1. SPIDER'S WEB
  2. rozrywka
  3. Seriale

Obstawiacie, kto zginie w 8. sezonie „Gry o tron”? Algorytm obliczył to za was

gra o tron kto zginie

„Gra o tron” powróciła z nowym sezonem do telewizji, co od razu rozpętało burzę emocji. Jedną z najważniejszych dyskusji związanych z serialem HBO od zawsze wzbudza śmierć i przeżycie bohaterów. Odpowiedź na pytanie, kto zginie w 8. serii, od dawna próbują rozwikłać fani, bukmacherzy a nawet matematycy. Właśnie powstał nowy model, który ucieszy fanów Daenerys.

Do tej pory wyemitowano sześćdziesiąt osiem odcinków „Gry o tron”. W wielu z nich na ekranie umierała przynajmniej jedna postać. Często byli to bezimienni żołnierze lub epizodyczni bohaterowie, ale nie brakowało też szokujących chwil, gdy ze światem żegnali się protagoniści danego sezonu. A przecież wraz z upływem lat rosła też stawka. W 8. sezonie mieszkańcy Westeros są świadkami nie tylko walki o Żelazny Tron, ale również śmiercionośnego pochodu Nocnego Króla. Dlatego wydaje się niemożliwe, żeby śmierć nie dosięgnęła przynajmniej części kluczowych postaci.

Kto ma największe szanse na zwycięstwo w tym pojedynku przeciwstawnych sił? Kto przeżyje, a kogo spotka nędzny los? Fani spierają się o te kwestie od dawna. Swoje trzy grosze do sprawy wtrącają także naukowcy i bukmacherzy. Według tych ostatnich największe szanse na zdobycie Żelaznego Tronu ma Bran Stark. Z taką oceną sytuacji z pewnością nie zgodzą się autorzy kilku różnych modeli analitycznych, które obliczają możliwość przeżycia najważniejszych bohaterów „Gry o tron”.

W ostatnich miesiącach powstało kilka takich algorytmów. Ich wyniki bardzo się od siebie różnią.

Co ciekawe wszyscy naukowcy powołują się na stosunkowo podobne czynniki, które wpłynęły na wynik końcowy. Powołują się więc na historię Westeros, dotychczasowe zgony w serialu oraz status społeczny. Według najstarszego z modeli największe jest prawdopodobieństwo przedwczesnej śmierci Daenerys Targaryen. Niewiele lepiej wyglądają szanse Tyriona i Jaimego Lannisterów. Kolejna analiza przeprowadzona przez australijskich dziennikarzy pokazała coś nieco odmiennego. Jej twórcy sprawdzili każdą pojedynczą śmierć z serialu i doszli do wniosku, że w Siedmiu Królestwach najlepiej mają się wysoko urodzone kobiety. W tym kontekście Matka Smoków powinna więc mieć znacznie większe szanse na końcowy triumf.

gra o tron kto zginie

Zgadza się z tym zespół naukowy z Uniwersytetu Technicznego w Monachium, którzy użyli uczenia maszynowego do opracowania kolejnego algorytmu związanego z „Grą o tron”. Jego członkowie oparli swoje wyliczenia na kilku względnych: przynależności do rodu, sojuszach z innymi postaciami, romansach, płci, tytułów i wagi postaci dla fabuły. Połączyli go z drugim podejściem, które zostało oparte na neutralnych zmiennych, które mogą wpłynąć na śmierć danego bohatera. Osoby ciekawe technologicznej strony algorytmu mogą ją sprawdzić na stworzonej w tym celu stronie internetowej. Znajdą tam też wiele innych ciekawych danych, które doprowadziły do takich, a nie innych rozwiązań.

Twórcom modelu wyszło, że największe szanse ma właśnie Daenerys, nad którą wisi jedynie 0,9 procentowa groźba śmierci.

Na kolejnych miejscach znaleźli się Tyrion (2,5 proc.), Varys (3,2 proc.), Samwell Tarly (3,3 proc.) i Jaime (4 proc.). Jeśli monachijczycy mają rację, to z życiem mogą się za to powoli żegnać Bronn (93,5 proc.), Sansa Stark (73,3 proc.), Bran (57,8 proc.) oraz Gregor i Sandor Clegane (odpowiednio 80,3 oraz 47,5 proc.). Słabo wyglądają też szanse Aryi, a Jona Snow całkiem nieźle. Wszystkie te obliczenia dotyczą serialu. Twórcy nowego modelu osobną symulację przeprowadzili dla książkowych wersji bohaterów.

Wydaje się, że nowe badanie wzięło pod uwagę najwięcej zmiennych, ale jego wyniki wciąż należy przyjmować z dużą dozą nieufności. Skoro kolejnych zwrotów akcji nie udało się do tej pory przewidzieć ani fanom, ani naukowcom, to trudno oczekiwać, by tym razem było inaczej. Twórcom serialu udało się stworzyć naprawdę skomplikowaną i interesującą sieć powiązań, która często w nietypowy sposób może wpłynąć na dalsze losy bohaterów. I choć w 7. sezonie ewidentnie oszczędzali kluczowe dla fabuły postacie, to w następnych odcinkach można oczekiwać prawdziwej jatki. Wkrótce dowiemy się, czy nowy algorytm słusznie przewidział jej skutki.