Wiadomości

Próba rozjechania demonstrantów z użyciem BMW serii 3 już ma reperkusje w internecie

Wiadomości 26.10.2020 184 interakcje
Tymon Grabowski
Tymon Grabowski 26.10.2020

Próba rozjechania demonstrantów z użyciem BMW serii 3 już ma reperkusje w internecie

Tymon Grabowski
Tymon Grabowski26.10.2020
184 interakcje Dołącz do dyskusji

Ciekawe, czy ten samochód wkrótce pojawi się w ogłoszeniach.

Chodzi o nagranie z dzisiejszego protestu, na którym widać srebrne BMW przepychające się przez blokadę utworzoną przez protestujących, a potem odjeżdżające z dużą prędkością. Zdarzenie miało miejsce dzisiaj w Warszawie, przy ulicy Puławskiej.

Internet już zareagował

Istnieje strona tablica-rejestracyjna.pl, na której można wpisać tablicę rejestracyjną danego użytkownika i tam dodać mu „ocenę jego jazdy”. Przeważnie są to oceny negatywne, choć wiele jest też żartów, np. z samochodów znanych youtuberów. Nie można więc traktować tej strony jako w pełni wiarygodnego źródła informacji o stylu jazdy danej osoby. Kierowca BMW ma już mnóstwo ocen i komentarzy. Dominują negatywne, ale są i takie, które gratulują mu tego co zrobił. Trolli nie brakuje, idiotów także. W internecie łatwiej, gdy jest się anonimowym.

Rozjeżdżanie demonstrantów jest zabronione

To, że ktoś blokuje drogę, nielegalnie czy nie, nie daje nikomu prawa do przejechania go. Zdarzają się sytuacje, że ktoś, kto poczuje się napadnięty, spanikuje i wciśnie gaz do dechy – parę lat temu internet obiegł film z kierowcą Range Rovera z USA, który uciekał przed bandą motocyklistów, chcących go pobić (o co poszło, nie było wyjaśnione). Po drodze potrącił dwóch motocyklistów, ale jego ucieczka nie była skuteczna, został wyciągnięty z samochodu i brutalnie pobity. W internecie wiele jest też filmów z amerykańskich protestów Black Lives Matter, gdzie demonstranci atakują po prostu przejeżdżających kierowców, a ci próbując uciekać potrącają kolejnych demonstrantów i cała sytuacja eskaluje. W Polsce też takie incydenty będą się zdarzać.

Kierowca na pewno zostanie znaleziony

I zostanie mu postawiony zarzut – jaki dokładnie, to nie wiem. Pewnie spowodowania kolizji i ucieczki z miejsca zdarzenia, jeśli nikt nie odniósł obrażeń. Z pewnością jego zachowanie zasługuje na potępienie, bo zapewne jedyne co groziło mu ze strony protestujących, to opóźnienie w dotarciu do celu swojej podróży. Nie wygląda, jakby ktoś miał zamiar go fizycznie atakować. Natomiast żal mi protestujących, którzy narazili zupełnie niepotrzebnie swoje zdrowie w starciu z groźnym idiotą – zdrowie, które może im się przydać do kontynuowania protestu. Człowiek nie ma szans z samochodem, może co najwyżej pod nim zginąć, ale go nie zatrzyma. Zatem jeśli widzicie groźnego idiotę szarżującego na ludzi – odsuńcie się, sfilmujcie, sfotografujcie, wyślijcie na Stop Agresji Drogowej, popsujcie życie jemu a nie sobie. Niech straci prawo jazdy i włóczy się po sądach, a wy pozostańcie zdrowi.

Ciekawe, jaką linię obrony przyjmie sprawca. Powie, że spanikował? Spróbuje sprzedać auto? Odda je na złom? Zobaczymy, ale obstawiam, że policja tym razem się wykaże i szybko go znajdzie. Czemu to musiało być akurat BMW?

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać