REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. VOD
  4. Seriale

5. sezon „Lucyfera” od dziś na Netfliksie. Już wiem, co będę oglądać w weekend

Od piątku 21 sierpnia na Netfliksie można obejrzeć 5. sezon serialu „Lucyfer”. Choć po 4. odsłonie produkcji oczekiwania względem nowego sezonu od początku były wysokie, nie sądziłam, że po obejrzeniu dwóch pierwszych nowych odcinków, będę tak pozytywnie… zdezorientowana.

lucyfer morningstar 5 sezon netflix premiera
REKLAMA
REKLAMA

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o trendach, filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Uwaga na spoilery!

Zacznijmy od małego przypomnienia tego, co wydarzyło się w poprzednim sezonie. W ostatnim odcinku 4. sezonu „Lucyfera” bohaterowie musieli stoczyć walkę z demonami, które porwały Charliego — owoc niebiańsko-ziemskiej miłości Lindy i Amenadiela. Nieoczekiwanie do akcji wkracza również Ewa — pierwsza kobieta, która wprowadziła na Ziemi sporo zamieszania. Sprawy wymykają się spod kontroli do tego stopnia, że Lucyfer Morningstar musi wrócić do Piekła i uporządkować sprawy w zaświatach.

Tymczasem na Ziemi zaszły pewne zmiany

Podczas nieobecności Lucyfera (Tom Ellis), sprawy toczą się dość spokojnie, ale zaszło parę zmian. Choć detektyw Chloe Decker (Lauren German) skrycie tęskni za partnerem (który już dawno stał się kimś więcej, niż tylko kolegą z pracy), nie daje tego po sobie poznać i skupia się na rozwiązywaniu kolejnych kryminalnych zagadek.

Towarzyszą jej w tym przezabawna specjalistka od kryminalistyki Ella Lopez (Aimee Garcia) i demonica Maze (Lesley-Ann Brandt). Maze i Chloe bardzo zbliżyły się pod nieobecność Lucyfera — do tego stopnia, że właściwie porozumiewają się bez słów.

Jeśli chodzi o ziemski interes Lucyfera, czyli klub Lux, dowodzenie nad nim przejął jego brat, Amenadiel. Anioł najwyraźniej postawił sobie za punkt honoru oczyszczenie klubu z wszelkich patologii — handlarze narkotyków mają z nim pod górkę, a w klubie panuje tak przyjazna atmosfera, że ulega jej nawet sama detektyw Decker, która staje się stałą bywalczynią dyskoteki.

Przewrażliwienie Amenadiela na punkcie bezpieczeństwa i ścigania złoczyńców nie bierze się jednak znikąd — jako młody ojciec, mężczyzna pragnie uczynić świat choć trochę bardziej znośnym miejscem z myślą o małym synku. Charlie odmienia także życie Lindy, która robi dosłownie wszytko, by wychować — jak sama przyznaje — „najlepsze dziecko świata”.

Lucyfer wrócił. Ale czy to na pewno on?

W pierwszym odcinku 5. sezonu „Lucyfera” główny bohater co prawda wraca na Ziemię, ale jest to powrót bardzo nietypowy. Jego zachowanie bardzo odbiega od tego, do czego przyzwyczaił nas w poprzednich sezonach. Zauważą to nie tylko widzowie, ale i… sami bohaterowie serii.

Chloe Decker ze zdumieniem odkryje, że jej dotychczas prawdomówny przyjaciel, zacznie uciekać się do mniejszych i większych kłamstw. Zmianę w swoim zachowaniu Lucyfer tłumaczy tym, że w Piekle czas płynie dużo wolniej — podczas gdy na Ziemi minęło zaledwie parę miesięcy, w zaświatach upłynęły tysiące lat.

Szybko okaże się jednak, że kluczem do wyjaśnienia metamorfozy bohatera, okaże się motyw stary jak świat w postaci „złego brata bliźniaka”. Jak Chloe poradzi sobie ze świadomością, że ma do czynienia z przebierańcem? A może spodoba jej się nowa wersja Lucyfera?

REKLAMA

O tym przekonamy się, oglądając kolejne odcinki 5. sezonu „Lucyfera”. W moim przypadku wystarczyły tylko dwa, aby nabrać apetytu na więcej i już wiem, że nadchodzący weekend spędzę w towarzystwie właśnie tego tytułu.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA