Bezprawne opłaty za postój. Zarządca parkingów pod Biedronką i Aldim dostał karę od UOKiK-u

150 tys. zł kary za naruszenie zbiorowych interesy konsumentów od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dostała spółka TD System, która zarządzała parkingami pod sklepami Biedronki i Aldiego. Klienci sklepów bardzo często niesłusznie dostawali kary za brak opłaty za parking, a firma nie chciała uznawać ich reklamacji. Od czasu pierwszej interwencji UOKiK-u z firmą TD System rozstał się Aldi, a Biedronka przejęła od niej odpowiadanie na reklamacje.

„Nie kwestionujemy wprowadzenia wymogu pobrania biletu na parkingach przed sklepami, ale brak uczciwego i rzetelnego traktowania konsumentów, którzy zgłosili reklamację i byli w stanie udowodnić, że pobrali bilet” – podkreśla Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Bizblog.pl poleca

Sprawą nieprawidłowości na parkingach pod sklepami sieci Biedronka i Aldi UOKiK zainteresował się już w 2019 roku po wielu sygnałach od klientów, a na początku zeszłego rok wszczął formalne postępowanie w tej sprawie. Okazało się, że zarzuty wobec zarządcy parkingów były uzasadnione, bo spółka właśnie dostała wysoką karę.

150 zł kary za brak bileciku za szybą

Prezes UOKiK-u stwierdził, że spółka TD System odmawiając uznania zasadnych reklamacji, naruszyła zbiorowe interesy konsumentów i nałożył na nią karę finansową w wysokości 150 774 zł.

To nie wszystko – firma musi teraz także poinformować o decyzji UOKiK-u wszystkie osoby, którym nie anulowała wezwań do zapłaty i zamieści taką informację na stronie internetowej. Na podstawie ustawy o nieuczciwych praktykach rynkowych klienci mogą dochodzić od spółki TD System zwrotu opłaty, powołując się na decyzję prezesa UOKiK-u.

Na czym polegały nieprawidłowości w praktykach zarządcy parkingów pod dyskontami? Choć pierwsze 60 lub 90 minut parkowania (w zależności od lokalizacji parkingu) dla klientów sklepu było bezpłatne, to aby z tego skorzystać, trzeba było pobrać bilet parkingowy z parkomatu i umieścić go za przednią szybą samochodu w dobrze widocznym miejscu. Jeśli klient sklepu tego nie zrobił, zarządca parkingu naliczał opłatę w wysokości 90 lub nawet 150 zł.

Reklamacji nie uznajemy

Jeszcze gorsze niż naliczenie takiej drakońskiej opłaty był fakt, że TD System nie uznawał reklamacji klientów nawet wtedy, gdy mogli w łatwy sposób udowodnić, że opłatę za parking uiścili – dysponowali zarówno potwierdzeniem opłaty parkingowej, jak i paragonem ze sklepu.

„W takiej sytuacji przedsiębiorca powinien umożliwić konsumentom złożenie wyjaśnień i uwzględniać reklamacje. Tymczasem udowodnienie przez klienta, że pobrał bilet i robił zakupy w danym sklepie, nie stanowiło podstawy do anulowania opłaty” – podkreśla Tomasz Chróstny.

Po interwencji UOKiK-u obie sieci dyskontów najwyraźniej zorientowały się, że oddały zarządzanie swoimi parkingami firmie, która działa na szkodę ich klientów. TD System nie zarządza już parkingami przy sklepach Aldi, a za rozpatrzenie zgłoszeń dotyczących parkingów przy placówkach sieci Biedronka odpowiada obecnie jej właściciel – Jeronimo Martins Polska.

Decyzja UOKiK-u nie jest prawomocna – firma TD System ma prawo odwołać się od niej do sądu.