1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Adele wróciła, na płytach Sokoła i Nergala sami goście, goście. Oto najciekawsze premiery tygodnia

Mamy weekend a wraz z nim przygotowaliśmy dla was zestawienie najciekawszych muzycznych premier. W tym tygodniu nowe płyty wydały topowe gwiazdy: Adele, Sokół, Nergal i Sting. Jest więc czego słuchać w długie jesienne wieczory.

adele sokol nergal sting nowe plyty premiery

Największą muzyczną premierą tego tygodnia jest z pewnością długo oczekiwana "30" Adele, ale świat się na niej nie kończy. Świetne płyty wydał też Sokół i Nergal ze swoim projektem Me and That Man. Z nowym albumem powróciła też żywa legenda muzyki - Sting. Wszystkich wydawnictw możemy posłuchać już w sieci.

Najciekawsze premiery muzyczne tygodnia – nowe płyty z 19 listopada 2021

Adele – 30

Na tę płytę Adele kazała czekać fanom aż sześć lat. W jej życiu dużo się wydarzyło (m.in. rozwiodła się z Simonem Konecki), a tytuł płyty 33-latki lekko się zdezaktualizował, ale jedna rzecz pozostała bez zmian – ten charakterystyczny głos, którego nie da się pomylić z nikim innym. O tym, że artystka jest w formie, przekonaliśmy już w czasie pierwszego singla Easy On Me, który pobił absolutny rekord Spotify. "Trzydziestka" jest pełna osobistych, sentymentalnych ballad i zbiera głównie pozytywne recenzje (89/100) na Meta Criticu. Krytycy przyznają, że to jedna z najlepszych płyt w jej dorobku.

Sokół – Nic

Sokół niezbyt wiele mówił o swoim drugim solowym albumie przed premierą – postanowił oprzeć całą kampanią promocyjną na singlach, a apetyt rósł w miarę jedzenia. W końcu doczekaliśmy się płyty "Nic", na której pojawili się nieoczywiści goście i słychać mocne inspiracje latami 80. W kawałku Na cały świat nagranym z Quebonafide i Pezetem oprócz bitów jest też synthwave, we Wkraczając w pustkę zsamplowany został kawałek Bajmu (Dwa serca, dwa smutki), a w Jak urosnę pojawiły się... Fasolki. Nie zabrakło też obecności ziomków z Zip Składu, w tanecznym bangerze Burza. Zbliża się koniec roku, a z nim czas podsumowań, i "Nic" na pewno będzie w wielu hip-hopowych topkach 2021.

Me and That Man - New Man New Songs Same Shit Vol. 2

Poboczny projekt lidera Behemotha powrócił z kolejną płytą. I już dawno nie jest tylko on i "That Man", czyli John Porter. Nergal zaprosił do studia ponownie plejadę metalowych gwiazd – wśród nich jest Gary Holt (Slayer, Exodus), Alissa White-Gluz (Arch Enemy), Mary Goore, Randy Blythe (Lamb Of God), Myrkur, Devin Townsend, David Vincent, Doug Blair (WASP), Hank von Hell (Turbonegro) i Olve „Abbath” Eikemo (Immortal, Abbath). Wyszła z tego wybuchowa mieszanka upiornego bluesa i rocka, która mogłaby posłużyć za soundtrack do westernu Jima Jarmusha lub Neila Gaimana.

Sting – The Bridge

To już piętnasty (!) studyjny album Stinga. Podobnie jak i wiele tegorocznych płyt, również i on został skomponowany i nagrany w czasach pandemii. Relacji z tego przedziwnego czasu nie zabrakło również w tekstach. – Piosenki na „The Bridge” są pomiędzy miejscami, stanami umysłu, życiem i śmiercią, relacjami. Pomiędzy pandemiami i epokami – politycznymi, społecznymi i psychologicznymi. Wszyscy utknęliśmy w trakcie jakiegoś etapu. Potrzebujemy mostu – zapowiadał artysta. Płyta nie jest jednak monotonnie dołująca, o czym świadczy chociażby pozytywny singiel If It's Love. Na "The Bridge" fani Stinga usłyszą też wiele nawiązań do jego starszej twórczości. For Her Love brzmi bardzo podobnie do Fields of Gold.

* zdjęcie główne: kadr z Entertaiment Tonight / YouTube