1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. VOD

HBO likwiduje HBO GO i Now, a zostawia HBO Max. Co to oznacza dla Polaków?

hbo max a hbo go

HBO ma obecnie w Stanach Zjednoczonych aż cztery różne platformy do pokazywania treści wideo. Spowodowało to dosyć duży chaos informacyjny. Jeszcze niedawno firma twierdziła, że mimo to zamierza zachować wszystkie marki, ale niedługo później zmieniła zdanie.

HBO, HBO GO, HBO Now i HBO Max. Brzmi jak kilka pakietów treści dostępnych w ramach jednego serwisu VOD, prawda? A tymczasem wszystko to były osobne platformy, dzięki którym popularna firma odpowiedzialna za takie hity jak „Gra o tron” i „Rodzina Soprano” pokazywała swoje treści w Stanach Zjednoczonych i na rynkach globalnych. Wprowadzenie HBO Max pod koniec maja wywołało więc lawinę pytań ze strony dotychczasowych i potencjalnych klientów, z których najważniejsze brzmiało: „Czym różnią się poszczególne serwisy?”.

Jeszcze dwa tygodnie temu szef nowej platformy starał się to cierpliwie tłumaczyć i zapewniał, że wszystkie dotychczasowe serwisy będą istnieć równolegle do siebie. Szybko okazało się jednak, że starania Boba Greenblatta spełzły na niczym, a chaos informacyjny wokół trzech serwisów VOD dalej postępował.

Dlatego firma zmienia poprzednią strategię o 180 stopni. HBO Max zastąpi całkowicie HBO GO, a HBO Now będzie od tej pory znane jako... HBO.

Jako pierwsza poinformowała o tym dziennikarka portalu Hollywood Reporter, Natalie Jarvey, ale wkrótce o sprawie zaczęły informować też kolejne branżowe media. Jeżeli powyższy opis wciąż brzmi dla was niejasno, to śpieszymy z wyjaśnieniem. HBO GO zostanie po 31 lipca wycofane z wszelkich sklepów z aplikacjami. Całkowicie zastąpi je HBO Max, które zaoferuje klientom nie tylko dostęp do produkcji stacji, ale też setek innych dzieł od TNT, The CW, DC, Warner Bros., Adult Swim, Crunchyroll, Cartoon Network i wielu innych stacji. Odbiorcy pragnący tylko oryginalnych filmów i seriali HBO będą mogli za to sięgnąć po HBO Now, które w trakcie najbliższych miesięcy straci drugi człon nazwy i będzie znane po prostu jako HBO.

Jak to wszystko ma się do polskich klientów? Na ten moment trudno to jednoznacznie stwierdzić. Istnieją z grubsza trzy możliwości: pozostawienie HBO GO w dotychczasowej formie, zamiana na HBO Max lub dodanie produkcji z tego serwisu przy jednoczesnym zachowaniu poprzedniej nazwy. Każda ma swoich zwolenników oraz zarówno słabe, jak i mocne strony. W teorii wydaje się, że najlogiczniejszym ruchem będzie połączenie całej oferty w ramach jednej platformy. W innym wypadku trudno będzie mówić o globalnej rywalizacji z Netfliksem. Rzecz w tym, że rozmaite umowy dystrybucyjne mogą pokrzyżować szyki WarnerMedia i zablokować całkowite scalenie oferty na długie lata.

Przyszłość HBO w Polsce wciąż rysuje się więc w bardzo niejasnych barwach.