1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się

Adele w Vogue'u. Artystka opowiada o metamorfozie i nadchodzącej płycie

adele vogue okładka

Adele niedługo powróci z nowym albumem, ale już teraz możemy zobaczyć jak prezentuje się na okładkach brytyjskiego i amerykańskiego Vogue'a. W wywiadach opowiedziała o swoim życiu prywatnym i nadchodzącej płycie.

Adele powraca z przytupem. Artystka pojawiła się w branży muzycznej, narobiła szumu, zdobyła sporo nagród, zaśpiewała dla Bonda i w pewnym momencie... zniknęła. Wycofała się z życia publicznego. Poprzednim razem zrobiło się o niej głośno z powodu drastycznej zmiany wyglądu. Piosenkarka schudła, o czym chętnie rozpisywały się tabloidy na całym świecie. W zeszłym roku natomiast mogliśmy zobaczyć ją na zdjęciu z Kingą Rusin, które w naszym kraju wywołało niemałe poruszenie.

Uzdolniona artystka szykuje swój comeback. Już w przyszłym tygodniu ma się pojawić jej nowy singiel Easy On Me, a tymczasem możemy zobaczyć Adele na okładkach listopadowego Vogue'a. A właściwie Vogue'ów, bo piosenkarka będzie zdobić nadchodzącą edycję czasopisma zarówno w Wielkiej Brytanii jak i USA.

Adele na okładkach amerykańskiego i brytyjskiego Vogue'a

Oczywiście są to dwie różne okładki. W amerykańskiej wersji widzimy artystkę w zielonej sukni na dachu The Academy of Motion Pictures, a w brytyjskiej ma na sobie żółtą stylizację na gładkim tle. W pierwszym przypadku możemy ją podziwiać w pełnej okazałości, w drugim postawiono na węższy kadr, tak aby hipnotyzowała nas swoim wzrokiem.

W listopadowych wydaniach znajdziemy też wywiady z piosenkarką. Tak jak w przypadku sesji, różnią się one od siebie w zależności od wydania. Ponieważ treningi stały się częścią jej życia z amerykańską dziennikarką spotkała się na siłowni. W trakcie treningu otworzyła się i opowiedziała o bardzo intymnych kwestiach - m.in. o swoim rozwodzie z Simonem Koneckim, zdrowiu psychicznym i 9-letnim synu. Wspomina też o wypadających dyskach.

Adele w Vogue'u - okładki pisma z artystką

"30" nadchodzi

Co jednak najciekawsze, powiedziała też co nieco o swoim nadchodzącym albumie. Zapowiedziała muzyczną metamorfozę. W dotychczasowych utworach mówiła o innych, o ludziach, którzy ją skrzywdzili, zrzucała winę na innych, a teraz pomyślała, że to może w niej tkwi problem. Dlatego zapowiada się bardzo osobista płyta.

Ta płyta to dla mnie delikatny temat, uwielbiam ją. Zawsze powtarzam, że "21" już do mnie nie należy. Wszyscy inni ją wzięli sobie do serc. Ale tej już nie oddam. To mój album. Chcę się nim podzielić ze wszystkimi, ale nigdy go nie oddam

- czytamy w wywiadzie.

Jej najnowszy album zatytułowany jest "30". Na razie nie wiadomo jednak, kiedy przyjdzie nam sprawdzić, jak wypada po zapowiadanej w Vogue'u metamorfozie. Data premiery powinna pojawić się lada dzień. Bądźcie czujni! Adele nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.