1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy
  4. Seriale

Kiedy Harry poznał Meghan. Czy jakoś tak... Szalone historie miłosne z filmów i seriali

heinz bobby burger konkurs crazy love story

Miłość jest ślepa, miłość potrafi wszystko, miłość jest najpotężniejsza… bla, bla, bla! Miłość jest szalona i nieprzewidywalna, a twórcy poniższych produkcji doskonale zdają sobie z tego sprawę.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Kiedy mówimy o miłości w filmach i serialach, zwykle mamy na myśli romanse lub komedie romantyczne. Te pierwsze wciskają nam melodramatyczną wizję miłości, a drugie tworzą jej niekoniecznie rzeczywisty, a najczęściej kiczowaty obraz. Miłość może mieć jednak różne oblicza, a strzała Amora może trafić nas w najmniej oczekiwanych sytuacjach. Kiedy utkniemy w pętli czasowej? Czemu nie. Zaraz po zakończeniu terapii? Oczywiście. Podczas zapoznawania się z nowym systemem operacyjnym? Jasne! Aby to udowodnić, twórcy poniższych filmów odważnie wykorzystują w swych opowieściach wątki romantyczne.

Najbardziej szalone historie miłosne z filmów i seriali

Poradnik pozytywnego myślenia, bo z miłości można, a nawet trzeba oszaleć

Pat Solitano wraca na łono społeczeństwa po wielomiesięcznej terapii. Teraz ma zamiar żyć wedle coachingowych prawd objawionych, ale jedna z książek mających nauczyć go pozytywnego myślenia szybko ląduje za oknem. No cóż, w życiu nie ma łatwych rozwiązań. Na szczęście, nawet mając zaburzenia osobowości, można znaleźć drugą połówkę, która pomoże uporać się z problemami psychicznymi… albo po prostu je zaakceptować. Główny bohater przekonuje się o tym, kiedy poznaje ekscentryczną młodą wdowę. Tiffany również zmaga się z zaburzeniami, ale wyznaje zupełnie inną niż on filozofię. Dogadają się jednak, rozmawiając i wymieniając wszystkie psychotropy, jakie zażywali. I nieważne, że protagonista stara się jak może, aby zdusić w sobie uczucia względem nowej przyjaciółki. Jej ekscentryczny urok okaże się silniejszy.

Grace i Frankie, bo na miłość nigdy nie jest za późno

Czy na prawdziwą miłość może być za późno? Nie – zdecydowanie odpowiadają twórcy „Grace i Frankie”. Głównymi bohaterkami serialu są dwie starsze kobiety, które niekoniecznie się lubią, ale są zmuszone współpracować. Ich mężowie postanawiają je bowiem opuścić, bo są w sobie zakochani. Co więcej, planują się pobrać. Ten serial w ciepły i zabawny sposób opowiada historię o miłości dwóch osób z perspektywy jej obserwatorek. Można się z niego wiele nauczyć. Na przykład, żeby nigdy nie oglądać się na społeczne konwenanse.

O północy w Paryżu, bo każdy czas jest dobry na miłość

Ach, te szalone lata 20. XX wieku. Wystawne bankiety i wysoka kultura, o jakiej dzisiaj można tylko pomarzyć. Gil z sentymentalną łezką w oku spogląda na te czasy, aż w końcu do nich trafia. I na przykład podczas wycieczki w Paryżu poznaje Salvadora Dali, Pablo Picassa, Cole’a Portera czy Scotta Fitzgeralda. Co jednak najważniejsze, natyka się również na Adrianę, w której z wzajemnością się zakochuje. Chociaż bohaterów dzielą całe dekady, są sobie pisani. Bardzo szybko się o tym przekonujemy, ale łatwo też możemy wyciągnąć wnioski, że nawet jeśli związek, obiektywnie patrząc, nie może mieć racji bytu, to przeznaczenie może sprawić nam miłą niespodziankę.

Her, bo zakochać się można nie tylko w człowieku

Twórcy „Czarnego lustra” mogliby się nieco nauczyć od Spike’a Jonze’a. Do tej pory nikt tak emocjonalnie i dosadnie nie pokazał samotności w nowoczesnym świecie jak reżyser „Her”. Otaczają nas hordy ludzi, ale nie potrafimy się z nimi porozumieć. Zamiast tego ograniczamy wzajemny kontakt za sprawą technologii. Jesteśmy złaknieni rozmów, chcemy wypełnić pustkę. Nic więc dziwnego, że Theodore zakochuje się w systemie operacyjnym o głosie Scarlett Johansson. Ich relacja przypomina zwyczajny romans. Składa się z wielogodzinnych rozmów, wymian doświadczeń, uczą się od siebie nawzajem i siebie nawzajem. W tej niezwykłej relacji nie brakuje też prozaicznych problemów i odsuwania się od siebie. Ta szalona przecież historia miłosna podszyta jest smutkiem i krytycznymi wnioskami na temat współczesnego człowieka. Być może dlatego wydaje się tak bliska i realistyczna.

Dzień świstaka, bo miłość nie zna nudy

2 lutego Amerykanie w specyficzny sposób przepowiadają, jak szybko nadejdzie wiosna. Wszystko zależy od tego, czy świstak zauważy swój cień. Prezenter pogody wyjeżdża do małego miasteczka, żeby zrelacjonować odbywające się tam co roku Święto Świstaka. To najgorszy dzień w jego życiu. I… musi go przeżyć setki razy. Zgorzkniały mężczyzna utyka bowiem w pętli czasowej i nawet śmierć nie jest w stanie wyrwać go z tego trwającego koszmaru. Pozostaje mu więc zmienić swoje podejście. A pomaga mu w tym urocza Rita, w której z biegiem czasu, pomimo ciągłych repetycji, w końcu się zakochuje. Bo z odpowiednią osobą nie sposób się nudzić. Nawet w małym miasteczku. I w środku zimy.

Harry i Meghan, bo dla miłości można przestać być księciem

Co tam podróże w czasie, co tam miłosne szaleństwa, co tam zakochanie się w telefonie. Phe, wszystkie te opowieści wymiękają przy historii, która nie narodziła się w głowach scenarzystów, tylko miała (a właściwie wciąż ma) miejsce w rzeczywistości. Wyobraźcie sobie: on pochodzi z brytyjskiej rodziny królewskiej, ona jest amerykańską aktorką. Zakochują się w sobie i wchodzą w konflikty z royalsami, kłócąc się, łamiąc etykietę, nie przejmując się tradycją i wytyczając własną ścieżkę. Idealny materiał na film. I to nie jeden. Dlatego stacja Lifetime robi trylogię. Za nami już „Harry & Meghan: A Royal Romance” i „Harry i Meghan: Królewski mezalians”. Pierwszy tytuł opowiada o początkach znajomości księcia Harry’ego i Meghan Markle, a drugi o ich pierwszym roku małżeństwa. W kontynuacji zobaczymy natomiast kulisy Megxit, czyli okoliczności, w jakich para postanowiła zrezygnować z dworskiego życia.

A jaka jest twoja szalona historia miłosna?

Heinz we współpracy z Bobby Burger organizuje specjalny konkurs z okazji nadchodzących walentynek. Do wtorku, do godziny 12:00 możecie podzielić się swoją szaloną historią miłosną, aby wygrać burgera z wypalonymi laserem życzeniami(!) i sprawić romantyczną niespodziankę swojej drugiej połówce.

Konkurs odbywa się do wtorku, 9 lutego do godz. 12:00 na facebookowym fanpage’u marki Heinz.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Lokowanie produktu