1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

"Harry Potter" jest antysemicki? Dziennikarz zobaczył Żydów w goblinach z banku Gringotta

Popularny amerykański dziennikarz Jon Stewart zarzucił filmom z serii "Harry Potter" powielanie antysemickich stereotypów. Chodzi o gobliny z banku Gringotta, które jego zdaniem za bardzo przypominają karykatury Żydów. Agent pisarki J. K. Rowling skomentował to krótko i dosadnie: "gówno prawda".

harry potter gobliny zydzi antysemityzm

J. K. Rowling od ponad roku mierzy się z oskarżeniami o bycie transfobką. Najpierw zaatakowała osoby niebinarne, krytykowała terapię hormonalną oraz wpadła na pomysł powieści  "Niespokojna krew", w której mężczyzna morduje ofiary w przebraniu kobiety. I tak z idolki młodzieży stała idolką prawicy cytującą George'a Orwella (co też jest ironiczne, bo pisarz był socjalistą).

W Nowy Rok mogliśmy zobaczyć program "Harry Potter - 20. rocznica: Powrót do Hogwartu" poświęcony adaptacjom jej książek. Nie pojawiła się w nim tak jak reszta ekipy, a twórcy odcinka zamiast tego umieścili w materiale archiwalne wywiady z nią. Wyglądało to co najmniej dziwnie, bo Rowling jako jedyna z żyjących mówiła z taśmy.

Widzowie już wcześniej zauważyli, że gobliny z banku Gringotta przypominają karykatury Żydów.

Tym razem J.K. Rowling obrywa rykoszetem, bo sprawa tyczy się głównie filmów, ale te akurat dobrze zwizualizowały jej opisy goblinów. Zresztą te, dodam, że fikcyjne stworzenia, wyglądają podobnie w większości książek, filmów czy gier fantasy. I nie tylko tam - Zielony Goblin ze "Spider-Mana" ma facjatę wpisującą się w ogólnie przyjęty obraz z baśni i legend.

W serii "Harry Potter" gobliny są szpetne, małe, mają długie nosy i uszy, bladą cerę oraz pracują i zarządzają bankiem. To combo już dawno temu internautom kojarzyło się to ze stereotypowym wizerunkiem Żyda. Jeśli wcześniej nie mieliście podobnych myśli, to teraz już przy każdym seansie będziecie je mieli - taka właśnie jest siła sugestii.

Screen z Reddita

Nie ma co się dziwić, bo goblin na zdjęciu powyżej bardzo przypomina przedwojenne (i nie tylko) plakaty, komiksy czy karykatury z gazet oraz obrazek Żyda z pieniążkiem na szczęście, który wisi, w co drugim polskim domu, co akurat jest mocno antysemickie.

Wydaje się, że największy wpływ na te wszystkie insynuacje ma to, że gobliny z "Harry'ego Pottera" pracują w banku. Przecież aż tak bardzo nie różnią się od tych z serii gier "Warcrafta" (tam są zielone) czy filmowej trylogii "Władca Pierścieni" (tamte nie mają nosów), ale nikt wcześniej nie miał raczej takich skojarzeń, bo brały udział w wojnach, a nie trzymały w skarbcu majątek czarodziejów.

Screen z Funny or Die / YouTube

Dziennikarz Jon Stewart wyśmiał J. K. Rowling. Agent pisarki odpowiedział na zarzuty o antysemityzm.

Temat powrócił w podcaście "The Problem with Jon Stewart". Amerykański komik, dziennikarz i były prowadzący "The Daily Show" w prześmiewczy sposób stwierdził, że gobliny z banku Gringotta wyglądają jak te z karykatur w antysemickiej książce z 1903 roku zatytułowanej "Protokoły mędrców Syjonu".

Pytam ludzi, czy widzieli filmy "Harry Potter". Odpowiadają, że tak, kochają tę serię. Dopytuję, czy widzieli sceny w banku Gringotta? "Tak kochamy sceny z banku Gringotta". Czy wiecie, kim są postacie, które prowadzą ten bank? "Kim?". Żydami. Pokazuję im "Protokoły Mędrców Syjonu. Odpowiadają: o, to postać z "Harry'ego Pottera"! Nie, to karykatura Żyda z antysemickiej literatury. J. K. Rowling pomyślała: "Czy ci goście mogą prowadzić bank?". Myślisz sobie: to świat magii, możesz latać na smokach, mieć sowę i kto zarządza bankiem? Żydzi.

- mówił Jon Stewart

Pisarka na razie nie odpowiedziała na podcast Stewarta. Głos zabrał jednak jej agent Neil Blair. Stwierdził, że to "bs", czyli "bullshit", bo J. K. Rowling nie jest antysemitką. Następnie zaapelował do dziennikarza o przeproszenie za "ignoranckie, fałszywe i krzywdzące oszczerstwo". "Czasami czuję, że ten świat oszalał..." - napisał na koniec.

Portal "The Times of Israel" przypomniał, że w 2018 roku J. K. Rowling napisała serię tweetów, w których wyraziła wsparcie dla brytyjskich Żydów. Skrytykowała też pisarza Simona Maginna za antysemickie komentarze, a jeden z czarodziejów z jej książek, Anthony Goldstein z Ravenclaw, jest Żydem (potwierdziła to w tweecie).

Dlaczego więc gobliny z banku wyglądają, jak wyglądają? Nie da się wywnioskować, czy J.K. Rowling celowo w taki sposób je scharakteryzowała, czy po prostu nieświadomie wymieszała kanon fantasy z obraźliwymi grafikami, które kiedyś widziała w gazetach czy telewizji.

Czy jeżeli ktoś widzi w goblinach z "Harry'ego Pottera" Żydów jest antysemitą? Nie. Masowa kultura przez lata pompowała w nas takie obrazki (polecam ten filmik, który to idealnie pokazuje na podstawie kreskówek), więc trudno mieć inne skojarzenia. Liczy się to, czy jesteśmy w stanie zrozumieć co jest stereotypem, a co nie.

* zdjęcie główne: kadr z filmu "Harry Potter"