1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Gry
  4. Seriale

„Red Dead Redemption”, „Mass Effect”, „Fallout” i inne gry, na podstawie których mogłyby powstać dobre seriale

Fallout: Shelter

Twórca „Czarnobyla” robi dla HBO serial na podstawie gry „The Last of Us”. Jeśli rozpocznie to modę na serialowe adaptacje gier wideo, przygotowałem kilka propozycji, z jakich stacje mogłyby skorzystać.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Life is Strange

Każdy kto miał choćby krótką styczność z tą grą, wie czemu trafiła do tego zestawienia. Fabuła jest tutaj bardzo filmowa i gotowa do przeniesienia na ekran. Jest też tak rozbudowana, że większości wątków nie dałoby się zmieścić w dwóch godzinach pełnego metrażu. Dlatego serial wydaje się idealną formą dla adaptacji. Mogłaby z tego wyjść podszyta science fiction teen drama, która wpasowałaby się do oferty Netfliksa.

Red Dead Redemption

Brakuje mi westernów. Tak w telewizji jak i kinie. Udana adaptacja tej gry mogłaby przywrócić gatunek do łask i nie musielibyśmy się już zadowalać zaledwie kilkoma fabułami osadzonymi na Dzikim Zachodzie. Jest tu spory potencjał. Należałoby tylko wybrać odpowiednie wątki. Nie miałbym nic przeciwko, aby każdy z odcinków skupiał się na innym bohaterze, a ich pojedyncze losy zmierzały do wspólnej kulminacji. Oczywiście w samo południe.

Metal Gear Solid

Seria Metal Gear Solid to wymarzony materiał na serial dla stacji pokroju HBO. W końcu jej twórca Hideo Kojima nieraz udowodnił, że jest miłośnikiem X muzy. Z tej gry z łatwością można zrobić pełne akcji, szpiegowskie political fiction. Szczególnie, że jej protagoniści (kolejni Snake’owie) to filmowe i serialowe samograje.

Mass Effect

Jakim cudem w świecie, w którym mamy „Czarne lustro: Bandersnatch”, to się jeszcze nie zdarzyło? Wyobraźcie sobie serial, w którym to widzowie decydują o tym, co zrobią bohaterowie na podstawie „Mass Effect”? Nie jest to przecież trudne. Po kilku minutach spędzonych z którąkolwiek częścią gry, od razu się o tym myśli. Jeśli zaś chodzi o tradycyjne seriale, to przecież forma dramatu science fiction również by się sprawdziła.

Postapokaliptyczne rozprawy o różnicach klasowych? Czemu nie! Oglądanie serialu na podstawie serii „Fallout” dla widzów byłoby ciekawym doświadczeniem, a jego realizacja dla twórców nie lada wyzwaniem. Adaptacją mógłby się zająć Joon-ho Bong, bo udowodnił już, że czuje temat swoją „Snowpiercer: Arką przyszłości”.

Super Mario Bros.

Na koniec trochę klasyki. Cieszyłbym się, gdyby nie była to ekranizacja skierowana do dzieci, a produkcja dla dorosłych widzów. Widzę to bowiem jako stonerski horror. Mario i Luigi są hydraulikami, którzy po godzinach sprzedają narkotyki. Niestety sami również od nich nie stronią, przez co popadają w długi u mafijnego bossa. Z tego powodu niczym Jesse Pinkman w „Breaking Bad” zostają porwani i zmuszani do tworzenia i testowania nowych dragów. W czasie kolejnych hajów walczą z grzybkami, żółwiami i próbują unikać ognistych kul. Na koniec muszą stawić czoła smokowi i będąc pod wpływem stworzonej przez siebie mieszanki pokonują porywacza. Dla księżniczki również bez problemu znajdzie się miejsce w fabule. Może być córką mafijnego bossa, którą ten więzi w złotej klatce.