1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się
  4. TV

Jacek Kurski rozsierdzony. „Niemieckie wydawnictwo zakpiło sobie”, bo nie nagrodziło Telekamerami TVP

TVP krytykuje wyniki plebiscytu Telekamery 2021. Kurski rozsierdzony

Wydawnictwo Bauer, organizujące coroczną galę Telekamer podpadło właśnie bardzo mocno Jackowi Kurskiemu i całej Telewizji Polskiej. Według publicznego nadawcy kompletnie zignorowano programy TVP na rzecz produkcji TVN i Polsatu.

Medialne wojenki największych polskich stacji telewizyjnych weszły właśnie na nowy poziom. Niedługo po ogłoszeniu wyników polskich nagród Emmy, czyli gali Telekamery 2021 Jacek Kurski i Telewizja Polska uderzyły w organizatorów używając mocnej, słownej amunicji.

Telewizja Polska wyraża żal, że niemieckie Wydawnictwo Bauer, organizator Telekamer 2021, zakpiło sobie z najlepszej woli i uczciwości widzów TVP biorących udział w plebiscycie i przekształciło Telekamery w narzędzie walki z Telewizją Polską, jaką wypowiedziały TVP już niektóre inne media działające w Polsce.

Powód tych słów? Zwycięstwa programów i seriali TVN i Polsatu w niemal wszystkich kategoriach tegorocznych Telekamer.

TVP stwierdza, że ichniejsze produkcje zostały celowo zignorowane przez organizatorów pomimo tego, że cieszą się o wiele większą popularnością/oglądalnością pośród widzów.

Plebiscyt, co do zasady, powinien odzwierciedlać faktyczne preferencje widzów wyrażone całorocznymi wynikami oglądalności stacji telewizyjnych. Jeśli jego wyniki stają w wyraźnej sprzeczności z wynikami oglądalności, to plebiscyt taki staje się niewiarygodny i bezwartościowy.

Dalej czytamy m.in.:

W Serialach Telewizja Polska nominowała najpopularniejsze superprodukcje takie jak „Stulecie Winnych” z widownią (3 mln widzów), „Ludzie i bogowie” (2,6 mln). Przyznanie zwycięstwa w tej kategorii serialowi „BrzydUla 2” z widownią... 534 tys. widzów TVN, tj. 5-6 razy mniejszą niż seriale TVP może budzić jedynie uśmiech politowania.

Tu się nawet jestem w stanie zgodzić, z tymże, z tego co się orientuję, Telekamery nie wędrują z automatu do najlepiej oglądanych produkcji telewizyjnych, ale są przyznawane na podstawie głosów widzów/czytelników Tele Tygodnia.

To, że coś jest najlepiej oglądanie niekoniecznie musi oznaczać, że jest najbardziej lubiane w grupie osób głosujących.

Ale i tutaj TVP ma liczne wątpliwości:

Powodem opisanych zniekształceń wyników „Telekamer 2021”, gdyby doszukiwać się dobrej woli organizatorów, był wadliwie przyjęty sposób głosowania za pomocą płatnych SMS oraz online. Relatywnie wysoki koszt SMS wynoszący 3,69 zł brutto zniechęcał do głosowania znaczną część widzów. Widz chcący głosować w choćby połowie kategorii musiałby zapłacić ponad 22 zł. Organizator nie mógł nie wiedzieć, że głosowanie online jest skomplikowane dla wielu starszych widzów telewizji linearnej i czytelników papierowej prasy, którą sam wydaje. W ten sposób w konkursie na Telekamery stworzono barierę ekonomiczną i technologiczną dla głosowania przez osoby, które stanowią większość widzów telewizji linearnej, a jednocześnie w sposób uprzywilejowany potraktowano młodszych widzów, stanowiących zdecydowaną mniejszość widzów, którzy preferują komunikację online.

Nie śledzę wprawdzie głosowań na Telekamery rok po roku, ale też wydaje mi się, jeśli się mylę, to mnie poprawcie w komentarzach, że opisany wyżej system głosowania SMS-em i online nie występuje od tegorocznej edycji. SMS-y przez długie lata były jedną z głównych form głosowania w plebiscycie Tele Tygodnia. Także nie rozumiem, czemu TVP nie miała problemów z wynikami Telekamer w minionych latach.

Telewizja Publiczna stwierdza jednak, że:

Jest szyderstwem organizatorów plebiscytu, szyderstwem z własnych „analogowych” czytelników wydawanych przez siebie w papierze tv-guidów, że odcięto ich ekonomicznie i technologicznie od preferowanego sposobu głosowania za pomocą smsów, uprzywilejowując niemal nieużywany przez nich format online (nieużywany; gdyby bowiem czytelnicy ci używali online’u, nie kupowaliby prasy papierowej).

Następnie TVP dodaje:

Wertując kuriozalną i nieadekwatną listę laureatów, można odnieść wrażenie, że o wynikach przeprowadzonego konkursu Telekamer nie decydowały odczucia Widzów, którzy oglądają telewizję linearną, ale zorganizowane akcje onlinowych farm trolli i botów. Przeraża jak szybko metody opresji i manipulacji stosowane dziś w świecie przez gigantów technologicznych przenikają na nasz polski rodzimy grunt.

Oczywiście Telewizja Państwowa nie mogła nie wykorzystać okazji do tego, by dogryźć swemu największemu polityczno-światopoglądowemu adwersarzowi, czyli TVN posługując się słownictwem, który nosi wyraźne znamiona tego używanego przez pana Kurskiego:

Gala Telekamer, podczas której w większości kategorii wygrał szorujący po dnie oglądalności TVN, największy przegrany telewizji linearnej w 2020 (według wszystkich badań), TVN masowo zwalniający dziś dziennikarzy i staff - była oczywistą ustawką i rozpaczliwą walką dyrektora programowego TVN p. Miszczaka o przetrwanie. Właścicielom TVN-u zostawiamy dylemat, czy dać się nabrać na to, żeby klęskę ich telewizji w realu przypudrować fikcją sukcesu w ustawionym plebiscycie.

Nie twierdzę przy tym, że model głosowania w tego typu plebiscytach przez SMS jest idealny.

Podobnie głosowanie online, podatne na różnego rodzaju hakowanie, ale, z całym szacunkiem, mówimy tu o nagrodach m.in. dla prezenterów pogody czy prowadzących teleturnieje i programy rozrywkowe, więc może warto trochę spuścić z tonu?

Co ciekawe, ów „ustawiony plebiscyt” z tego co nam wiadomo, tak naprawdę nie był transmitowany na żywo. Całą galę nagrano w miniony poniedziałek. Magia telewizji i online’u.

* Źródło zdjęcia głównego: materiały prasowe / Tele Tydzień

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.