REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Dzieje się

Odłóż spluwę, doktorku! HBO Max cenzuruje kreskówki „Zwariowane melodie” z Królikiem Bugsem i spółką

To reakcja na rosnącą liczbę przestępstw z użyciem broni palnej oraz strzelanin, które mają miejsce w USA. Co ciekawe, w „Looney Tunes” na HBO Max nie zobaczymy pistoletów, ale już każda inna broń będzie dozwolona.

elmer fudd bron looney tunes
REKLAMA
163 interakcji
dołącz do dyskusji
REKLAMA

Trudno nie zrozumieć czym ta decyzja jest podyktowana i nie znaleźć w niej dobrych intencji. Mówimy tu przecież o kreskówkach z Królikiem Bugsem, Kaczorem Daffym, Elmerem Fuddem i całą resztą zwariowanej zgrai kultowych animków, na których wychowuje się już kolejne pokolenie. Tym, co wyróżniało „Looney Tunes” na tle kreskówek Disneya, było właśnie to „zwariowanie” – bohaterowie ganiali się z laskami dynamitów, bazookami, laserami, przejeżdżali się ogromnymi walcami i zrzucali sobie na głowy kowadła.

No i jest też Elmer Fudd – myśliwy polujący na kłóliki i kaczki. To m.in. jemu HBO Max postanowiło zabrać broń.

Wrzenia społeczne sięgają powoli zenitu. Z amerykańskiego kotła zaczyna powoli kipieć wrzątek frustracji wymieszanej z nieuzasadnioną przemocą i podskórnym rasizmem. Od wojen gangów, po napady na sklepy i – najbardziej niepokojące – nadużywanie broni i przemocy przez samą policję, czyli tych, którzy powinni chronić ludzi i stać na straży porządku.

Wprawdzie obecne zamieszki w USA spowodowane śmiercią George’a Floyda nie mają nic wspólnego z użyciem broni palnej przez policję (Floyd został przyduszony kolanem), to jednak sygnał od HBO Max jest jasny – nie chcemy promować w jakiejkolwiek formie broni palnej. Tym bardziej w kreskówce, która jest najchętniej oglądanym programem na całej platformie.

Z jeden strony trudno temu nie przyklasnąć, ale z drugiej strony jest to rozwiązanie krótkowzroczne i wcale nie zniweluje problemu (o ile w ogóle miało taki cel, a nie jedynie nośny przekaz PR-owy).

Skoro zabraniamy broni, to czemu pozwalamy na to, by animki z „Looney Tunes” nadal używały kos, materiałów wybuchowych, tasaków, wyrzutni rakiet i tym podobnych? Mówimy przecież o bajce dla dzieci, więc wiemy, że wszystko jest w niej umowne.

Jeśli już HBO tak bardzo martwi się o promowanie przemocy, to niech może zastanowi się nad przebranżowieniem Elmera Fudda zamiast zabierać mu broń? Tymczasem według HBO Max zabranie mu broni załatwi problem, co z tego, że od teraz będzie chciał upolować i zabić kłólika za pomocą kosy czy czołgu – ważne, że nie używa do tego broni palnej, bo pistolet jest be. Bazooka albo widły są za to fajne.

looney tunes dynamit

Zawsze mam problem z tymi nagłymi reakcjami wizerunkowymi wielkich korporacji w obliczu wstrząsających wydarzeń w społeczeństwie.

REKLAMA

Z jednej strony, trudno je jednoznacznie krytykować, gdyż ich filozofia jest całkiem sensowna i na miejscu. Z drugiej, to nic nie zmienia, a jedynie sprawia, że dana firma dobrze wypada w social mediach. Poza tym, „Zwariowane melodie” są z nami od lat 30. XX wieku (czyli za niedługo stuknie im sto lat!) i jakoś nie wydaje mi się, by to akurat one demoralizowały społeczeństwo.

Sam zresztą pamiętam, że jako dzieciak pochłaniałem nagrane na kasetach wideo animacje Warnera w ilościach hurtowych, a dziś wyrosłem na osobę, która brzydzi się jakąkolwiek bronią. Wniosek? Jak ktoś będzie czuł potrzebę użycia przemocy to, niestety, znajdzie sobie na to sposób i odpowiednie środki. Popkultura nic z tym nie zrobi, a już na pewno nie usunięcie broni z, i tak pełnej umownej przemocy, kreskówki dla dzieci.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
Aktualizacja: tydzień temu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA