1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się
  4. Muzyka

Amerykańscy celebryci szykują się na wybory. Lady Gaga zaatakowała Donalda Trumpa, a ten nie pozostał dłużny

lady gaga donald trump

Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych odbędą się już dzisiaj, a do pojedynku staną kandydat Demokratów Joe Biden oraz wspierany przez Republikanów Donald Trump. Wiele amerykańskich gwiazd widzi w tej rywalizacji przełomowy moment dla całego kraju. Wielką orędowniczką Bidena jest Lady Gaga, która mocno uderzyła w obecnego prezydenta.

Nie od dzisiaj wiadomo, że zdecydowana większość hollywoodzkich celebrytów popiera przeważnie Demokratów. Ale z podobną dysproporcją sił nie mieliśmy do czynienia od dawna, bo nawet aktorzy i muzycy deklarujący przywiązanie do partii republikańskiej nie chcą mieć do czynienia z Donaldem Trumpem. Ostatnie sondaże przedwyborcze wskazują co prawda zwycięstwo Joe Bidena, ale nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte. Dlatego wiele znanych postaci wzywa do wzięcia udziału w głosowaniu, a kandydat Demokratów w ostatnich tygodniach chętnie korzystał ze wsparcia celebrytów.

Niedawno informowaliśmy o tym, że wsparcie Bidena w wyborach zadeklarowali członkowie Avengers (a dokładniej mówiąc grający ich aktorzy). Z kolei na swój ostatni wiec przed dniem wyborów polityk zaprosił gwiazdy muzyki popularnej ze Stefani Germanottą na czele. Jak podaje portal Deadline, Lady Gaga zaśpiewała kilka swoich piosenek (w tym Shallow), opowiedziała o swojej wieloletniej przyjaźni z byłym wiceprezydentem Baracka Obamy i skrytykowała Trumpa:

To wasza szansa, żeby zagłosować przeciwko Donaldowi Trumpowi, czyli człowiekowi, któremu wydaje się, że jego słowo zezwala mu na złapanie waszych córek, sióstr, matek czy żon za dowolną część ciała. Głosujcie na Joego. To dobry człowiek – powiedziała piosenkarka.

Donald Trump wiedział, że Lady Gaga wystąpi u jego konkurenta, więc zawczasu postanowił jej odpowiedzieć.

Niestety, jak to zazwyczaj bywa w przypadku wypowiedzi Donalda Trumpa na temat jego przeciwników politycznych, obecny prezydent USA ograniczył się do niejasnych sugestii i tajemnej wiedzy, którą rzekomo posiada. Konkretów zabrakło, dlatego zapewne nigdy nie dowiemy się jakież to historie na temat artystki ma do opowiedzenia milioner.

Nikt oczywiście nie może zaprzeczać faktowi, że Trump przez wiele lat był częścią establishmentu i zapewne zna niejedną zakulisową wpadkę. Bo przecież bawił się niejednokrotnie w towarzystwie tych samych gwiazd, które dzisiaj go tak zażarcie krytykują. Ale wydaje się, że przed Stanami Zjednoczonymi stoją teraz poważniejsze problemy niż tajemnice z przeszłości Lady Gagi. Wyborcy już wkrótce zdecydują, kto według nich bardziej nadaje się do ich rozwiązania.

Wstępne wyniki wyborów poznamy jutro nad ranem, ale na oficjalne ogłoszenie prezydenta USA przyjdzie nam poczekać do 14 grudnia.