Chińczycy badają to, co dotychczas pozostawało nieodkryte.

Po roku badań chiński łazik wciąż świetnie wykonuje swoje zadanie i przybliża światu tę stronę Księżyca, która pozostawała jak dotąd poza naszym zasięgiem.

Bizblog.pl poleca

Naukowcy obserwują efekty kosmicznego spaceru jadeitowego królika, który właśnie zakończył kolejny księżycowy dzień. Chiny postanowiły jako pierwsze eksplorować nieznaną część Srebrnego Globu i w myśl swojego ambitnego programu kosmicznego zdominować przestrzeń pozaziemską.

Eksploracja trwa

Chińska sonda Chang’e-4, wystrzelona 8 grudnia 2018 r., jako pierwsza w historii wykonała miękkie lądowanie na kraterze Von Karman w basenie południowym bieguna Aitken po drugiej stronie Księżyca 3 stycznia 2019 r.

Łazik Yutu-2, (Jadeitowy Królik 2), od tamtej pory przejechał już prawie 400 metrów po ciemnej stronie Księżyca.

Miejsce lądowanie chińskiego Chang’e-4
Źródło

Zarówno lądownik, jak i łazik sondy Chang’e-4 zakończyły prace piętnastego dnia księżycowego i przełączyły się w tryb uśpienia na czas księżycowej nocy, zgodnie z planem Centrum Programów Eksploracji Księżyca i Przestrzeni Kosmicznej Chińskiej Narodowej Administracji Kosmicznej.

W trakcie 14-dniowej nocy księżycowej Chang’e-4 oraz Yutu-2 tracą zasilanie. Dopiero gdy słońce znów padnie na ich panele, sonda i łazik obudzą się, absorbując energię słoneczną.

Chińska misja jest jedyną, która bezpiecznie wylądowała po niewidocznej stronie Księżyca. Na pokładzie pojazdu oraz Jadeitowego Królika znajduje się aparatura do badań geologicznych.

106 metrów w 2 księżycowe dni

Na drodze odkrywania dziewiczych terytoriów, łazik ma do wykonania szereg zadań m.in. prowadzenie radiowych obserwacji astronomicznych, eksploracja terenu i form jego ukształtowania, a także wykrywanie składu mineralnego, struktury powierzchni Księżyca oraz pomiar obecnego tam promieniowania.

Chińscy naukowcy przeanalizowali dotychczas 106 metry pokonanej przez łazika drogi, Zajęło mu to dwa księżycowe dni, stanowiące około dwóch ziemskich miesięcy.

Z radaru wynika, że dwie pierwsze warstwy powierzchni Księżyca mają grubość około 12 metrów. Pierwsza to drobny regolit, druga – grubszy materiał wraz z większymi głazami. Poniżej, na głębokości 24-40 m, znajdują się już warstwy składające się zarówno z drobnego, jak i grubszego materiału.

Warstwy Księżyca
Źródło

Uczeni twierdzą, że górna – przypominająca piasek – warstwa jest wynikiem bombardowania powierzchni przez mikrometeoryty oraz pękania materiału w wyniku zmian temperatury między księżycowym dniem a nocą (od 120 do -230 st. C).

Śmierć na Księżycu

Chińska agencja kosmiczna CLEP obwieściła jakiś czas temu, że wyhodowała na Księżycu pierwszą biologiczną materię.

Już wcześniej zdarzało się hodować rośliny na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, jednak nigdy nie próbowano tego na Księżycu. 

Z powodu braku atmosfery nasz satelita nie zatrzymuje ciepła na swojej powierzchni. Efektem tego są – delikatnie mówiąc – trudne warunki, wahań temperatur od -230 do 180 st. C., które to okazały się zbyt ekstremalne dla rozwijającego się na pokładzie Chang’e-4 pędu bawełny.

Na chińskim lądowniku oprócz nasion bawełny znajdowały się także ziemniaki, jajeczka muszki owocówki oraz drożdże. Niezależnie od wyniku eksperymentu biologicznego chińska misja przyniosła jak dotąd wiele odpowiedzi, danych i wspaniałych zdjęć Srebrnego Globu. 

Kierownictwo misji zapewniło już, że organiczna materia zacznie się kontrolowanie rozkładać i nie zanieczyści księżycowych warunków naturalnych. 

Dla przyszłych wypraw kosmicznych możliwość uprawy roślin ma być ogromnym krokiem naprzód. Dopracowanie tego procesu otwiera nam drogę do dalszych podróży w kosmos- na przykład na Marsa.

Czas potrzebny, by dotrzeć na Czerwoną Planetę to 2,5 roku. Hodowanie własnych roślin jest zatem bardzo istotną umiejętnością, aby móc dostarczyć załodze przez ten czas świeżych składników mineralnych.

Łazik Yutu-2, czyli Jadeitowy Królik w swoim naturalnym otoczeniu
Źródło

Ciemno wszędzie?

Druga – tzw. ciemna – strona Księżyca to powierzchnia półkuli, która ze względu na rotację synchroniczną nigdy nie jest widoczna z Ziemi.

Jednak określanie ją „ciemna strona Księżyca” jest nieprawdziwe, ponieważ Księżyc obraca się względem Słońca i podczas nowiu to jego część zwrócona do Ziemi jest nieoświetlona. „Ciemna” znaczy tu bardziej „niewidoczna” niż „pozbawiona światła”.

Druga strona Księżyca ma unikalne cechy i naukowcy pragną za wszelką cenę je odkryć. Chińczycy twierdzą, że Chang’e-4 ma przynieść w tej dziedzinie przełomowe odkrycia.

Pierwsze zdjęcia tej półkuli Księżyca wykonała radziecka sonda Łuna 3 w 1959 roku.

Zdjęcie wykonane przez sondę Łuna 3
Źródło

W ostatnich dniach NASA opublikowała nagranie Księżyca, jaki mieli obserwować astronauci misji Apollo 13.

Zapierające dech w piersiach obrazy dostępne są za darmo na YouTube w jakości 4K.