Wiadomości

Porsche 911 Targa 4S Heritage Design Edition atakuje gadżetami w stylu retro

Wiadomości 02.06.2020 99 interakcji
Adam Majcherek
Adam Majcherek 02.06.2020

Porsche 911 Targa 4S Heritage Design Edition atakuje gadżetami w stylu retro

Adam Majcherek
Adam Majcherek02.06.2020
99 interakcji Dołącz do dyskusji

Porsche szykuje kolekcję 4 modeli nawiązujących do przeszłości, a 911 Targa 4S Heritage Design Edition to pierwszy z nich.

Ktoś mi ostatnio powiedział, że 911 to dla niego „ultymatywne auto – samochód, od którego nie ma upgrade’u. Żadne Bugatti, Maserati ani inne nie wchodzą w grę”. Wyobrażam sobie, że takich osób może być więcej, co dla Porsche może stanowić nie lada wyzwanie. Bo gdy taki człowiek już sobie wymarzone 911 kupi, a pewnie prędzej czy później to zrobi i będzie zadowolony, to jak na nim zarabiać w przyszłości?

Na przykład wprowadzając do sprzedaży edycję limitowaną taką jak Porsche 911 Targa 4S Heritage Design Edition.

Porsche 911 Targa 4S Heritage Design Edition

To przygotowana przez Porsche Exclusive Manufaktur edycja współczesnego 911 Targa 4S z elementami wzornictwa z lat 50. i wczesnych lat 60. Porsche szykuje cztery takie obiekty kolekcjonerskie w ramach pomysłu Heritage Design. 

Pierwszy zbudowano w oparciu o świeżutki model Targa 4S.

Ten model z fikuśnie zdejmowanym centralnym fragmentem dachu debiutował zaledwie kilka dni temu i jeśli ktoś nie złożył jeszcze zamówienia (cena startuje od 710 tys. zł), to być może teraz od razu zdecyduje się na edycję limitowaną. Wystarczy, że dorzuci jeszcze 200 tys. zł i zmieści się na liście, bo Porsche zbuduje tylko 992 egzemplarze. 

Nowoczesna technika w oldschoolowym wydaniu.

Samochody z tej limitowanej serii dostępne będą w pięciu kolorach nadwozia, premierowy zaprezentowano w Cherry Metallic. Do kompletu mamy złote emblematy i białe oklejenie o historycznym wzornictwie, m.in. z grafikami inspirowanymi kształtem włóczni na przednich błotnikach – to elementy nawiązujące do początków marki w sportach motorowych. 

Porsche 911 Targa 4S Heritage Design Edition

Na pokrywie silnika zamontowano emblemat nawiązujący do znaczka jaki otrzymywali właściciele Porsche 356 po pokonaniu swoimi autami 100 tys. km. 

A z przodu, na zagłówkach foteli i osłonach piast znalazł się herb Porsche w wersji z 1963 r.

W kabinie – sztruks 

Wnętrze wykończono skórzaną tapicerką w dwóch kolorach – Bordeaux Red i Beige Atacama. Jeśli komuś czerwień nie do końca pasuje, może ją zastąpić czernią. Na fotelach i panelach drzwi pojawiły się elementy ze sztruksu – to kolejne nawiązanie do modelu 356 i mody z lat 50. 

Klasyczne jest też wzornictwo obrotomierza i stopera z zielonym podświetleniem, dziś już mało kto pamięta, że kiedyś tym kolorem podświetlano zegary Porsche. 

Oczywiście osiągi modelu są jak najbardziej współczesne.

Pod spodem to wciąż najnowsza Targa 4S z bokserem biturbo o mocy 450 KM, ośmiobiegową przekładnią dwusprzęgłową i napędem na obie osie. Auto rozpędza się do 304 km/h, a pierwszą setkę potrafi zaliczyć w 3,6 sekundy.

Salony Porsche już zaczynają przyjmować zamówienia, a pierwsze dostawy zaplanowano na jesień 2020 r. 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać