Filmy  /  Trailer

Warner Bros. nie będzie już słuchał fanów. W sieci pojawił się zwiastun „Ligi Sprawiedliwości” z 2017 roku w 4K

Picture of the author

Po wywalczeniu „Ligi Sprawiedliwości Zacka Snydera” fani poczuli chęć na więcej. WarnerMedia ostudzało ich zapędy. Nikt jednak nie spodziewał się, że w rękawie chowa takiego asa jak udostępniony niedawno trailer „Ligi Sprawiedliwości” z 2017 roku w 4K.

Trudno o gorętszy w ostatnich miesiącach temat niż „Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera”. Fani walczyli, walczyli i wywalczyli wersję reżyserską filmu „zniszczonego przez Jossa Whedona”. Oczywiście, każdy jest bohaterem własnej historii i uznali, że zrobili to w imię obrony wizji artystycznej. W marcu produkcja wylądowała na HBO Max (u nas na HBO GO) i zaczęły się pochwały oraz poklepywanie się po plecach.

Wypuszczenie „Ligi Sprawiedliwości Zacka Snydera” to sprytne posunięcie WarnerMedia.

Przypodobali się dzięki temu fanom, ale szybko okazało się to mieć też stronę mroczną niczym strój Supermana w produkcji. Naciski nie ustały. Pojawiła się nadzieja na kontynuację Snyderverse. Widzowie z jakiegoś powodu chcieli, aby reżyser kontynuował swoje kinowe uniwersum pod szyldem DC. Co jest bardzo ciekawe w kontekście danych firmy analitycznej Samba TV, według których ponad 60 proc. widzów w Stanach Zjednoczonych nawet nie obejrzało „Snyder Cut” do końca w pierwszym tygodniu od jego premiery (więcej na ten temat przeczytacie tutaj).

Niemniej WarnerMedia mogło się spodziewać takiego obrotu spraw. Lampka ostrzegawcza mogła się zapalić dużo wcześniej, kiedy walcząc o „Snyder Cut” internauci wysyłali do pracowników Warner Bros. groźby śmierci. Firma ignorowała jednak podobne znaki i teraz musi tłumaczyć fanom, że nie będzie ani kontynuacji Snyderverse, ani innych wersji reżyserskich. Na otarcie łez fani Snydera, a przynajmniej ci, którym udało się dobrnąć do końca „Snyder Cut” mogą jeszcze raz przeżyć te emocje, tylko tym razem w czerni i bieli (wiecie, wtedy jest bardziej artystycznie i pretensjonalnie). Takiego arthouse'owego posmaku dostarcza bowiem „Liga Sprawiedliwości Zacka Snydera: Sprawiedliwość jest szara” (u nas dostępne na HBO GO).

I nawet jeśli fani mają swoje na sumieniu, to i tak trzeba przyznać, że Warner Bros. wczoraj zdecydowało się na bardzo dziki ruch.

Firma na YouTube zamieściła bowiem trailer „Ligi Sprawiedliwości”. Tak, „Ligi Sprawiedliwości”. Nie „Ligi Sprawiedliwości Zacka Snydera” tylko „Ligi Sprawiedliwości”. Na szczęście nie w wersji czarno białej, tylko w jakości 4K.

Jak można się domyślać fani odebrali to jako policzek. Bo faktycznie to takie jasne postawienie sprawy: nie jesteśmy zainteresowani Snyderverse, „Snyder Cut” było jednorazowym wybrykiem i więcej się nie powtórzy. W sieci rozpętała się więc burza. Na Twitterze czytamy:

WB jest dosłownie, i mam na myśli DOSŁOWNIE najbardziej nieświadomą, głuchą, z głową w piasku i d*** w powietrzu, idiotyczną, prześmiesznie odklejoną od rzeczywistości wytwórnią filmową na naszej planecie.

Oczywiście obelgi to nie jedyna broń jaką dysponują fani. Zwracają też uwagę na rewelacje z planu u Jossa Whedona, które nie tak dawno ujrzały światło dzienne:

Warner Bros. udostępniło właśnie trailer w 4K Ligi Sprawiedliwości 2017. Filmu, w którym doszło do nadużyć wobec Raya Fishera i Gal Gadot... To naprawdę grób, który kopią sami sobie.

A więc wojna między Warnerem a fanami trwa w najlepsze. Sądząc po reakcjach obu stron, zabawa dopiero się zaczyna. Szykujcie popcorn, będzie ostro. Może nawet skończy się nową wersją „Ligi Sprawiedliwości Zacka Snydera”. Tym razem w sepii.

Oscarowe i głośne tytuły możesz obejrzeć w CHILI za darmo dzięki nowej promocji Logitech – sprawdź

przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst


przeczytaj następny tekst