REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się

Gonciarz udaje się na przejażdżkę po stolicy własną furgonetką. Wszystko po to, żeby striggerować homofobów

„Twoja ciężarówka jest niegrzeczna i gada głupoty? Znalazła plandekę w lesie i uważa się za autorytet moralny? Mamy na to kilka sposobów" — czytamy na stronie, którą promuje najnowsza akcja Krzysztofa Gonciarza. Youtuber zorganizował w Warszawie happening wyrażający sprzeciw wobec furgonetkom propagującym homofobiczny przekaz.

krzysztof gonciarz ciezarowka lgbt happening
REKLAMA
147 interakcji
dołącz do dyskusji
REKLAMA

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o trendach, filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Sprawa ciężarówek krążących od pewnego czasu po polskich miastach i propagujących homofobiczny przekaz (jednym z nich jest teza, jakoby środowiska LGBT miały odpowiadać za pedofilię) zelektryzowała rodzimą debatę publiczną. Po fali protestów przeciwko zatrzymaniu przez policję aktywistki Margot, która zaatakowała jedną z furgonetek, głos w dyskusji postanowił zabrać Krzysztof Gonciarz.

Najpopularniejszy polski youtuber skomentował niedawno sytuację w Polsce w ostrych słowach (pisownia oryginalna):

Wśród różnych opinii na temat ostatnichwydarzeń wokół LGBT szczególnie triggeruje mnie taki ton na zimnego skurwysyna, "a co się spodziewali? Pobicie? Niszczenie mienia? Prawo to prawo". K***a, co ci biedni ludzie maja robić?

— pytał bloger.

Po Warszawie legalnie jeżdżą ciezarowki mówiące, że Ty i tobie podobni to gwałciciele dzieci. Zgłaszanie tego na policję nie odnosi skutku.

— dodał.

Kto ciężarówką wojuje...

W odpowiedzi na inicjatywę środowisk anty-LGBT, Krzysztof Gonciarz zainicjował happening, w ramach którego wyjechał na ulice Warszawy własną furgonetką. W przeciwieństwie do konkurentów, aktywista postawił na pozytywny przekaz: z głośnika jego ciężarówki płyną hasła pokroju „Smyraj po brzuszku”, czy „Ciężarówka przeciw ciężarówce”:

Akcję wymyśliliśmy kilka dni temu. Zależało nam na zrobieniu czegoś, co rozbawi ludzi i zwróci uwagę na problem furgonetek anty-LGBT. Ale nie doleje oliwy do ognia. Nasza akcja to performans komediowy, ale celem jest oczywiście pozbycie się wiadomych furgonetek z ulic Warszawy

— mówi Gonciarz w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Kiedy twoja furgonetka sprawia problemy

Ciekawe treści znajdziemy również na stronie stopciezarowkom.pl, do której odsyła zainicjowana przez youtubera akcja:

Twoja ciężarówka jest niegrzeczna i gada głupoty? Znalazła plandekę w lesie i uważa się za autorytet moralny? Mamy na to kilka sposobów

— czytamy.

Dalej następuje lista kilku zasad (celowo nawiązujących do układania zwierzęcego zachowania) zwieńczonych przesłaniem „a przede wszystkim nie słuchaj jej głupot”.

Zgodnie z planem, akcja ma trwać dwa dni, ale aktywista nie wyklucza przedłużenia jej. Jak dotąd nie doszło do konfrontacji obu ciężarówek — choć ta z pewnością byłaby niezwykle ciekawa:

Szukamy jej, żeby trochę za nią pojeździć i się powygłupiać

— dodaje Gonciarz.

REKLAMA

*Zdjęcie główne: Instagram/kgonciarz

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News. 

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA