Wiadomości

„Renault może zniknąć” – francuski rząd stawia przyszłość koncernu pod znakiem zapytania

Wiadomości 22.05.2020 101 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 22.05.2020

„Renault może zniknąć” – francuski rząd stawia przyszłość koncernu pod znakiem zapytania

Adam Majcherek
Adam Majcherek22.05.2020
101 interakcji Dołącz do dyskusji

Francuski minister finansów twierdzi, że konsekwencje obecnej epidemii mogą wykończyć francuskiego producenta, a jednocześnie wstrzymuje się z pomocą.

Od pewnego czasu regularnie piszemy o kolejnych modelach Renault, których przyszłość jest zagrożona. Od Megane, po Espace i Talismana, o teoriach na temat Alpine nie wspominając. 

Z wypowiedzi Bruno Le Maire – francuskiego ministra finansów – wynika, że może być jeszcze gorzej. W wywiadzie udzielonym radiu Europe 1 przyznał wprost, że „Renault może zniknąć”, że aktualnie „walczy o przetrwanie”. Chodzi nie tylko o konsekwencje koronawirusa, bo o tym, że jest źle wiadomo było jeszcze przed wybuchem pandemii. 

Po raz pierwszy od 10 lat Renault skończyło rok obrachunkowy na minusie i zarząd zdecydował o wprowadzeniu restrykcyjnego planu naprawczego, który miałby pozwolić na ograniczenie kosztów o 2 miliardy euro w ciągu najbliższych dwóch lat. Jednym z elementów planu było ograniczenie zatrudnienia, czemu cytowany wyżej minister od razu się sprzeciwił. 

Koronawirus nie ułatwia zadania zarządowi Renault.

W pierwszym kwartale tego roku, dochody firmy zmalały o 19 procent. Być może wynik majowy nie będzie tak tragiczny, jak ten w kwietniu, ale to wciąż za mało, by mieć nadzieję na zakończenie 2020 r. na plusie. 

Minister finansów mimo trudnej sytuacji, wstrzymuje zgodę na dofinansowanie koncernu.

Swoją drogą, to trochę dziwne, że przedstawiciel udziałowca, jakim w Renault jest francuski rząd, otwarcie mówi o tym, że firma może upaść. Z pewnością to może pomóc firmie i zachęci pozostałych inwestorów do kupowania kolejnych udziałów w firmie. Albo i nie. Wygląda raczej na to, że Le Maire próbuje wykorzystać sytuację i stawiając Renault pod ścianą, zmusić do przyjęcia rządowych warunków. W wywiadzie dla Le Figaro sam przyznał, że wstrzymuje się z podpisaniem zgody na udzielenie koncernowi zabezpieczenia kredytu w wysokości 5 miliardów euro. I to pomimo tego, że Renault dogadało się już w tej kwestii z bankami. 

Szansa na zgodę jest, ale rząd wymaga od Renault by zadeklarowało, że skoncentruje się na rozwoju samochodów elektrycznych, że będzie uczciwie traktować podwykonawców i skoncentruje swoją działalność rozwojową we Francji. Sprawa jest w toku.

Nas najbardziej martwi to, jak przyszłość Renault wpłynie na dalsze losy Dacii.

Póki co nikt nie mówi o tym głośno, ale jeśli Renault miałoby zniknąć, to nic dobrego nie spotka też Dacii – budżetowej marki w koncernie, na produktach której pewnie zarabia się jeszcze mniej niż na samym Renault. Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której nie moglibyśmy pisać już peanów na cześć Dusterka. Przecież to Najlepszy Samochód na Świecie!

Hej, wy w Renault, obiecajcie co tam trzeba i nie dajcie nam zabrać Dacii!

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać