Filmy

Nadrabiamy oscarowe hity oraz szykujemy się na „Mortal Kombat”. Zapowiedzi filmowe na maj

Picture of the author

W maju czeka na nas potężny najazd nowości Netfliksa, w tym najnowszy film o zombie od Zacka Snydera. Ale wisienką na torcie, będzie otwarcie kin na sam koniec miesiąca – pozytywnie nastrajający na przyszłość akcent. Idealny na zbliżające się lato. Tym bardziej, że na start czeka nas cała masa kinowych premier, które spokojnie wystarczą na cały następny miesiąc.

Potwór – od 7 maja w serwisie Netflix

Historia nastolatka z Harlemu, który zostaje oskarżony o morderstwo, za które grozi mu dożywocie. Chłopak staje do sądowej walki, by udowodnić swoją niewinność, ale amerykański wymiar sprawiedliwości nie spogląda na niego, także ze względów rasowych, przychylnym okiem.

Mulan – od 9 maja w HBO

Telewizyjna premiera jednej z największych zeszłorocznych premier Disneya. Aktorska adaptacja animacji „Mulan” nie ma w sobie tyle magii co oryginał, ale jako propozycja z gatunku kina familijnego sprawuje się całkiem nieźle.

Nowi mutanci – od 9 maja w CANAL+

Kolejna odsłona uniwersum X-Men. Tym razem mamy do czynienia z sequelem i spin-offem w jednym. Dodatkowo twórcy zafundowali nam gatunkową voltę, gdyż „Nowi mutanci” to na dobrą sprawę młodzieżowy horror. W rolach głównych m.in. Anya-Taylor Joy i Maisie Williams.

Tlen - od 12 maja w serwisie Netflix

Francuski spec od kina mocnych wrażen Alexandre Aja powraca z nowym filmem. „Tlen” zapowiada się na klaustrofobiczną opowieść o kobiecie, która budzi się w komorze kriogenicznej, w której za 90 minut zabraknie jej tlenu. „Zapierający dech w piersiach” to więc chyba odpowiednie określenie dla tej produkcji. Miejmy nadzieję.

Kobieta w oknie - od 14 maja w serwisie Netflix

Thriller wyraźnie inspirujący się „Oknem na podwórze” Alfreda Hitchcocka. Film opowiada o kobiecie, która boi się wychodzić poza swoje mieszkanie i z okna obserwuje świat zewnętrzny. Pewnego dnia jednak zauważa niepokojące wydarzenia w swoich sąsiadów.

W rolach głównych zobaczymy imponującą obsadę: Amy Adams, Julianne Moore, Gary Oldman czy Anthony Mackie.

Armia umarłych - od 21 maja w serwisie Netflix

Nowa produkcja Zacka Snydera, miejmy nadzieję, że taka, która nie będzie potrzebować kolejnego Snyder Cut. „Armia umarłych” zapowiada się na miksturę filmów o zombie z… „Ocean’s Eleven”. Jestem zaintrygowany. Akurat od filmu o zombie zaczęła się filmowa kariera Snydera, a „Świt żywych trupów” zalicza się do jego najlepszych dokonań. Także liczę, że porzucenie superbohaterskiego kina wyjdzie mu na dobre.

Eastern - od 22 maja w CANAL+

Jeden z ciekawszych polskich filmów ostatnich lat. „Eastern” opowiada o alternatywnej i dystopijnej wersji rzeczywistości, w której obowiązuje prawo krwawej zemsty. Bohaterkami tej produkcji są dwie dziewczyny, które zostają wplątane w brutalne porachunki między zwaśnionymi rodami.

Nomadland – od 29 maja w kinach

Wielki zwycięzca tegorocznych Oscarów. W końcu szeroka publiczność będzie mogła sama ocenić, czy Akademia podjęła słuszną decyzję. W „Nomadland” Frances McDormand wciela się w 60-letnią kobietę, która po stracie męża i pracy wyrusza w podróż kamperem po USA próbując żyć jako współczesny nomada.

Ojciec – od 29 maja w kinach

Poruszające i przerażające studium demencji, z koncertową rolą Anthony’ego Hopkinsa. Słusznie nagrodzoną Oscarem w tym roku. To kino jednego aktora, choć Olivia Colman na drugim planie także spisuje się rewelacyjnie.

Minari – od 29 maja w kinach

Ciepła, mądrą i wzruszająca opowieść o rodzinie koreańskich emigrantów, którzy szukają swojego własnego Amerykańskiego Snu. To mądre i lekkie zarazem kino w sam raz na lato dla bardziej wymagającego widza.

Mortal Kombat – od 29 maja w kinach

Ten film z kolei dużo od widzów nie wymaga. Nie daje też za dużo, o czym pisałem w recenzji, ale zakładam, że niemała grupa fanów „Mortal Kombat” woli sama się przekonać i ocenić na ile udana jest nowa adaptacja kultowej gry wideo. Tylko dla zagorzałych miłośników kina kopanego klasy C.

Cruella – od 29 maja w kinach

Kolejna aktorska wyprawa Disneya do świata z ichniejszych legendarnych animacji. Tym razem na ruszt wzięto „101 Dalmatyńczyków”, aczkolwiek skupiając się na wydarzeniach sprzed znanej wszystkim animacji oraz postaci antagonistki Cruelli de Mon. W roli tytułowej, nadzwyczaj pasująca do tej kreacji, Emma Stone.

Oscarowe i głośne tytuły możesz obejrzeć w CHILI za darmo dzięki nowej promocji Logitech – sprawdź

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst