REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Netflix

Za każdy odcinek Netflix wybulił 30 mln dolarów. Nowy sezon "Stranger Things" był ekstremalnie drogi

"Stanger Things" to w tym momencie najdroższy serial Netfliksa. W przenośni i dosłownie. Amerykański gigant streamingu nie skąpił na niego ani centa. Nadchodzący czwarty sezon kosztował aż 270 milionów dolarów. Ma 9 odcinków, więc na każdy wyłożono 30 baniek, czyli prawie 130 milionów złotych.

4 sezon stranger things 270-milionow najgrozszy serial netflix
REKLAMA

Czwarty sezon "Stanger Things" będzie podzielony na dwie części: pierwszą zobaczymy 27 maja, a drugą 1 lipca. Od czasu debiutu ostatnich odcinków minęło aż dwa i pół roku. Przez ten czas widzieliśmy skromne teasery, plakaty i różne enigmatyczne wskazówki. W końcu doczekaliśmy się zwiastuna, który przypomina trzyminutowy horror. Biorąc pod uwagę budżet, możemy spodziewać się superprodukcji, jakiej jeszcze świat streamingu nie widział.

REKLAMA

4. sezon "Stranger Things" kosztował 270 milionów dolarów. To więcej niż budżet większości filmów Marvela.

"Wall Street Journal" zajrzał w papiery Netfliksa i donosi, że każdy odcinek 4. sezonu "Stranger Things" kosztował 30 milionów dolarów. To czyni pojedynczy epizod droższym niż cała polska kinematografia. Żartuję ("Quo Vadis", najdroższy polski film po 89. roku, kosztował "tylko" 18 mln dolarów).

Dla porównania odcinki z finałowego sezonu "Gry o tron" kosztowały HBO o połowę mniej, czyli 15 mln dolarów. Cały budżet nadchodzącego sezonu "Stranger Things" przewyższa nawet filmy Marvela, oprócz ostatnich trzech z serii "Avengers". Nieźle. Do "Pierścieni Władzy" Amazona jednak mu daleko. Pierwszy sezon prequela "Władcy Pierścieni ma kosztować 465 milionów dolarów.

REKLAMA

Nie wiadomo, czy wpływ na koszty miała tylko rosnąca inflacja czy też przerwy z powodu pandemii. Możliwe też, że aktorzy krzyknęli o większe gaże. Media podają, że obsada w 2018 roku dostała podwyżki. I tak Winona Ryder i David Harbour zaczęli zarabiać 350 tys. dolarów za odcinek, a młodsza część ekipy tj. Finn Wolfhard i Caleb McLaughlin o 100 tys. mniej. Przypomnijmy, że pierwszy sezon "Stranger Things" wyniósł 6 mln za odcinek, a drugi już 8 milionów dolarów.

Netflix nie szczędził pieniędzy i może mu się to teraz opłacić. W ostatnim czasie przeżywa kryzys. Z platformy odchodzą subskrybenci, a także kasowane są animacje i kontynuacje filmów oraz seriali. "Stranger Things" jest ogromnym wabikiem, na którym nie warto oszczędzać. Szczególnie, że ma mieć tylko 5 sezonów. Nadchodzący będzie więc przedostatnim.

4. sezon "Stranger Things" będzie mieć premierę 27 maja na Netfliksie. Druga część sezonu wejdzie 1 lipca.

* zdjęcie główne: kadr z 4. sezonu "Stranger Things" / Netflix

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA