Wiadomości

Traficar idzie w prąd. Zamiast Renault Clio po Warszawie będą jeździć chińskie „elektrowozy”

Wiadomości 30.05.2019 40 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 30.05.2019

Traficar idzie w prąd. Zamiast Renault Clio po Warszawie będą jeździć chińskie „elektrowozy”

Adam Majcherek
Adam Majcherek30.05.2019
40 interakcji Dołącz do dyskusji

Od 3 czerwca na ulicach stolicy zaroi się od carsharingowych ZD D2S. A popularne Renault Clio znikną.

Odwiedzając Warszawę zwykłem poruszać się po mieście korzystając z Yarisów Panka i Clio Traficara. Od 3 czerwca ten drugi dostawca samochodów na minuty mocno zmieni swój model biznesowy. Zmieni flotę, strefę i model rozliczenia swojego biznesu.

Traficar – nowe samochody

Przede wszystkim z ulic Warszawy znikną Renault Clio. Francuskie maluchy nadal będą jeździć w innych miastach, w których działa Traficar, ale w Warszawie Clio zostaną zamienione na dwumiejscowe elektryki marki ZD. Chodzi konkretnie o model ZD D2S – chiński mikrosamochód, który od sierpnia ubiegłego roku można kupić też w Polsce. 40 sztuk dołączyło w ubiegłym roku do floty Traficara w Krakowie i wygląda na to, że się sprawdziły, skoro mają podbić Warszawę.

ZD D2S ma 280 cm długości, jest dwumiejscowy, rozpędza się do 85 km/h i według Traficara, na jednym ładowaniu może realnie przejechać do 100 km. W zasadzie to idealny samochód do carsharingowych usług, z których rzadko korzystają więcej niż 2 osoby. Dzięki niewielkiemu nadwoziu będzie łatwiej znaleźć miejsce do zaparkowania go w wiecznie zastawionym centrum miasta. No i nie do pominięcia jest fakt, że jako samochód elektryczny chiński maluch może poruszać się po buspasach.

Traficar – nowe ceny

Do tej pory w Traficarze płaciło się 80 gr za każdy rozpoczęty kilometr jazdy i 50 gr za każdą minutę spędzoną w ruchu ulicznym. Teraz Traficar zmienił model rozliczeń na prostszy – będzie pobierał opłaty wyłącznie za czas przejazdu, a nie za przebytą odległość. Za każdą minutę za kierownicą ZD D2S trzeba będzie zapłacić 99 gr. No chyba, że auto będzie pozostawało w trybie parkingowym – wtedy stawka będzie wciąż wynosić 10 gr.

Traficar – nowa strefa

ZD D2S nie mogą wyjeżdżać poza miasto, co oznacza, że nie można nimi podróżować drogami szybkiego ruchu i autostradami, ani wykonywać przejazdów międzymiastowych. W komunikacie prasowym Traficara można przeczytać, że strefa kończenia wynajmu została przystosowana do nowej floty i będzie obejmować centrum miasta oraz ulice z buspasami. W jakim stopniu będzie się różnić od obecnej – tego jeszcze nie podano.

Traficar poinformował, że przygotowuje nowe, kompleksowe rozwiazanie dostosowane do potrzeb użytkowników w stolicy, a 3 czerwca nazywa początkiem okresu przejściowego. Jaki będzie efekt końcowy – to się dopiero okaże. Na pewno nie pojedziemy już Traficarem we czworo. Chyba że „na dwie fury”.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie