Wiadomości / Felietony

Na świecie jest już milion Tesli, a 999 999 na Ziemi. Wypada im podziękować

Wiadomości / Felietony 10.03.2020 137 interakcji
Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz 10.03.2020

Na świecie jest już milion Tesli, a 999 999 na Ziemi. Wypada im podziękować

Grzegorz Karczmarz
Grzegorz Karczmarz10.03.2020
137 interakcji Dołącz do dyskusji

Nie jest ważne, ile samochodów już wyprodukowała Tesla. Ważne co dzięki temu otrzymujemy.

Milionowy egzemplarz Tesli zjechał właśnie z fabrycznej taśmy. 999 999 sztuk przebywa na Ziemi, a jeden egzemplarz został wystrzelony w kosmos. Mimo że wielu wolałoby by proporcje były odwrotne, wypada Elonowi Muskowi i całej Tesli podziękować. Zawdzięczamy im wiele.

Jeden milion wyprodukowanych samochodów od początku istnienia, czyli lat siedemnastu – to mniej więcej obecna miesięczna produkcja Volkswagena lub Toyoty. Samych Volkswagenów Passatów naklepano już 30 milionów, a czyja wartość giełdowa przebiła wszystkich pozostałych producentów? Tesli. I bardzo dobrze i na zdrowie, dziękujemy.

Samochody elektryczne w Europie

Organy Unii Europejskiej w życiu nie wpadałyby na pomysł by wymusić na producentach sprzedaży elektrycznych samochodów, gdyby nie dzieło Elona Muska. Do momentu, gdy podzielił się ze światem swą wewnętrzną iskierką, na samochody elektryczne pozostawały ślepe.

Gdyby pewnego pięknego dnia 2003 roku w kalifornijskim Palo Alto, nie stwierdził, że bycie miliarderem mu już nie wystarcza i nie postanowił, że trzeba świat rozmiłować w elektrycznych samochodach, bo dlaczego w sumie nie, to nie mielibyśmy elektrycznej rewolucji w Europie.

ile samochodów produkuje Tesla
Ten obelisk to już gotowy pomnik Tesli.

Owszem, były już wcześniej elektryczne samochody, ale nikt nie zrobił z nich przedmiotu źle skrywanego pożądania. Aż coś pękło i w Europie się tak spodobało, że elektryczne samochody mają w ciągu najbliższych lat stanowić istotny procent sprzedawanych nowych samochodów. Wielu z nas się na nie przesiądzie, choć przyszli klienci jeszcze nie do końca zdają sobie z tego sprawę.

No będzie troszkę drożej i będzie problem z szybkim ładowaniem, ale co zrobić. Chcecie umrzeć wśród spalin? Przerażają mnie wasze wąskie horyzonty, nie ważcie się przynajmniej zadawać niemądrych pytań.

Czy Tesla sprzedawałaby się tak świetnie z gorszym przyspieszeniem?

Chodzi o ekologię, chodzi o ekologię, chodzi o ekologię. Powtórzmy raz jeszcze, chodzi o ekologię. Dlatego samochód napędzany prądem ma czas do setki na poziomie 2,6 sekundy, bo taki może mieć Tesla Model S. I jeśli ktoś śmie twierdzić, że ma szybszy elektryczny samochód, to Tesla rzuca inżynierów na tor wyścigowy by dowieść, że ona jest najszybciejsza. Chodzi o ekologię i zrównoważony rozwój. Dziękujemy.

Wiem, że jest ten master plan Tesli by fajnymi samochodami zgromadzić kapitał na produkcję samochodów masowych i trzeba ludzi jakoś zachęcić, ale z przyspieszeniem do setki na poziomie 12 sekund da się naprawdę godnie żyć. Tylko nikt by wtedy Tesli nie kupował i cała elektryczna rewolucja poszła by w uziemienie. Dziękujemy.

Do momentu wprowadzenia na rynek Modelu 3 produkcja Tesli nie charakteryzowała się przesadnym rozmachem, przynajmniej na tle spalinowych konkurentów, odwrotnie proporcjonalnie do zainteresowania. Liczby dostarczanych klientom sztuk Tesli, szefowie dużych koncernów mogliby nawet nie zauważyć. Tyle ile Tesla traciła rocznie, to oni tracili na lunch i opychając się do przesytu przegapili, że świat ma problemy. A Tesla była czujna.

ile samochodów produkuje Tesla

Rozwiążmy światowe problemy

Chodzi o ekologię, chodzi o ekologię. Elektryczne samochody są bezemisyjne lokalnie, bo nie mają rury wypuszczającej spaliny. Całe wydzielony dwutlenek węgla i wszelkie zanieczyszczenia, zostawiają światu gdzie indziej, w fabryce albo kopalni rzadkich metali, względnie w pobliskiej elektrowni. Lokalnie powodują tylko unos wtórny zanieczyszczeń. Tak jak każdy inny samochód, ten za 100 tys. dolarów, jak Model S czy X i tańszy za około 50 tys. dolarów, jak Model 3. Dziękujemy.

Ale to przecież nie kłopot. Ważne, jest, że spaliny śmierdzą, a ładnie pachnie elektryczny samochód.

Przyłączam się do oficjalnej linii partii

Wobec ostatnich sukcesów Tesli nie wypada pisać o jej samochodach inaczej niż pozytywnie. Ja już doznałem oświecenia, przechodzę na jasną stronę mocy i będę wszem i wobec głosił, że należy kupować Tesle by świat był lepszym miejscem. Elonowi Muskowi dziękuję, że uświadomił ludziom, jak kompletnie bez znaczenia są ich potrzeby komunikacyjne, wobec przyjemności z jazdy jaką daje samochód elektryczny.

Tesla produkcję milionowego egzemplarza uczciła zdjęciem pracowników z Modelem Y w tle. Jeśli popyt rynkowy na taką wersję Tesli się potwierdzi, niebawem będziemy świętować milionowy Model Y zjeżdżający z taśmy. Chyba, że w końcu zabraknie ludzi gotowych kupować elektryczne samochody, a o środowisko naturalne trzeba będzie zadbać inaczej niż kupując grubo ponaddwutonowy samochód.

Dziękujemy za jeden milion i czekamy na więcej.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać