Technologie

Witajcie w White Hell – raju dla kierowców i piekle dla opon

Technologie 22.03.2018 13 interakcji
Tomasz Domański
Tomasz Domański 22.03.2018

Witajcie w White Hell – raju dla kierowców i piekle dla opon

Tomasz Domański
Tomasz Domański22.03.2018
13 interakcji Dołącz do dyskusji

Finlandia (o ile wierzycie w jej istnienie) to raj dla kierowców. No dobra, nie dla wszystkich. Wszechobecny śnieg i lód na krętych, wąskich drogach większości kierowców kojarzą źle. Co innego, jeśli ktoś lubi się trochę poślizgać albo testować opony.

Finowie chyba to lubią. Kultura sportów motorowych jest w tym kraju zakorzeniona na tyle głęboko, że dysponując 5,5 mln obywateli, Finlandia wydała na świat najwięcej kierowców rajdowych w ujęciu per capita.

white-hell-5
Typowa lapońska droga wygląda mniej więcej tak.

Najtrudniejsze warunki panują oczywiście w Laponii, za kołem podbiegunowym. Każdemu, kto tam będzie, polecam przejażdżkę fińskim autobusem albo chociaż taksówką. Tamtejsi kierowcy jeżdżą po śniegu odważniej niż Polacy w ciepły, letni deszcz. Nie wiem, czy to do końca dobre podejście.

W takich warunkach i z taką mentalnością kwestią czasu było to, kiedy jakiś Fin zacznie zastanawiać się nad konstrukcją zimowej opony, na której dałoby się jeździć trochę szybciej. Tak w dużym skrócie zaczęła się historia firmy Nokian Tires, która swoją pierwszą parę opon sprzedała w 1925 r.

white-hell
White Hell to jedno z tych miejsc, które powinno stać się atrakcją turystyczną.

Ponad 90 lat doświadczenia w branży oponiarskiej robi swoje. Finowie z Nokiana dysponują obecnie najlepszym ośrodkiem testowym na świecie, jeśli chodzi o zimowe opony. I nie jest to żadna przesada. Najwięksi konkurenci Nokian Tires przyjeżdżają tutaj testować swoje zimowe prototypy.

White Hell to jeden wielki plac zabaw.

white-hell-6
Na terenie White Hell znajdziecie kilkanaście takich torów. Tak, zabawa na każdym z nich jest przednia i człowiek nie chce wysiadać z samochodu.

To piekło w nazwie dotyczy tylko warunków, jakie panują tam dla opon i ludzi postronnych. Dla każdego, kto lubi ćwiczyć swoim samochodem jazdę bokami, slalomy i ogólnie szlifować swoją technikę jazdy, White Hell to ogromny plac zabaw. Zobaczcie zresztą, na czym polega praca kierowców testowych zatrudnionych przez Nokian Tires.

Kierowcy mają do swojej dyspozycji teren o powierzchni 700 ha, na którym znajduje się ok. 20 km różnego rodzaju torów testowych o łącznej długości przekraczającej 100 km. Piszę „około”, ponieważ część tych tras wytyczana jest na zamarzniętych jeziorach, więc co roku trzeba je wytyczać na nowo. Tym sprzętem:

white-hell-7
Opony testowane są na różnego rodzaju autach. Są tu przednionapędowe Golfy…

Nokian ma swojej ofercie trzy rodzaje opon zimowych: nordyckie, z kolcami i tzw. standardowe, projektowane z myślą o naszym regionie. Projekt tzw. standardowej opony zimowej to istna sztuka kompromisu. Inżynierowie Nokian Tires muszą znaleźć idealny balans pomiędzy jazdą po śniegu i mokrym asfalcie. Do tego nie mogą posiłkować się kolcami, gdyż w dużej liczbie europejskich krajów są one po prostu zabronione.

white-hell-7
Wszelkiego rodzaju SUV-y…

Najnowszym owocem tych eksperymentów są opony Nokian WR SUV 4, które zapewniają świetne prowadzenie na drogach pokrytych błotem pośniegowym oraz stabilne osiągi w zmieniających się warunkach pogodowych. W nieoficjalnych rozmowach, przedstawiciele Nokiana zdradzili mi, że projektowanie opon do SUV-ów jest nie lada wyzwaniem. Ich duży ciężar i podwyższony środek ciężkości sprawiają, że walka o przyczepność zimą jest znacznie bardziej wymagająca, niż w przypadku zwykłych osobówek.

white-hell-8
I jeszcze większe potwory. Nokian Tires produkuje opony, na których da się pojeździć na Arktyce!

Dla Finów jednak nie ma rzeczy niemożliwych. Nowa opona dostępna z jest różnymi wartościami indeksu prędkości: H (210 km/h), V (240 km/h) oraz W (270 km/h). Opona ta będzie dostępna w 57 wersjach i w rozmiarach od 16 do 21 cali. Nowy model Nokian WR SUV 4 wejdzie na rynek jesienią 2018 roku.

Najważniejsze testy opon Nokian Tires nadal wykonywane są przez ludzi.

white-hell-9
Latanie bokami rajdówką po zamarzniętym jeziorze. Na tym m.in. polega praca kierowców testowych Nokian Tires. I jeszcze im za to płacą!

To nie jest tak, że Finowie nie ufają komputerom i swoim maszynom do testów. Wręcz przeciwnie. Każdy projekt opony przechodzi rygorystyczną ścieżkę zdrowia, na której sprawdza się jej wytrzymałość, odporność na odkształcenia, czy zachowanie samej mieszanki w różnych temperaturach.

white-hell-10
Z tego RS4 wyciągali mnie siłą.

Najważniejsze testy jednak odbywają się na torach. Wszyscy kierowcy testowi Nokian Tires mają ogromne doświadczenie rajdowe, przez co potrafią doskonale wyłapać najmniejsze niuanse, jeśli chodzi o zachowanie samochodu w trudnych sytuacjach. I to ich opinia jest najważniejsza. Takie podejście na pierwszy rzut oka może wydawać się nieco niedorzeczne w 2018 r. Ale zapewniam was, że jedna przejażdżka z kierowcą testowym Nokian Tires wystarczy, żeby człowiek zmienił zdanie.

Nokian Tires to nie tylko opony zimowe.

Fińska firma od kilku lat stara się zwrócić uwagę klientów na swoje letnie modele. Starania te realizowane są jak na razie z umiarkowanym skutkiem. Nie oznacza to jednak, że Nokian nie potrafi robić letnich opon. Sam zresztą przejeździłem ostatni letni sezon na modelu Nokian iLine i szczerze mówiąc, to do pełni szczęścia w zakrętach brakowało mi tylko jakiegoś ciekawszego napędu w samochodzie.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jeszcze w tym roku Nokian otworzy swoje nowe centrum testowe w Hiszpanii. Znając Finów, będzie równie imponujące, co White Hell. Osobiście jestem bardzo ciekawy nowych, letnich modeli, które tam powstaną.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie