REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się

Facet w przebraniu wbił do Luwru i rzucił w "Monę Lisę" ciastem. To był jego protest

"Mona Lisa" pod ostrzałem! W paryskim Luwrze miał miejsce pewien absurdalny incydent: zwiedzająca muzeum na wózku inwalidzkim starsza kobieta okazała się facetem, który wcale wózka nie potrzebuje - mężczyzna zdemaskował się, ciskając ciastem w najpopularniejsze dzieło Leonarda da Vinci. Co nim kierowało?

mona lisa ciasto obraz zniszczona luwr
REKLAMA

Informacja o "ataku" na "Monę Lisę" błyskawicznie obiegła świat - młody mężczyzna (wcześniej udający starszą kobietę na wózki inwalidzkim), który cisnął ciastem w obraz Leonarda da Vinci, stał się bohaterem wiralowego nagrania. Świadkowie opowiadają, że gdy facet w przebraniu zbliżył się do dzieła sztuki, nagle wyskoczył z wózka i cisnął w nie ciastem. Podobno początkowo próbował zniszczyć szkło osłaniające portret. Obrazowi, rzecz jasna, nic nie groziło - tego typu perły często chronione są szkłem pancernym. Tak też było w tym przypadku. By uszkodzić goszczącą w Luwrze "Monę Lisę", potrzeba znacznie potężniejszego kalibru.

REKLAMA

Mona Lisa i ciasto. O co chodziło przebierańcowi?

Zanim jeszcze ochrona zdążyła zareagować, przebieraniec zaczął rozrzucać po sali róże. Na wspomnianym nagraniu można usłyszeć, jak mówi do wszystkich przebywających w tej sali, że na świecie jest wielu ludzi starających się zniszczyć naszą planetę i że "to o niej musimy pomyśleć". Wkrótce ochrona obiektu usunęła agresora z muzeum, a pracownicy oczyścili pancerne szkło ze śmietany.

REKLAMA

Ten swoisty protest-performance to nie pierwsza tego typu akcja - incydent można potraktować jako follow up do wydarzeń z przeszłości. W 1974 roku, gdy obraz znajdował się tymczasowo w Tokio, kobieta na wózku inwalidzkim rozpyliła w pobliżu obrazu czerwoną farbę. Był to jej protest przeciwko... brakowi podjazdu dla takich wózków.

W połowie XX wieku inny agresor oblał obraz kwasem siarkowym, a boliwijski student rzucił w niego kamieniem. W 2009 roku pewna Rosjanka cisnęła w kierunku dzieła filiżanką herbaty, gdy odmówiono jej francuskiego obywatelstwa.

Podobne akty zazwyczaj osiągają przynajmniej jeden z zamierzonych celów - mówi o nich cały świat. Tak też jest tym razem. Wątpię jednak w nawet minimalny ich wpływ na mieszkańców naszej planety - o ile jeszcze stosunkowo łatwo skłonić osoby decyzyjne do uwzględnienia czegoś takiego, jak podjazd dla osób z niepełnosprawnością, o tyle kwestia planety to inna skala problemu. Nawet naukowcom nie udaje się przemówić do rozsądku lwiej części społeczeństwa. Obawiam się zresztą, że w 2022 roku jest już nieco za późno na otrzeźwienie.

"Mona Lisa" to obraz olejny namalowany na topolowej desce, który da Vinci tworzył w latach 1503-1507. Dzieło trafiło na stałą ekspozycję do Luwru w 1797 roku. Jest to jeden z najsłynniejszych i najbardziej cenionych obrazów z czasów renesansu; podczas przenosin na tymczasową wystawę w Waszyngtonie w 1962 roku obraz został ubezpieczony na kwotę 100 milionów dolarów.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA