Wiadomości

Tak wygląda odświeżony Volkswagen Passat. Pierwszy Volkswagen z opcją częściowo autonomicznej jazdy

Wiadomości 06.02.2019 99 interakcji
Piotr Barycki
Piotr Barycki 06.02.2019

Tak wygląda odświeżony Volkswagen Passat. Pierwszy Volkswagen z opcją częściowo autonomicznej jazdy

Piotr Barycki
Piotr Barycki06.02.2019
99 interakcji Dołącz do dyskusji

Bez wielkich zmian wizualnych, ale za to z masą nowych rozwiązań technologicznych – tak prezentuje się lifting ósmej generacji Volkswagena Passata.

Jeśli kogoś bawił rozmach zewnętrznego liftingu Mondeo, to w przypadku Passata powinien być równie mocno rozbawiony. Zmiany widoczne z daleka są kosmetyczne.

Volkswagen zdecydował się jedynie nieznacznie zmodyfikować przedni zderzak Passata, grill, a także tylny zderzak. Zmienił się także kształt LED-owych reflektorów do jazdy dziennej oraz świateł przeciwmgłowych. Dla porównania Passat B8 przed liftingiem:

Tym, po czym najłatwiej będzie odróżnić nowego Passata od starego, będzie… napis Passat umieszczony na środku klapy bagażnika. Do tej pory taki zabieg stylistyczny stosowany był w Arteonie, a jeszcze wcześniej – w Phaetonie.

Nazwa modelu znajdzie się też oczywiście na klapie odmiany kombi:

I z zewnątrz to właściwie tyle. Podobnie wnętrze nowego Passata na pierwszy rzut oka nie wygląda na drastycznie zmienione:

To jednak miejsce, w którym zaczynają się faktycznie odczuwalne dla kierowcy zmiany. I nie chodzi tu wyłącznie o przeprojektowane boczki drzwi, nowe materiały czy nowe opcje wykończenia.

Nowy jest chociażby 11,7-calowy cyfrowy kokpit (Active Info Display). W porównaniu do poprzedniego systemu ma oferować o wiele wyższą jakość obrazu i rozdzielczość, lepszą wydajność, a także lepszy kontrast i wyższą jasność.

Wraz z nowym cyfrowym kokpitem debiutuje w Volkswagenie Modular Infotainment Matrix (MIB3), czyli nowy system multimedialny. Dostępne będą trzy opcje – Composition Media (ekran 6,5 cala), Discover Media (8 cali, nawigacja), a także Discover Pro (9,2 cala, nawigacja). MIB3 oferowany będzie jako rozwiązanie stale podłączone do sieci – na wyposażeniu znajdzie się moduł SIM ze zintegrowaną kartą, co pozwoli na stały dostęp do serwisów internetowych, a także m.in. na tworzenie pokładowego hotspotu WiFi.

Z odświeżonym Passatem będzie też można porozmawiać, używając komendy Hello Volkswagen, a później wydając kolejne polecenia językiem naturalnymPokładowy system ma pozwolić na taki sposób obsługi m.in. nawigacji, radia i telefonu.

Ale najważniejsze zmiany to te, których nie widać na pierwszy rzut oka.

Odświeżony Passat ma być bowiem pierwszym modelem tego producenta, który będzie w stanie poruszać się po drogach częściowo autonomicznie nawet do prędkości 210 km/h.

Pozwolić ma na to zestaw systemów bezpieczeństwa, grupowanych od teraz pod marką IQ.Drive. Sam system częściowo autonomicznej jazdy nazywa się Travel Assist i jest rozwinięciem Traffic Jam Assist, ale w przeciwieństwie do poprzednika nie jest ograniczony do 60 km/h.

Wprowadzenie opcji częściowo autonomicznej jazdy było możliwe m.in. dzięki nowemu aktywnemu tempomatowi. Od teraz jest on w stanie nie tylko utrzymywać zadaną prędkość czy odległość od innych samochodów, ale też dostosować się do warunków, zwalniając np. na zakrętach albo przy dojazdach do rond.

Volkswagen zastrzega jednak w komunikacie prasowym, że jest to jazda autonomiczna poziomu drugiego. A to oznacza, że musimy cały czas monitorować sytuację na drodze i dotykać kierownicy. Jeśli nie zrobimy tego przez określony czas, system zostanie automatycznie wyłączony.

W odświeżonym Passacie zadebiutuje też m.in. system oświetlenia IQ.Light, z matrycowymi reflektorami głównymi (wcześniej znany z Touarega).

Volkswagen Passat lifting – jakie silniki do wyboru?

W odświeżony Passacie znajdziemy trzy silniki benzynowe, cztery diesle i odmianę hybrydową.

W pierwszej grupie znajdzie się 1.5 TSI 150 KM, 2.0 TSI 190 KM oraz 2.0 TSI 272 KM. Fani silników wysokoprężnych będą mogli wybierać między 1.6 TDI 120 KM, nowym 2.0 TDI Evo 150 KM, 2.0 TDI 190 KM oraz 2.0 TDI 240 KM. Wszystkie silniki wyposażono oczywiście w filtr cząstek stałych.

Wersja hybrydowa będzie natomiast łączyć silnik benzynowy (1.4 TSI 156 KM) z silnikiem elektrycznym (115 KM). Łączna moc takiego układu to 218 KM. Najważniejszą nowością tego wariantu jest zasięg – Volskwagen Passat GTE będzie od teraz w stanie przejechać z wykorzystaniem samego silnika elektrycznego 55 KM (według norm WLTP).

Zamówienia na nowego Passata przyjmowane będą od maja tego roku, a pierwsze egzemplarze powinny trafić do klientów w sierpniu. Do wyboru będą oczywiście standardowe wersje nadwoziowe – limuzyna, kombi, a także podwyższony Alltrack (z silnikami 2.0 TSI 272 KM, 2.0 TDI 190 lub 240 KM).

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie