Filmy  /  News

Disney ogłosił mnóstwo nowych seriali i filmów. Start Disney+ w Europie Wschodniej oficjalnie w 2021

Picture of the author

Disney zgodnie z przewidywaniami ogłosił w nocy z 10 na 11 grudnia niezwykle ambitne plany na przyszłość. Ogłoszono kilkanaście nowych seriali na platformę Disney+, która w 2021 roku zadebiutuje w Europie Wschodniej, a więc najpewniej też w Polsce. Przedłużono też takie produkcje jak „Opowieść podręcznej” i „U nas w Filadelfii”.

Fani Disneya czekali na dzisiejszy poranek od bardzo długiego czasu. Po kilku trudnych miesiącach związanych z olbrzymimi stratami finansowymi i odwoływanymi przez pandemię koronawirusa premierami wiele osób liczyło, że odbywający się w nocy The Walt Disney Company Investor Day 2020 będzie szczególnie interesujący. I firma bynajmniej nas nie zawiodła, bo informacji na temat przyszłości jej oraz platformy Disney+ pojawiło się co niemiara.

Najważniejsze wieści z The Walt Disney Company Investor Day 2020:

Największa hollywoodzka wytwórnia pochwaliła się w trakcie wydarzenia wynikami swojej sztandarowej platformy VOD. Od momentu swojej premiery w listopadzie 2019 roku Disney+ dorobiło się 86,8 mln użytkowników. Wraz z subskrypcjami sportowego ESPN+ (11,5 mln) i Hulu (38,8 mln) daje to łącznie imperium streamingowe na poziomie 137 mln odbiorców. Disney zapewnia, że powyższy wynik przekroczył oczekiwania i dlatego podwyższa prognozę na przyszłość. Do 2024 roku oczekuje między 300 a 350 mln użytkowników.

Pomóc ma w tym zmasowana produkcja nowości oraz rozszerzenie działalności na kolejnych rynkach lokalnych. W lutym następnego roku Disney+ zadebiutuje w Singapurze, a kolejnymi celami na 2021 są Europa Wschodnia, Hong Kong, Japonia i Korea Południowa. A ponieważ Polska jest największym krajem w tym rejonie Starego Kontynentu, to debiut serwisu w najbliższych miesiącach wydaje się niemal pewny. Na dokładną datę przyjdzie nam jednak zapewne jeszcze trochę poczekać.

Star, Hulu i FX

Lwia część wystąpienia Boba Chapeka i Boba Igera poświęcona była nowym tytułom od Disneya, Pixara, Marvela i należącym do sagi „Star Wars”, ale wytwórnia nie zapomniała też o tytułach spoza portfolio Disney+. Dowiedzieliśmy się dzięki temu, że wewnątrz tej platformy zostanie uruchomiona nowa marka o nazwie Star. W ten sposób liczba tytułów dostępnych w tym serwisie podwoi się o kolejne seriale fabularne, filmy pełnometrażowe i dokumenty. Wydaje się, że ma to być sposób na dotarcie z Disney+ do starszych widzów szukających innego rodzaju rozrywki, a jednocześnie niezbyt chętnych wydawaniu pieniędzy na inną usługę w postaci Hulu. Dostęp do Star będzie można zablokować PIN-em, żeby zabezpieczyć dzieci przed tego typu tytułami. W europejskich krajach, gdzie Disney+ jest już dostępny, Star zostanie uruchomiony już w lutym przyszłego roku.

Jeżeli chodzi o Hulu i stację FX, to podano też kilka ciekawych informacji na temat tworzonych przez nie seriali. Nowy, już 5. sezon dostała „Opowieść podręcznej”, a z kolei popularny sitcom „U nas w Filadelfii” otrzymał aż cztery dodatkowe sezony. Na platformę VOD trafi też w przyszłości seria „Nine Perfect Strangers” wyprodukowana przez Nicole Kidman, a także produkowane przez FX „The Old Man”, „American Horror Stories”, „Platform”, „Reservation Dogs” i „Y: The Last Man”. Najważniejszą zapowiedzią jest natomiast potwierdzenie powstania serialu „Alien” rozgrywającego się w uniwersum kinowego cyklu „Obcy”.

Powody do zadowolenia mogą mieć zdecydowanie fani „Star Wars”, którzy w najbliższym czasie dostaną mnóstwo nowych seriali (i zdecydowanie mniej filmów). Wśród projektów tworzonych dla Disney+ znalazły się „Obi-Wan Kenobi” z Ewanem McGregorem i Haydenem Christensem w obsadzie oraz dwa spin-offy „The Mandalorian” w postaci seriali „Ahsoka” i „Rangers of the New Republic”. Za oba dzieła odpowiadają Dave Filoni i Jon Favreau.

W dalszej kolejności widzowie mogą się spodziewać zaś „Andora”, „Star Wars: The Bad Batch”, „Star Wars: Visions”, „Lando”, „The Acolyte” i „A Droid Story”. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Lucasfilm zrobi też sequel „Willow” (więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ). W końcu dowiedzieliśmy się też, jaki będzie następny projekt filmowy rozgrywający się w odległej galaktyce. Co ciekawe, nie będzie nim zapowiedziany wcześniej tytuł od Taikiego Waititiego, a „Rogue Squadron” w reżyserii Patty Jenkins.

Plan wydawniczy wytwórni Disney na następne miesiące i lata poszerzył się o trzy nieznane wcześniej seriale tworzone na VOD. Chodzi o „Secret Invasion” z Samuelem L. Jacksonem, „Ironheart” z Dominique Thorne grającą genialną konstruktorkę znaną z komiksów i „Armor Wars”, w którym Don Cheadle ponownie wcieli się w War Machine. Oprócz tego obejrzymy tam serie „WandaVision”, „Loki”, „The Falcon and the Winter Soldier”, animowane „What If...?”, „Ms. Marvel”, „Hawkeye”, „She-Hulk” (jednak z Tatianą Maslany, choć aktorka temu zaprzeczała oraz Markiem Ruffalo i powracającym do MCU po wielu latach Timem Rothem), „Moon Kinght” i „Guardians of the Galaxy Holiday Special”.

Na Disney+ trafi również krótkometrażowa seria „I Am Groot” z dziecięcą wersją słynnego członka Strażników Galaktyki. Marvel Studios ogłosiło też przy okazji powstanie dwóch nieznanych wcześniej filmów pełnometrażowych. Chodzi o „Ant-Man and the Wasp: Quantumania” oraz „Fantastyczna Czwórka”.

Walt Disney Animation i Pixar

Wśród nowych projektów studia animacji Disneya znajdziemy filmy „Encanto” (z piosenkami Lina-Manuela Mirandy) oraz „Raya and the Last Dragon”. Firma ma też zamiar po raz pierwszy spróbować swoich sił w produkcjach wieloodcinkowych. Na Disney+ trafi aż pięć seriali od Walt Disney Animation: „Bayamax”, „Zootopia+”, „Tiana”, „Moana, The Series” oraz „Iwaju”. W 2023 roku na platformie obejrzymy też pierwszy serial Pixara pt. „Win or Lose”. Zapowiedziano także dwa kolejne filmy od tego studia, czyli „Lightyear” i „Luca”.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.