Wiadomości

Tak wygląda odświeżone BMW X1. Tak, zgadliście, ma większy grill

Wiadomości 29.05.2019 37 interakcji
Piotr Barycki
Piotr Barycki 29.05.2019

Tak wygląda odświeżone BMW X1. Tak, zgadliście, ma większy grill

Piotr Barycki
Piotr Barycki29.05.2019
37 interakcji Dołącz do dyskusji

Na szczęście lifting BMW X1 wcale nie zakończył się na powiększeniu nerek.

Żeby nie przedłużać, tak wygląda odświeżone BMW X1 z przodu, w typowych dla tego modelu warunkach – w niezbadanym, niezdobytym wcześniej terenie:

Tak natomiast do tej pory wyglądała druga generacja tego modelu:

Co się zmieniło? Nerki – teraz oczywiście większe – w modelu poliftingowym nie są już rozdzielone, a zamiast tego łączą się chromowanym akcentem. Przemodelowano też kształt świateł LED i świateł przecimgłowych, za czym w parze poszła zmiana kształtu zderzaka i wlotów powietrza (tak, są teraz większe).

Z tyłu natomiast odświeżone BMW X1 wygląda następująco:

Podczas gdy schodzący wariant wyglądał tak:

Powodzenia w szukaniu nowości. Na wszelki wypadek podpowiem, że zmieniły się tylne światła, średnica wydechów i fragment nadwozia pod czarnym zderzakiem – teraz jest lakierowany w kolorze samochodu.

Przy okazji odświeżenia z zewnątrz pojawią się też trzy nowe lakiery – Jucaro Beige, Misano Blue i Storm Bay. Nowe będą też alufelgi w rozmiarach 18 i 19 cali.

Do wyboru po liftingu dostępne będą cztery warianty wyposażenia – podstawowy, xLine (z chromowanymi poprzeczkami grilla, 18-calowymi felgami i chromowanymi ramkami okien), Sport Line (18-calowe felgi, ramki okien i wloty powietrza w kolorze czarnym, etc.), a takze M Sport (z hamulcami M Sport, pakietem aerodynamicznym M i zawieszeniem M Sport).

Co nowego w środku BMW X1?

Między innymi nowy centralny wyświetlacz dotykowy przekątnej 10,25 (opcja, w standardzie bez nawigacji 6,5 cala), trzy nowe tapicerki, dywaniki z kontrastowym obszyciem i oświetlenie ambientowe z sześcioma kolorami do wyboru (oczywiście opcja).

I… to właściwie tyle.

Co pod maską?

Najważniejsza nowość – hybrydowy układ napędowy. w X1 xDrive25e znajdziemy dodatkowy zestaw akumulatorów (9,7 kWh), który pozwoli przejechać maksymalnie 50 km bez konieczności uruchamiania silnika spalinowego. Niestety na tę wersję, ładowaną z gniazdka, trzeba będzie poczekać – produkcja rozpocznie się najwcześniej w marcu przyszłego roku.

W sumie w ofercie BMW X1 znajdzie się docelowo aż 16 kombinacji silników (3- i 4-cylindrowych) i układów napędowych. Zaczynając od najsłabszego X1 sDrive16d (116 KM), a kończąc na xDrive25d (6,6 s do 100 km/h) i xDrive25i (6,5 s).

Wszystkie jednostki napędowe spełniają oczywiście normę EURO 6d‑temp.

Cena?

Póki co nieznana, ale raczej nie zmieni się szczególnie w porównaniu do modelu przed liftingiem. W tej chwili najtańsze X1 (sDrive18i) kosztuje w wersji z manualną skrzynią biegów 131 100 zł. Wysokoprężne sDrive16d (również z manualem) to z kolei wydatek na poziomie co najmniej 141 900 zł.

 

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać

Autoblog na Instagramie

Autoblog na Instagramie