Ciekawostki

Podobno można zbudować replikę wyścigowej Alfy Romeo na bazie Mazdy MX-5. Tyle że nie

Ciekawostki 25.12.2020 550 interakcji
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 25.12.2020

Podobno można zbudować replikę wyścigowej Alfy Romeo na bazie Mazdy MX-5. Tyle że nie

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski25.12.2020
550 interakcji Dołącz do dyskusji

Jest w internecie taki poradnik, jak narysować sowę. Idealnie skojarzył mi się z tym wpisem.

Jeśli ktoś nie pamięta, to przypomnijmy:

Podpisy brzmią: 1. narysuj jakieś koła, 2. narysuj resztę tej j…. sowy.

Dokładnie to samo przyszło mi na myśl, jak przeczytałem wiadomość o replice wyścigowej Alfy Romeo na bazie Mazdy MX-5. Oto firma Tipo 184 ma oferować zestaw, który pozwoli przekształcić Mazdę MX-5 NB w Alfę Romeo 158 – jednomiejscowe auto wyścigowe z lat 30. ubiegłego wieku. Zestaw ma zawierać rurowy szkielet, panele zewnętrzne nadwozia, kolektor wydechowy z czterema prawdziwymi rurami i czterema lipnymi, żeby z zewnątrz wyglądało to jak rzędowa ósemka oraz panel pod wskaźniki. To są te dwa kółka z pierwszego obrazka. Potem musisz jeszcze tylko narysować resztę tej sowy.

To jakiś kompletny kit

I bynajmniej nie chodzi o kit w znaczeniu zestaw do przebudowy pojazdu, tylko o piramidalną bzdurę. Mając ten zestaw ze zdjęcia powyżej i Mazdę MX-5 NB nie jesteś nadal w stanie zbudować takiej repliki bez gigantycznej pracy, wymagającej wielu godzin cięcia, dopasowywania, przeróbek i sporej dozy wiedzy inżynierskiej. A mając tę wiedzę i umiejętności, możesz śmiało zbudować sobie taką replikę bez zestawu od Tipo 184. Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę, ale w tym zestawie nie ma zawieszenia. Zawieszenie z MX-5 raczej nie będzie tu po prostu pasować ot tak. Podobnie jak układ kierowniczy, który w MX-5 jest z boku, a tu umieszczono go centralnie, co pewnie wymaga stworzenia kolumny kierowniczej od nowa. Nie wspominając o tym, że odległość od mocowania kierownicy do przedniej osi jest inna niż w Maździe. Ten sam problem będziemy mieli ze sterowaniem skrzynią biegów. Drążek wypadłby nam gdzieś przed nogami i trzeba byłoby go przenosić. W zestawie nie ma kół. Czy mamy postawić replikę na niskoprofilowych oponach i alufelgach z MX-5 NB?

alfa romeo wyścigowa

Na zdjęciach promocyjnych widać hamulce Wilwooda i jakieś customowe piasty pod felgi z centralnym mocowaniem. Raczej nie od MX-5. Nie ma kierownicy i wskaźników. Tylne zawieszenie wydaje się o wiele węższe niż w MX-5, więc trzeba byłoby pewnie skracać półosie. I tak dalej, i tak dalej. Zasadniczo jest to zbudowanie samochodu od nowa, więc jeśli macie MX-5 NB i wybuchliście entuzjazmem na widok tego „kitu”, to właśnie wylałem na Was wiadro płynu chłodzącego.

alfa romeo wyścigowa
Oto Mazda MX-5 NB

Twórca tego kitu jest raczej ostrożny

Chce zaoferować 10 sztuk 10 szczęśliwcom w cenie 7500 funtów + VAT. Cena zawiera nie tylko ramę przestrzenną i panele nadwozia, ale też możliwość zbudowania własnego auta pod nadzorem specjalistów z Tipo 184. Znaczy się miałbym zapłacić za to, żebym mógł samodzielnie przerobić swoją Mazdę MX-5 na sowę. Jak znam życie, wyglądałoby to tak:

A gdybym umiał sam budować samochody od podstaw, to raczej nie potrzebowałbym takiego kitu. Tymczasem jednak najpopularniejszym sposobem przerabiania MX-5 jest robienie z niej terenówki:

Albo, co jeszcze częstsze, zamienianie jej w kawał bezużytecznej, dziurawej blachy składającej się głównie z rdzy. W sumie ten pomysł z repliką Alfy Romeo nie jest taki zły, bo pozwala pozbyć się najgorszej części MX-5, jaką jest nadwozie. Dobra, wezmę dwa.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać