1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Muzyka

Kobiece głosy i ambientowe wycieczki. Premiery muzyczne tygodnia

premiery muzyczne ellie goulding

W tym odcinku, oprócz premier z tego tygodnia, jeden zagubiony tytuł z poprzedniego. Tym razem w zestawieniu dominują głosy kobiece.

Premiery muzyczne tygodnia:

Ellie Goulding – Brightest Blue

Pierwszy od pięciu lat album długogrający brytyjskiej wokalistki podzielony został na dwie części. Zaczyna się bardziej zwierzeniowo, niż przebojowo. Golding otwiera się przed słuchaczem, rozlicza z kilku spraw i opowiada o swoich słabościach.

Lianne La Havas – Lianne La Havas

Fani La Havas, podobnie jak fani Goulding, musieli czekać na nowy długograj pięć lat. Mówi się, że La Havas nie była zadowolona z efektów pracy nad poprzednim materiałem. Pewnie dlatego potrzebowała dłuższej przerwy, by wrócić do komponowania z jeszcze większą mocą. Nowy krążek przepełniony jest emocjami, zaś w warstwie muzycznej czerpie mocno z r&b oraz soulu. Jak mówi sama artystka, przy pracy nad Lianne La Havas inspirowała się cyklem życia w naturze.

Nicolas Jaar – Telas

Nowa EP-ka Jaara to tylko cztery kawałki, ale każdy z nich zabiera w zupełnie inne, odległe miejsca. Na otwarciu wita niepokojącą melodią graną na klarnecie. Potem do głosu dochodzą elektroniczne eksperymenty. Kończy się stopniowym wyciszaniem i uspokojeniem. Pomiędzy znajdziecie m.in. jazzowe wariacje czy ambientowe tropy, płynne mieszające się ze sobą.

Julianna Barwick – Healing is a Miracle

Wspomniana zagubiona nowość z poprzedniego tygodnia (premiera odbyła się 10 lipca). Wśród gości zaproszonych do udziału w nagraniach znalazł się m.in. Jonsi. Tytuł nowej płyty Barwick może być pięknym przesłanie na aktualne, epidemiczne czasy. Sama płyta, złożona z onirycznych dźwiękowych pejzaży, ma ogromne właściwości kojące.

Nie przegap nowych tekstów. Obserwuj serwis Rozrywka.Blog w Google News.