Filmy  /  News

Najsłynniejsza książka Paulo Coelho doczeka się ekranizacji. Nadchodzi „Alchemik”

paulo coelho alchemik ekranizacja film

Fani Paulo Coelho mogą już zacierać ręce. „Alchemik” w końcu doczeka się ekranizacji. Zdjęcia ruszą już jesienią tego roku.

Dla jednych przenikliwy filozof, który jednym zdaniem potrafi odkryć przed czytelnikami sens życia i emocji. Dla innych grafoman, który rzuca komunałami niczym Charles Bukowski anegdotami z kolejnych popijaw. Paulo Coelho wciąż bywa wyszydzany przez internautów, chętnie opatrujących jego portret cytatami w stylu „jeśli czegoś bardzo pragniesz, to zapewne tego nie masz”. Czasami wręcz trudno stwierdzić, czy dane słowa rzeczywiście nie pochodzą z jakiejś jego książki.

Nieważne ile by go nie wyszydzano, ile ironicznych memów by z nim nie powstało, należy zauważyć, że złotymi zgłoskami zapisał się na kartach historii literatury. Chociaż nie może poszczycić się artystyczną płodnością Stephena Kinga, to jego „Alchemik” trafił do księgi rekordów Guinnessa jako przetłumaczona na największą liczbę języków książka żyjącego autora. Kopie w łącznie 56 językach sprzedały się bowiem w ponad 100 mln egzemplarzy. No cóż, złośliwi mogą powiedzieć, że miał rację pisząc, że kocha się za nic.

Zdjęcia do ekranizacji „Alchemika” Paulo Coelho ruszą jesienią

Teraz „Alchemik” zmierza na wielki ekran. W końcu. Przecież prawa do ekranizacji książki nabyto już w 1994 roku. Kupiło je Warner Bros., a potem realizować adaptację miało The Weinstein Company. W 2016 roku okazało się, że będzie to jednak Westbrook Studios. Jak już wiemy za kamerą stanie Kevin Frakes, który decyzję studia skomentował cytatem z Coelho:

Najlepiej ujął to Paulo Coelho. „I kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat sprzyja potajemnie twojemu pragnieniu.” Od dawna moim marzeniem było pokazać światu tę historię i teraz możemy zrobić to w sposób rezonujący z wizją Coelho, mając na pokładzie odpowiednią obsadę i ekipę.

Jak dowiadujemy się z portalu Deadline, Westbrook Studios, Netter Films i PalmStar Media planują rozpocząć zdjęcia w Maroku już we wrześniu tego roku. W filmie wystąpią m.in. Sebastian de Souza („Wielka”, „Normalni ludzie”), Tom Hollander („Bohemian Rhapsody”) i Shohreh Aghdashloo („Dom z piasku i mgły”).

Jak wszyscy sobie poradzą z opowieścią o młodym pasterzu, wyruszającym po tajemniczy skarb? Ile cytatów z książki usłyszymy w filmie? Czy prawdą jest, że lepiej pozostawić czasem rzeczy samym sobie? Na odpowiedzi przyjdzie nam jeszcze długo poczekać. Premierę zapowiedziano bowiem na koniec 2022 roku.

*Zdj. główne: Denis Makarenko/Shutterstock.com