Newsy

Oto Seat Tarraco – nowy, 7-miejscowy SUV hiszpańskiej marki. Wygląda jak… wiele innych aut

Newsy 18.09.2018 68 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 18.09.2018

Oto Seat Tarraco – nowy, 7-miejscowy SUV hiszpańskiej marki. Wygląda jak… wiele innych aut

Adam Majcherek
Adam Majcherek18.09.2018
68 interakcji Dołącz do dyskusji

Tarraco będzie obok Arony i Ateki trzecim SUV-em w gamie Seata. I będzie z nich największy. 

Producent nie podaje jeszcze zbyt wiele szczegółów technicznych, ale wiadomo, że Tarraco będzie odrobinę większe od Skody Kodiaq. Jego nadwozie ma mieć 4,73 m długości, czyli o ponad 5 cm więcej niż w przypadku Skody. Nowy SUV będzie flagowym modelem Seata.

Seat Tarraco

W kabinie – przestrzeń dla 5 lub 7 pasażerów.

Seat przekonuje, że Tarraco ma łączyć w sobie design z funkcjonalnością, sport z komfortem, dostępność z jakością i technologie z emocjami. Tyle marketingowych obietnic, ale patrząc na wspólne korzenie z Kodiaqiem i Tiguanem (tak jak one Tarraco powstaje na platformie MQB A2), można się spodziewać, że będzie to naprawdę przestronny i praktyczny samochód rodzinny. Producent podaje, że dostępny będzie zarówno w wersji na 5 jak i 7 miejsc. 

Nowy design podpowiada jak będą wyglądać kolejne modele

Przód auta zdradza zmiany stylistyczne jakie będą stopniowo wprowadzane do gamy Seata. Stąd większy, bardziej wydatny grill oraz bardziej rozciągnięte na nadkola i charakterystyczne LED-owe reflektory o trójkątnym wzorze. Spodziewamy się, że kolejnym modelem, w którym zobaczymy podobne rozwiązania, będzie Leon. Alejandro Mesonero, szef designu hiszpańskiej marki stwierdził, że projektując to auto kierował się zasadą: jeśli coś wygląda dobrze, to jest dobre. Cokolwiek miałoby to oznaczać.

Seat Tarraco

Podczas prezentacji zwrócono uwagę na niski próg załadunkowy i LED-owe tylne światła, które mają optycznie poszerzyć nadwozie auta. 

Projektując kabinę designerzy postawili sobie za cel stworzenie czegoś na wzór kokonu, który będzie okalał pasażerów. By to osiągnąć wykorzystali poziome linie rozciągnięte wzdłuż konsoli, które dodatkowo mają podkreślać przestronność kabiny. Oczywiście, jak przystało na nowoczesnego SUV-a, Tarraco nie będzie miało klasycznych zegarów. Zamiast nich zastosowano 10-calowy ekran Digital Cockpit. Towarzyszy mu drugi – mniejszy o 2 cale ekran dotykowy do obsługi pokładowych multimediów. Ten drugi będzie można obsługiwać również za pomocą gestów.

Seat Tarraco

Na hybrydę trzeba będzie poczekać

Seat Tarraco będzie sprzedawany z dwoma silnikami benzynowymi do wyboru. Mniejszy – o pojemności 1,5 l i mocy 150 KM, połączony z sześciobiegową skrzynią mechaniczną, będzie napędzał przednie koła. Większy ma mieć 2 litry, 190 KM mocy, dwusprzęgłową przekładnię DSG i napęd na cztery koła – 4Drive. 

Tarraco będzie sprzedawany również z silnikiem Diesla o pojemności 2 litrów, w dwóch wariantach mocy – 150 i 190 KM. W słabszej odmianie będzie można wybrać albo napęd na przednie koła i przekładnię manualną, albo na obie osie, z przekładnią DSG. Mocniejsza ma być dostępna wyłącznie w tej drugiej konfiguracji.

Producent zapewnia, że z czasem Tarraco „będzie korzystał z alternatywnych układów napędowych”, co każe przypuszczać, że w gamie pojawi się wersja hybrydowa.

Seat Tarraco

Największy model Seata będzie powstawał w Wolfsburgu, a pierwsze egzemplarze pojawią się w europejskich salonach jeszcze w tym roku. W Polsce przedsprzedaż ruszy w grudniu, a pierwsze dostawy – krótko po nowym roku. Spodziewamy się, że w najtańszej wersji Tarraco powinno kosztować około 110 tys. zł. 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie