REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

"Piraci z Karaibów 6" z nową gwiazdą. Jest jeszcze cień szansy, że to nie koniec Johnny'ego Deppa

"Piraci z Karaibów 6" zgodnie z planem opowiedzą historię zupełnie nowej bohaterki, którą najprawdopodobniej zagra Margot Robbie. Producent serii Jerry Bruckheimer podkreśla, że na razie nie ma szans na powrót kapitana Jacka Sparrowa. Johnny Depp teoretycznie może kiedyś wrócić, ale też nie obiecujcie sobie zbyt wiele.

johnny depp piraci z karaibów 6 jerry bruckheimer
REKLAMA

Czy Johnny Depp powróci do roli Jacka Sparrowa? "Nie w tym momencie" - podkreśla producent "Piratów z Karaibów". Słowa Jerry'ego Bruckheimera napawają jednak nadzieją, że w przyszłości może się to zdarzyć. Mimo to na razie powstają dwa scenariusze do szóstej części serii, w której być może zobaczymy Margot Robbie.

Swego czasu opinię publiczną zelektryzowały doniesienia, że Margot Robbie miałaby zastąpić Johnny'ego Deppa i stać się nową twarzą "Piratów z Karaibów". Według słów jednego z producentów serii prawdopodobnie tak właśnie będzie. Jerry Bruckheimer nie wyklucza jednak, że wciąż jeszcze wyklęty aktor mógłby powrócić do roli Jacka Sparrowa.

REKLAMA

Sam zainteresowany co prawda przyznał jakiś czas temu, że nie zagrałby ponownie u Disneya nawet za 300 mln dol. i milion alpak, ale Jerry Bruckheimer nie wyklucza jego powrotu do kultowej już roli. Niemniej na razie wytwórnia stawia na Margot Robbie. Aktualnie trwają bowiem prace nad dwoma scenariuszami do "Piratów z Karaibów 6" - z nią i bez niej.

Piraci z Karaibów 6 bez Johnny'ego Deppa, ale z Margot Robbie?

Jerry Bruckheimer promuje obecnie "Top Gun: Maverick". Podczas wywiadu na temat filmu z "The Sunday Times" producent został jednak zapytany o przyszłość "Piratów z Karaibów" i szanse na kobiecą protagonistkę w serii. Odpowiedział, że trwają właśnie rozmowy z Margot Robbie. Disney szykuje się na każdą ewentualność ich zakończenia i powstają dwie wersje scenariusza.

Dla fanów serii najważniejszym pytaniem nie jest jednak, czy w "Piratach z Karaibów 6" zobaczą Margot Robbie, czy nie. Dużo bardziej interesuje ich, czy Johnny Depp będzie miał szansę powrócić do roli Jacka Sparrowa. Jerry'ego Bruckheimera pociągnięto za język w tej sprawie. Jego odpowiedź jest wymijająca wprost, ale daje nadzieję, że istnieje taka możliwość:

W tym momencie nie. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

Producent Piratów z Karaibów nie wyklucza powrotu Deppa

Zachowawczy Jerry Bruckheimer jest zachowawczy - chciałoby się rzec. To on swego czasu okazał się największym orędownikiem udziału Johnny'ego Deppa w "Piratach z Karaibów". Walczył o aktora, ale ze względu na kontrowersje wokół osoby gwiazdora, Disney nie chciał słyszeć nawet o cameo Jacka Sparrowa w nadchodzącej części serii. Możliwe więc, że wytwórnia jest gotowa zmienić swoje podejście.

Chociaż odpowiedź Jerry'ego Bruckheimera nie pozostawia złudzeń, że stanie się to od razu, wydaje się jakby furtka do powrotu Johnny'ego Deppa do "Piratów z Karaibów" była otwarta. Disney nie chciał jego udziału w serii, kiedy cała opinia publiczna zwróciła się przeciwko niemu. Po felietonie Amber Heard dla "The Washington Post" uznano go bowiem za przemocowca i w Hollywood stał się radioaktywny.

Johnny Depp powróci na szczyt i do Piratów z Karaibów?

Na Johnnym Deppie krzyżyk postawiła nie tylko Myszka Miki, ale również Warner Bros. Wytwórnia poprosiła go o opuszczenie obsady "Fantastycznych zwierząt". Autor odszedł z serii i trzecia odsłona spin-offu "Harry'ego Pottera" powstała z Madsem Mikkelsenem w roli Grindelwalda. Wtedy nie żałowano go za bardzo, ale w trakcie trwającego właśnie procesu o zniesławienie, który gwiazdor wytoczył swojej byłej małżonce, opinia publiczna o wiele chętniej staje już po jego stronie.

REKLAMA

Fani Johnny'ego Deppa bronią go, szukając nawet najbardziej absurdalnych dowodów na zakłamanie Amber Heard. Ewidentnie ma on po swojej stronie więcej osób niż jego eksmałżonka, przez co jest na dobrej drodze do rehabilitacji w Hollywood. Dostał nawet pierwszą od kilku lat rolę. Może mu ona pomóc w powrocie do czołówki amerykańskich gwiazd. Jeśli tak się stanie pewnie i Disney spojrzy na niego przychylniej. Wytwórnia powinna więc jak najszybciej rozpocząć hodowlę alpak, bo jeśli nie milion, to może dwa miliony tych zwierząt, przekonają aktora do udziału w nowych "Piratach z Karaibów".

*Tekst oryginalnie opublikowany 16 maja.

Piraci z Karaibów 6 - fanowski zwiastun
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA