Dzieje się  /  News

To nie koniec dyskusji o odejściu Jedlińskiego z RNŚ. Centrum Monitoringu Wolności Prasy zaniepokojone działaniami radia

W związku z kontrowersjami wokół ustąpienia Piotra Jedlińskiego z funkcji prezesa Radia Nowy Świat, szefowa Centrum Monitoringu Wolności Prasy napisała list do stacji, w którym apeluje o poszanowanie dziennikarskiej wolności słowa i wyraża zaniepokojenie ostatnimi działaniami. Dodatkowo CMWP zaoferowało Jedlińskiemu bezpłatną pomoc prawną.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Radio Nowy Świat w lipcu mogło poszczycić się mocnym debiutem. Słuchacze, którzy mieli dość kontrowersyjnych decyzji włodarzy Trójki, chętnie przełączyli się na fale nowego, internetowego medium. Nie trzeba było jednak długo czekać na pierwszy kryzys wizerunkowy. Ten nastąpił już miesiąc później, zaraz po wydarzeniach, jakie miały miejsce 7 sierpnia w Warszawie.

Po aresztowaniu Margot, dziennikarze RNŚ konsekwentnie nazywali aktywistkę Michałem Sz. i określali ją męskimi zaimkami.

Nie umknęło to uwadze internautów, którzy zwrócili się do radia z apelem o zaprzestanie takich praktyk. Odpowiedź nadeszła od prezesa stacji. Piotr Jedliński uznał, że jest to atak na wolność mediów i jego samego. Zwolennicy poprawności politycznej nie kryli swojego oburzenia.

Jedliński zrozumiał swój błąd i przeprosił, ale na tym się nie skończyło. Musiał ustąpić z pełnionej przez siebie funkcji. W sprawie rzekomo dobrowolnej dymisji pojawiło się jednak wiele niejasności. Sam zainteresowany stwierdził, że był do niej namawiany. Wyraził nawet oburzenie wypowiedzią Magdy Jethon cytowaną przez „Gazetę Wyborczą”, zgodnie z którą dziennikarka namawiała go, aby pozostał na swoim stanowisku.

Jak się okazuje w ten sposób rozpoczęły się prawdziwe kłopoty nowej stacji.

Nie trzeba było czekać, aby pojawiły się głosy, że był to przejaw cenzury. W sprawie pojawiło się mnóstwo nie do końca jasnych kwestii. A teraz ma ona swój dalszy ciąg. Zainteresowało się nią bowiem Centrum Monitoringu Wolności Prasy.

Jak podaje portal Wirtualne Media, szefowa CMWP Jolanta Hajdasz zaapelowała do Radia Nowy Świat o poszanowanie wolności słowa w pracy dziennikarskiej i wyraziła zaniepokojenie działaniami stacji. W liście wystosowanym do RNŚ czytamy bowiem:

Opisane w mediach relacje z przebiegu konfliktu między kierownictwem i nieujawnionymi „patronami” Radia Nowy Świat, a byłym prezesem stacji, red. Piotrem Jedlińskim oraz konsekwencje sporu światopoglądowego w redakcji w postaci pozbawienia dziennikarza — prezesa radia pracy i udziałów finansowych w zakładanej przez niego stacji radiowej, wskazują na naruszenie zasady wolności słowa i dziennikarskiej niezależności przez właścicieli rozgłośni. (…) Obecny spór i jego przebieg świadczą o nadużyciu zaufania słuchaczy Radia Nowy Świat przez jego twórców i właścicieli oraz ujawniają mechanizmy manipulowania opinią publiczną przez jego kierownictwo.

W związku z obawami o poszanowanie dziennikarskiej wolności słowa CMWP zaoferowało Piotrowi Jedlińskiemu bezpłatną pomoc prawną. Wszystko wskazuje więc na to, że kryzys wizerunkowy RNŚ jeszcze trochę potrwa.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.

Tagi: jedliński wolność słowaradio nowy światradio nowy świat jedlińskiRNŚRNŚ cenzuraRNŚ CMWP

DOŁĄCZ DO DYSKUSJI