Przegląd rynku

Zapnijcie pasy. Rozszyfrowujemy oznaczenia silników w gamie Audi

Przegląd rynku 22.09.2020 95 interakcji

Zapnijcie pasy. Rozszyfrowujemy oznaczenia silników w gamie Audi

Piotr Barycki
Piotr Barycki22.09.2020
95 interakcji Dołącz do dyskusji

30 TFSI, 30 TDI, 55 TFSI e – czy to ma jakiś sens zamiast uczciwego 2.0 albo 3.0 TDI? Przekonajmy się.

Niedawno stwierdziłem w komentarzach, że oczywiście tak, ma to sens, bo mniej więcej od razu po nazwie na klapie albo w katalogu wiadomo, czego się spodziewać. Mniej więcej wygląda to tak:

  • 25-30 – no ok, miało być tanio, nikt nie obiecywał, że będzie szybko
  • 35-40 – nie zerwiemy asfaltu startując spod świateł, ale nie musimy wyłączać klimatyzacji, żeby w normalnych warunkach wyprzedzić TIR-a
  • 45-50 – no tu już się robi całkiem przyjemnie szybko
  • 55 i więcej – łuhuuuuuuuuu!

Proste, łatwe do zapamiętania. Napisałem to kilka tygodni temu i nie miałem większych problemów z odtworzeniem tego podziału (tak mi się przynajmniej wydaje). Plus w teorii dość łatwo jest szeregować poszczególne modele w obrębie całej gamy, zamiast rozważać, z którą z kilku wersji 2.0 TDI albo 3.0 TDI mamy akurat do czynienia.

A teraz sprawdźmy, czy miałem rację i faktycznie ma to ręce i nogi.

Ale żeby było jasne…

Nie ma żadnych wątpliwości, że oznaczenia Audi w żaden sposób bezpośrednio nie odnoszą się do:

  • pojemności skokowej silnika
  • przyspieszenia do 100 km/h
  • mocy silnika

Tutaj absolutnie wszystko jest względne.

Jednostki benzynowe

25 TFSI

Audi A1 1.5 TFSI 2019 test

Modele: A1

Z tym będzie łatwo, bo występuje tylko w jednym aucie – w najmniejszym A1. Wiele nie da się o nim napisać – jeden litr, trzy cylindry, 70 kW, pięć biegów do przodu, szósty w…steczny. Plus porażające 11 s do setki.

Istnieje pewnie głównie po to, żeby można było jakoś ładnie zacząć cennik modelowy. Nie znalazłem nigdzie ogłoszenia ze złożonym A1 25 TFSI – ciekawe, ile z nich pojawi się kiedyś na rynku wtórnym.

30 TFSI

jakie felgi audi a3 2020

Modele: A1, A3

To zasadniczo ten sam silnik, czyli jeden litr i trzy cylindry, ale o większej mocy (81 kW), z 6-biegową przekładnią i trochę lepszymi osiągami. Trochę lepszymi, bo w A1 pozwala na sprint do 100 km/h w 10,5 s, natomiast w większym A3 – w 10,6 s. Szału nadal nie ma.

35 TFSI

Audi SQ2

Modele: A1, A3, A4, Q2, Q3

Tutaj robi się ciekawie. W rzeczywistości pod tą nazwą kryją się bowiem dwa różne silniki.

Pierwszy to dobrze znane chociażby ze Skody czy Volkswagena 1.5 o mocy 110 kW. Dokładnie taką jednostkę znajdziemy w A1 (7,7 s do setki), A3 (8,4 s), Q2 (8,6 s) i Q3 (9,5 s).

Ale! W A4, gdzie również na klapie bagażnika umieszcza się to oznaczenie, pod maską pracuje również czterocylindrowa, ale już 2-litrowa jednostka benzynowa. Również ma 110 kW i osiągi podobne do reszty modeli (8,9 s z manualną przekładnią), ale co dwa litry to dwa litry.

Przy czym to 1.5 i 2.0 wrzucone do jednego worka nie przeszkadza mi aż tak bardzo jak to, że znalazło się w nim auto szybkawe (A1) i przeciętniaki pod względem osiągów (cała reszta). Gdyby dać A1 oznaczenie 40 TFSI to byłoby to bliższe mojej wizji tego, jak działają oznaczenia Audi.

40 TFSI

Audi Q3 2019 pierwsza jazda

Modele: A4, A5, Q3

Dwa litry, cztery cylindry, a do tego odpowiednio 7,3 s (A4) lub 7,4 s do 100 km/h (Q3). Wydawałoby się, że te silniki są pod każdym względem takie same, ale… nie są.

Różni je 10 kW. W A4 i A5 40 TFSI mamy 150 kW, natomiast w Q3 – 140 kW. Przy czym wcześniej A4 40 TFSI też miało 140 kW.

Warto przy tym dodać, że to od 40 TFSI zaczyna się opcja zamówienia auta z napędem na obie osie (a w Q3 i A5 40 TFSI jest tylko w parze z 4×4).

45 TFSI

Modele: A4, A5, A6, Q3, Q5

Dalej zostajemy przy 2 litrach i czterech cylindrach, ale przechodzimy na poziom mocy, który już każe określać auto mianem co najmniej całkiem szybkiego.

Po raz kolejny jednak silnik nie w każdym modelu ma dokładnie taką samą moc. I o ile w A4, A5, A6, A7 i Q5 ma 195 kW, o tyle w Q3 ma 169 kW.

Nie zmienia to jednak faktu, że 0-100 km/h wygląda naprawdę dobrze. W A4 i A5 jest to 5,5 s, w A6 – 6,7 s, w A7 – 6,9 s, w Q3 – 6,3 s, a w Q5 – 6,1 s. Nie jestem przy tym pewien, czy bardziej wypadałoby wyrzucić z tej grupy A4 i A5, czy raczej A6 i A7 przenieść do grupy niżej.

Przy okazji – tego napędu nie można zamówić w wersji bez quattro.

55 TFSI

Modele: A6, A7, A8, Q7, Q8

Z jednej strony ciekawie, bo w końcu jest 6 cylindrów i w końcu 3 litry pojemności. Do tego jest naprawdę szybko – A6 do setki rozpędza się w 5,1 s, A7 w 5,3, A8 w 5,6, Q7 w 5,9, podobnie zresztą jak Q8. Czyli mniej niż sekunda różnicy między wszystkimi modelami z tym silnikiem – rozsądnie.

Natomiast poza tym trochę nuda – wszystkie obowiązkowo mają quattro, wszystkie mają dokładnie taką samą moc (250 kW) i generalnie nie ma się z czego ponabijać.

60 TFSI

Audi A8 hybryda

Modele: A8

W wersji nie-hybrydowej to oznaczenie występuje tylko i wyłącznie w jednym aucie – we flagowym A8 z 4-litrowym V8 pod maskę. Od zera do stu kilometrów na godzinę w 4,4 sekundy. Nieźle jak na takie monstrum i to w wersji nie-S i nie-RS.

Jeśli ktoś szuka jeszcze w ofercie Audi 4 litrów i 8 cylindrów, to znajdzie je także w SQ7 i SQ8.

Hybrydy

50 TFSI e

Modele: A6, A7, Q5

Znów trochę nuda – ten silnik nie różni się żadnymi parametrami pomiędzy poszczególnymi modelami. Ma 2 litry, cztery cylindry i sumaryczną moc na poziomie 185 kW.

We wszystkich autach, do których trafia, zapewnia przyspieszenie do 100 km/h w okolicach 6 sekund z malutkim ogonkiem.

Co ciekawe, w gamie Audi nie ma chyba żadnego silnika benzynowego oznaczonego jako 50 TFSI.

55 TFSI e

Modele: A7, Q7

Dwa kompletnie różne układy napędowe. W A7 mamy do czynienia z jednostką 2.0 wspomaganą silnikiem elektrycznym i generującą 185 kW (5,7 s do 100 km/h). W Q7 znajdziemy z kolei 3.0 (?), 250 kW i 5,9 s do 100 km/h.

Czyli zgadzają się osiągi (przynajmniej te z jednej kategorii), ale poza tym nic. Pytanie, co jest bardziej istotne dla klienta – to, jak jedzie, czy to, co jest pod maską.

60 TFSI e

Modele: A8, Q7

Praaaawie to samo. W jednym i drugim przypadku mamy do czynienia z 3-litrowym, 6-cylindrowym silnikiem benzynowym wspomaganym przez silnik elektryczny. Potem pojawia się kilka różnic.

Po pierwsze – Q7 ma 456 KM, natomiast A8 ma ich 449. Po drugie – Q7 przyspiesza do 100 km/h w 5,7 s, a A8 potrzebuje na to zaledwie 4,9 s.

Silniki wysokoprężne

30 TDI

Modele: A3, A4

Najsłabszy diesel w ofercie Audi, ale na pocieszenie – ma te upragnione przez wielu dwa litry i cztery cylindry.

Żeby jednak nie było łatwo, w A3 30 TDI ma 85 kW, a w A4 silnik o tym samym oznaczeniu ma już 100 kW. Co oznacza, że większe A4 jest w sprincie do setki szybsze od mniejszego A3 z dokładnie takim samym oznaczeniem na klapie. Niewiele (10,1 vs 9,5 s), ale jednak.

35 TDI

matrixowe ledy audi a3

Modele: A3, A4, A6, Q3

I znowu – nie każdy dostał tyle samo. Najmniejsze z modeli na tej liście, czyli A3 i Q3, mają 110 kW. Pozostałe natomiast – 120 kW.

Najwyraźniej nie wypadało robić A6, które do setki przyspieszałoby dłużej niż 10 s – A6 35 TDI ma 9,3 s, podobnie jak z kolei słabsze Q3. A4 i A3 radzą sobie z tym zadaniem w odpowiednio 8,2 i 8,4 s.

Ach, oczywiście 4 cylindry i 2 litry pojemności.

40 TDI

nowe-audi-a6-11

Modele: A4, A6, A7, Q3, Q5

Trochę więcej mocy – 150 kW dla A4, A6, A7 i Q5, i 147 kW dla Q3 z jakiegoś dziwnego powodu. Przy czym znowu jest problem z A4 i trochę z Q3, bo pierwszy model z napędem quattro schodzi poniżej 7 s w kwestii przyspieszenia do 100 km/h, natomiast drugi jest tuż ponad tą granicą. Pozostałe z kolei trzymają się bezpiecznie okolic 8 s (A6 – 8,1, Q5 – 7,6, A7 – 8,3).

Znowu mamy więc w jednym worku auta całkiem szybkie i przyzwoite.

Przy okazji – od tego poziomu zaczyna się dostępność napędu quattro dla jednostek wysokoprężnych.

45 TDI

Modele: Q7, Q8

Gdyby ktoś tutaj doszukiwał się analogi do silników benzynowych Audi – źle trafił. O ile 45 TFSI to 2.0, o tyle 45 TDI to oczywiście 3.0. Nieistotne.

Istotne jest natomiast to, ze znajdziemy je tylko w dwóch największych SUV-ach tej marki – Q7 i Q8. W jednym i drugim przypadku mamy pod stopą 170 kW, a setka na ekranach przed kierowcą pojawi się po 7,1 s.

50 TDI

Modele: A6, A7, A8, Q7, Q8

Nie było 50 TFSI, ale jest 50 TDI. Ma 3 litry i równe 210 kW, katapultując wszystko poza SUV-ami do 100 km/h poniżej 6 s (Q7 i Q8 – 6,3 s).

Teoretycznie jeszcze niedawno w ofercie był jeszcze mocniejszy, 8-cylindrowy, 4-litrowy diesel 60 TDI (w A8 i SQ7 oraz SQ8), ale wyleciał z gamy.

Diesel kontra benzyna.

Celowo na początku podzieliłem oznaczenia według rodzaju paliwa, żeby sprawdzić, czy wszystko się zgadza. Teraz zróbmy trochę trudniejsze (więc i bardziej kompaktowe i selektywne) porównanie, czyli wybrane jednostki wysokoprężne i benzynowe o podobnych lub takich samych oznaczeniach. Na przykład:

30 TFSI kontra 30 TDI w Audi A3 i A4

Pojemność? 1 litr kontra 2. Moc? Bardzo zbliżona, bo 81 kW (30 TFSI) kontra 85 kW (30 TDI). Przyspieszenie do 100 km/h? 10,6 (TFSI) kontra 10,1 s (TDI). 0,5 s różnicy – do zaakceptowania.

W A4 jest już trochę inaczej. Mamy dalej 2 litry, ale 100 kW. Za to przyspieszenie do 100 km/h wynosi 9,5 s, czyli jest mniej więcej w zbliżonej grupie.

40 TFSI kontra 40 TDI w A6, Q5 i Q3

Celowo wyrzuciłem z tego worka A4, bo już wcześniej pokazałem, że nie pasuje ono do klasyfikacji przyspieszeniowej. Ale jeśli ktoś chce je włączyć, to możemy uznać od razu, że to się nie trzyma kupy (i to będzie prawda, proszę z A4 40 TDI zrobić 45 TDI).

Porównajmy jednak A6, Q5 i Q3 z tymi samymi oznaczeniami. Silnik jest właściwie ten sam, różnice w mocy pomijalne (150 vs 147 kW). Przyspieszenie? A6 osiąga setkę w 8,1 s, Q5 w 7,6 s, natomiast Q3 – w 7,3 s. Czyli mamy 0,8 s rozrzutu pomiędzy całkiem sporo jednak różniącymi się autami. Akceptowalne.

Aż jestem ciekaw, czy w ślepym teście większość użytkowników byłaby w stanie zobaczyć różnicę.

Swoją drogą, wracając na chwilę do A4, tutaj akurat 40 TDI i TFSI w wersjach quattro mają właściwie identyczne wszystkie parametry. 2.0, 150 kW, 7,1 kontra 6,9 s do setki.

Oczywiście można znaleźć kilka przypadków, gdzie te różnice przy takim samym oznaczeniu silnika, ale innym modelu, są większe. Z drugiej strony, 45 TFSI w A7 to 6,9 s do setki. 45 TDI w Q7 to 7,1 s do setki. A6 35 TDI to 9,3 s do setki, A3 35 TFSI to 8,4 s do setki. Zbliżone rejony.

Ale już A1 35 TFSI z 7,7 do setki nijak się ma do do Q3 35 TDI z 9,3 do setki.

Czy ma to jakiś sens?

A musi mieć?

Na pewno ma sens co najmniej taki sam jak przyklejanie na klapie 2.0 TDI czy innego TFSI. Albo kolorowanie wybranych literek na czerwono, żeby było wiadomo, że to ten wzmocniony.

W wybranym przez Audi nazewnictwie mniej więcej dostajemy informację o tym, na której półce w gamie napędowej ustawiono dany napęd. Przy czym raczej chodzi o teoretyczne osiągi niż pojemność czy faktyczną moc. I prawie wszystko się zgadza.

Prawie, bo są wyjątki, które nie wiem dlaczego komplikują moją próbę udowodnienia swojej racji. Patrz – wspomniane kilkukrotnie wcześniej A1 czy inne A4. Jeśli np. ktoś do tej pory jeździł A1 35 TFSI i będzie chciał się przesiąść na Q3 o tym samym oznaczeniu, to czeka go spore rozczarowanie, jeśli chodzi o wrażenia po wciśnięciu pedału przyspieszenia.

Musisz przeczytać:

Musisz przeczytać