Wiadomości

Oto nowa Honda Civic hatchback. Jest łagodna, sympatyczna i hybrydowa

Wiadomości 24.06.2021 454 interakcje
Adam Majcherek
Adam Majcherek 24.06.2021

Oto nowa Honda Civic hatchback. Jest łagodna, sympatyczna i hybrydowa

Adam Majcherek
Adam Majcherek24.06.2021
454 interakcje Dołącz do dyskusji

Wiemy jak wygląda Honda Civic 11. generacji w wersji hatchback. Nie jest tak grzeczna jak sedan, ale ktoś jej spiłował pazury.

Żeby było jasne – piszę z punktu widzenia właściciela Civica 10. generacji. I mnie ta dziesiątka z ostro ciętymi liniami bardzo podpasowała. Gdy Honda pokazała jej następcę w wersji sedan, mina mi trochę zrzedła, bo wyszedł jej grzeczny, mniejszy Accord. Liczyłem, że w przypadku hatchbacka, który zwykle różnił się od sedana nie tylko kufrem, będzie trochę lepiej. I jest tak:

honda civic hatchback

Z przodu różnica jest niewielka – hatchback różni się od sedana wypełnieniem grilla, które zamiast poprzeczek ma otwory o kształcie przypominającym plaster miodu.

Z tyłu hatchback jest zupełnie inny:

Jego nadwozie jest krótsze o 12,4 cm, ma zupełnie inaczej zaprojektowany tylny pas ze światłami połączonymi LED-ową belką. W dolnej części zderzaka ma coś a’la dyfuzor, a na bokach – chromowane osłony końcówek wydechu. Pokazany wcześniej sedan nie miał tych elementów, a końcówkę wydechu – tylko jedną, nie zintegrowaną z, a wypuszczoną pod zderzakiem.

Firma przygotowała już też zestaw akcesoriów, ale póki co pokazano je na rynku japońskim. Najciekawiej wygląda opcjonalny tylny spojler, ale jeszcze nie wiem, czy można Japończyków za niego pochwalić.

Honda w materiałach prasowych przyznaje, że Civic hatchback wygląda bardziej europejsko

Japończycy precyzują, że projektując tę wersję inspirowali się „europejskimi sportbackami o linii nadwozia przypominającej coupé”. Linia dachu w miejscu zawiasów pokrywy bagażnika znajduje się aż 5 cm niżej niż w modelu poprzedniej generacji. Honda zapewnia, że nie oznacza to redukcji miejsca nad głowami pasażerów – zastosowano nowe zawiasy, które pozwoliły na zaoszczędzenie miejsca. W niektórych aspektach nawet go przybyło – miejsca na nogi pasażerowie kanapy mają mieć więcej o 3,5 cm niż w modelu obecnej, tj. 10. generacji, w którym też przestrzeni nie brakuje. Na ilustracjach tego jednak nie pokazano.

Nie zabraknie pewnie również litrów w bagażniku, który ma o 4 cm szerszy otwór załadunkowy i pojemność… no właśnie jeszcze nie wiemy jaką. W informacji prasowej tej informacji brak, amerykańskie źródła donoszą o 24,5 stopy sześciennej, co oznacza 693 litry, ale to z pewnością nie jest wartość liczona do rolety, a aż po dach. Na tę informację musimy więc poczekać do publikacji europejskiego zestawienia danych technicznych.

honda civic hatchback

Z amerykańskiej specyfikacji możemy jeszcze wyczytać, że Civic będzie oferowany z dwiema jednostkami napędowymi

To żadna nowość, bo podobnie skonfigurowano sedana – będzie dostępny z dwulitrowym silnikiem bez turba o mocy 158 KM albo z 1.5 turbo 180 KM. I o ile sedan oferowany będzie wyłącznie z przekładnią CVT, o tyle w hatchbacku będzie można wybrać przekładnię manualną – z jeszcze krótszymi skokami dźwigni niż w modelu obecnej generacji. Co dziwne, w amerykańskiej specyfikacji manuala zarezerwowano dla bazowych wersji LX i EX-L, a odmiany Sport i Sport Touring mogą mieć wyłącznie bezstopniowe CVT. W europejskiej wersji zobaczymy tylko jednostkę 1.5 i wyłącznie w wersji hybrydowej, co oficjalnie potwierdzono w póki co bardzo lakonicznej, polskiej wersji presskitu.

Poza tymi różnicami, Honda Civic hatchback ma być taka jak sedan

Dostała więc zupełnie nowe wnętrze z efektownie zaprojektowanymi nawiewami powietrza, lepszym wykończeniem i atrakcyjniejszym wyposażeniem. Poza wymiarami, stylistyką tylnej części nadwozia i przekładnią manualną, największą różnicą w porównaniu z sedanem mają być w inne właściwości jezdne. Układ jezdny tej odmiany dopieszczano w Europie, hatchback ma prowadzić się bardziej sportowo. Honda obiecuje, że to będzie generacja dająca najwięcej frajdy z jazdy i ma tym kusić młodszych odbiorców. Najpierw musimy poznać specyfikację europejskiej wersji, a potem poczekać, aż pierwsze auta przypłyną z amerykańskiej fabryki w Greensburgu. To niestety nastąpi dopiero jesienią przyszłego roku.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać