1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się
  4. YouTube

Wyciekły filmiki z sex-kamerek gwiazdy Teamu X. Natsu zgłosiła sprawę na policji: „byłam młoda, głupia”

natsu team x filmiki sex kamerki policja
317 interakcji
dołącz do dyskusji

Do sieci trafiły nagrania erotyczne, tak zwane softy, na których możemy obejrzeć roznegliżowaną Natsu z Team X, czyli konkurencyjnej dla Ekipy grupy youtuberów. Filmiki w kilka godzin rozgrzały media społecznościowe do czerwoności, temat trenduje na Twitterze, a Maja Staśko i Sylwester Wardęga już zdążyli całą sprawę skomentować. Głos zabrała w końcu też sama Natsu.

Natalia Kaczmarczyk, znana w sieci jako Natsu, to popularna youtuberka i instagramerka (milion obserwujących), która występowała też w tvn-owskim serialu „Szkoła”. Dziewczyna jest członkiem drugiego Teamu X (w pierwszym był Kacper Blonsky, Stuart „Stuu” Burton, Lexy Chaplin, Marcin Dubiel i Julia Kostera) i mieszka w Domu X, czyli podwarszawskiej willi influencerów. Rezydencja jest naszpikowana kamerami jak dom Wielkiego Brata, dzięki czemu ciekawscy mogą podglądać życia youtuberów.

Natsu to największa gwiazda drugiej ekipy, dlatego też softy z wycieku błyskawicznie obiegły całą sieć (nagrania też szybciutko z niej znikają). Na kilku wrzuconych fragmentach youtuberka jest w samej bieliźnie, ale są też momenty, w których pokazuje się przed kamerką bez niej. Ot, typowy dzień w pracy sex workerki. Nie wszystkich internautów dziwi taki widok, bowiem na swojego Instagrama wrzucała nieraz zdjęcia w bikini.

Na Nastu wylało się wiadrom pomyj, bo przecież dziewczyna nie może sobie po prostu dorabiać na kamerkach bez usłyszenia słowa na „k”. W jej obronie stanęła Maja Staśko. „Praca seksualna na kamerkach to nie wstyd. Wstydem jest rozpowszechnianie filmików z kamerek. Wspieram Natsu” – napisała feministyczna aktywistka.

Jako jeden z pierwszych wyciek skomentował youtuber Czukasz. Na softy natrafił wczoraj wieczorem. „Dostałem porno taśmy Natsu – znanej youtuberki z Team X. Ja na starcie nie mogłem w to totalnie uwierzyć. To był dla mnie szok, ale musiałem to sprawdzić. Co robi nasza kochana Nastu z Teamu X? Robiła streamy na sex kamerkach. Była tak zwaną jakby to powiedzieć sex workerką” powiedział zachwycony filmikami youtuber.

Wardęga ocenia, że wyciek może być korzystny dla Natsu.

Sylwester Wardęga, który już dawno porzucił pranki na rzecz komentowania dram youtuebrów, stwierdził na InstaStory, że Natsu wcale na aferze nie straci, ale wręcz zyska. Ma przybyć jej followersów (miała 1 mln, teraz ma już 1,1 mln) i „zaczną ją bronić feministki. Będzie otoczona kordonem, że faceci, którzy to udostępniają są źli, a ona jest zaradna” – uważa youtuber.

Przewidział, że story o tym nagra Maja Staśko, która nada sprawie jeszcze większego rozgłosu. Afera z Natsu dotrze więc do ludzi, którzy nawet nie mają pojęcia o Teamie X.

maja stasko natsu team x
Fot. https://www.instagram.com/stories/majakstasko/

Wardęga zastanawiał się tylko, jak wpłynie to działalność reklamową Teamu X, którego targetem są dzieci. Youtuberki z tej grupy już dzień wcześniej chwaliły się współpracą ze znaną marką kosmetyków. Burza w sieci nie przeszkodziła im we wrzuceniu filmiku o 14:00.

Natsu zgłosiła sprawę na policji.

Teorie odłóżmy na bok. Głos w sprawie zabrała sama Natsu. Dwudziestokilkulatka wygłosiła oświadczenie na swoim InstaStory.

Sytuacja miała miejsce cztery lata temu i to był okres w życiu, do którego nigdy nie chciałabym wracać. Byłam młoda, głupia, omamiona i czasu nie cofnę. Rozpowszechnianie tych zdjęć i filmów jest nielegalne, dlatego sprawę zgłosiłam na policję i jest w toku

– opowiada Natsu.

Influencerka prosi też, by dalej nie przesyłać sobie nagrań.

Bardzo zależy mi na tym, żeby wasze postrzeganie mnie przez tę sytuację się nie zmieniło. Proszę, żebyście mi dali szansę żyć, tworzyć i robić to, co kocham – namawia. – Kocham swoje życie takie, jakie jest, i nie chciałabym, żeby się zmieniło. Dlatego bardzo proszę, żeby tego nie rozpowszechniać. I tyle

– powiedziała na koniec.

* Zdjęcie główne: https://www.instagram.com/natalia.karczmarczyk/

Oscarowe i głośne tytuły możesz obejrzeć w CHILI za darmo dzięki nowej promocji Logitech – sprawdź