Ceny gazu wystrzeliły w kosmos. Rosjanie nie reagują na błagania Europy

Mamy już do czynienia z poważnym kryzysem, Rosjanie przykręcili kurek z gazem i cena tego surowca w ciągu jednego dnia poszła w górę o ponad jedną piątą. Od początku grudnia o prawie 100 proc.

Ceny gazu w kontraktach holenderskich poszły w górę we wtorek o 22,7 proc., dobijając do poziomu 180 euro za megawatogodzinę. Łącznie w ciągu ostatnich trzech tygodni wzrost wyniósł 95 proc, a licząc od początku roku gaz podrożał ponad siedmiokrotnie.

Dlaczego doszło do tak nagłego skoku? Ostatnia zwyżka związana jest z przerwaniem dostaw gazu przez gazociąg jamalski.

Odwet Rosji na Nord Stream 2?

Część ekspertów uważa, że jest to ściśle związane z napiętą atmosferą polityczną na Wschodzie. Niemiecki regulator wstrzymał w listopadzie certyfikację gazociągu Nord Stream 2, uznając, że Gazprom nie jest niezależnym operatorem. Rosjanie oficjalnie od takiej interpretacji się odcinają.

Nie zmienia to faktu, że Unia Europejska wydaje na import paliwa coraz więcej pieniędzy. Biuro Maklerskie Banku Pekao SA policzyło, że w ubiegłym roku gaz spoza UE kosztował nas 34 mld euro. Przy tegorocznej średniej cenie za surowiec zapłacimy łącznie już ok. 176 mld euro.

Polska nie ma rezerw gazu

„Dziennik Gazeta Prawna” podaje, że Gazprom nie zarezerwował także dodatkowych przepustowości na styczeń. W efekcie kryzys może się pogłębić. W Polsce zgodnie z nową taryfą ceny gazu wzrosły o 50 proc. Problemem jest także mała pojemność naszych magazynów.

Podczas gdy Ukraina jest w stanie magazynować odpowiednik swojego rocznego zapotrzebowania, a Niemcom zapasy wystarczą na ponad kwartał, w Polsce rezerwy sięgają zaledwie 20 proc. rocznego zużycia.

Ceny gazu w ramach kontraktów terminowych na styczeń 2022 r. już 2200 dol. za 1000m3 na holenderskiej giełdzie

– zauważył Bartosz Sawicki

Bizblog.pl poleca