REKLAMA
  1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Filmy

Reboot „Piły” na pierwszym zwiastunie. Co wiemy o filmie „Spiral: From the Book of Saw”?

„Spiral: From the Book of Saw”, czyli w dosłownym tłumaczeniu „Spiral: Z Księgi Piły” to reboot dochodowej serii horrorów „Piła”. Pierwszy film wyszedł w 2004 roku. Ostatni – w 2017. Minęło zatem raptem kilka lat, a już w Hollywood zdecydowano się na recykling pomysłów. Nie pierwszy i nie ostatni raz.

Spiral - plakat
REKLAMA
REKLAMA

Pomysł na film „Spiral” zrodził się w głowie aktora Chrisa Rocka, który postanowił wskrzesić serię horrorów i zarobić na niej własne pieniądze. Poszedł więc do wytwórni Lionsgate, przedstawił swój pomysł, po czym zebrał ekipę i siadł do pracy. Dzięki temu już w maju tego roku będziemy mogli zobaczyć efekt jego poczynań.

Dziś w sieci zadebiutował pierwszy pełnoprawny zwiastun projektu.

Trzeba przyznać – nie wygląda to źle. Pierwszy zwiastun jest nawet całkiem klimatyczny. Obrazy, zaprezentowane w prawie dwuminutowym klipie„Spiral” przywodzą wręcz na myśl „Kolekcjonera kości” z 1999 roku.

Film „Spiral” wyreżyserował Darren Lynn Bousman, który w swoim portfolio posiada aż trzy odsłony oryginalnej serii „Piła” (II, III i IV) czy niedawnego horroru „Zakon świętej Agaty”. Autorami scenariusza są zaś: Josh Stolberg, Peter Goldfinger, odpowiedzialni za skrypt do ostatniego filmu serii, czyli obrazu „Piła: Dziedzictwo” (oryg. „Jigsaw”), którzy napisali też scenariusze do „Winchester. Dom duchów”, czy „Daybreakers – Świt”.

W obsadzie, poza Chrisem Rockiem zobaczymy także Samuela L. Jacksona, czy najlepiej znany z „The Social Network”, Max Minghella.

REKLAMA

Ciekawostką niech pozostanie także fakt, że choć tytułowe „Spiral” odnosi się najprawdopodobniej do charakterystycznego wzoru spirali, widocznej wielokrotnie w zwiastunie, może także bezpośrednio odwoływać się do „spiral saw”, czyli piły oscylacyjnej, elektronicznej wersji ostrza pomagającego rozcinać gips i inne materiały. Ta zbitka słowna wydaje się więc całkowicie nieprzypadkowa.

Film trafi do amerykańskich kin 15 maja 2020. Chwilowo nie wiadomo jeszcze, czy tego dnia  trafi też na polskie ekrany.

REKLAMA
REKLAMA
Najnowsze
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA